Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29342
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    32

Everything posted by Ewa Marta

  1. Liczę na bazarek Ziutki;-) Zawsze zbiera dla Was fajną kaskę:-)
  2. [quote name='Ellig']Robię ogloszenia dla Kaji [URL]http://olx.pl/oferta/kaja-sunia-idealna-szuka-domu-CID103-ID6w441.html[/URL] wyróznione [URL]http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/ochota/kaja-sunia-idealna-szuka-domu-607185301[/URL] [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/236551/Kaja---sunia-idealna-szuka-domu/#.U8erxEBBmSo[/URL][/QUOTE] Cudownie Eluś:-)
  3. Jestem... wpłaciłam kilka dni temu deklarację dla Spajkusia...
  4. [quote name='ronja']Szczurka naprawdę jest malutka - wygląda jak skrzyżowanie wyrośniętego szczura z nietoperzem (lub Kaluchnym ;) ) a od zeszlej soboty w naszej trawie znalazłam 13 czterolistnych koniczyn i jedną pięciolistną. tak się dzieje w moim życiu raz na 6 lat. jak ktoś ma marzenie mieć taką koniczynę - mogę podarować... zwykle wszystkie rozdaję;)[/QUOTE] Moje dwie wiszą na ścianie:-)
  5. Cudne psiaki, cudne koniczynki:-) Samik jaki uśmiechnięty:-) Cudownie!!!
  6. Zaglądam:-) Ewciu, czy mogłabyś podać mi kolejny raz numer konta na PW, bo zgubiłamgo sierota, a chciałabym pomóc w zmniejszaniu minusa...
  7. Kajusia odblokowala sie zupełnie:-) Pilnuje ogródka i obszczekuje obce osoby. Szaleje z Łatką, przychodzi do Ani na buziaczki. Ania mówi, że sto pociech z nią. Podchodzi wolno do Ani, Anusia udaje, że tego nie widzi. Kaja delikatnie kładzie na kolanie Ani jedną łapkę, po chwili drugą i łagodnie podnosi się wyżej, żeby dosiegnąć do twarzy Ani i dać buziaka:-) jedyne krótkie i lekkie spięcia z Łatką są przy misce, kiedy Łatka za blisko podejdzie. Kaja nadal pamięta głód i narazie jeszcze broni swojego jedzenie. Na spacery chodzi chętnie, ładnie chodzi na smyczy. Nie boi sie już, że jak wyjdzie poza ogródek, to jej raj zniknie. Przywoływana w ogródku pięknie podbiega. Zaprzyjaźnia się też z sąsiadami. No pies idealny:-) Eluś, zaczynamy chyba ogłaszać, co?
  8. Kuba przylgnął bardzo do syna Pani. Liże go po rękach i jest jego cieniem:-) Pani zapowiada podtuczenie Kuby, bo jak twierdzi "Mój pies nie może być taki chudy". Kuba jest bardzo posłuszny, grzecznie kładzie się na posłanku, kiedy Pani wychodzi. Wszyscy są szczęśłiwi, a my zaklinamy los, żeby tak już zostało....
  9. [quote name='Podmcent']Hej Kajusiu, buziaki z chłodnym kompresem w taki upał :kiss_2::kiss_2: Malagos, podczytuję Twój wątek i Karusia jest taka słodka, że "przez rozum", nie wchodzę tam za często bo serce ciągnie, oj ciągnie, zwłaszcza że Ona taka malizna słodka:p tylko że ja czasami muszę wyjechać (taka praca) i mój TZ ledwie te dwie nasze suczynki ogarnia bo wchodzą Mu na głowę :evil_lol: a trzeciej ręki nie posiada... a szkoda, a szkoda ... do miziania jednoczesnego kolejnej suńki :p[/QUOTE] Z własnego doświadczenia podpowiem, że doskonale służy do tego noga:-) Jak mi trzy psiury naraz przychodzą na pieszczoty, tak właśnie robię:-)
  10. O Boże..... trudno nie uronić łez wzruszenia patrząc na te zdjęcia:-)
  11. Jezu... najchętniej wsadzilabym w pewną część ciala wiatrówkę temu strzelcowi i wpakowałabym mu tam kilka strzałów:-( Ewuś, jesteśmy, zaglądamy, tylko niewiele można zrobić:-(
  12. Ale ulga!!! Oby to był ten ostatni dom, w którym Kubuś zostanie na zawsze:-)
  13. [quote name='Podmcent']Trzymam kciuki za wizytę, niech się uda, niech się uda, niech się uda :kciuki: a dla Kajusi buziaki w nosek tym razem :buzi::buzi:[/QUOTE] Udało się:-) Lunka już w nowym domku:-) Mam nadzieję, że będzie jej tam równie dobrze,m co w DT, który ją uratował:-)
  14. Serce pęka podczas oglądania tych filmów. Jak On bardzo chciał chodzić, jak bardzo chciał sobie radzić:-( Czarok, Ajanio komórki dostal chyba w maju, a nie listopadzie. Ten ostatni filmik wygląda bardzo optymistycznie. Aż się wierzyć nie chce, że było juz dużo lepiej, a jednak odszedł:-(
  15. Czy została sporządzona umowa adopcyjna z tymi ludźmi? Bo jeśłi tak, to może warto domagać się od nich sfinansowania operacji. W umowie zazwyczaj jest punkt, że człowiek ma obowiązek dbać o zdrowie powierzonego mu zwierzęcia. Uważam, że w tej sytuacji warto poinformować ludzi, że sprawa może trafić do sądu, bo nie wywiązali się z umowy, a dodatkowo porzucili chorego psa:-(
  16. [quote name='Nutusia']Gdybyś się znalazła na wycieraczce, to wiesz gdzie mnie szukać ;)[/QUOTE] Nie kuś Kobieto;-)
  17. [quote name='Podmcent']Lubię takie czarne, lubię! ale toto małe to jest śliczne - biały krawacik, białe skarpetki, no i te oczka jaśniutkie :loveu:[/QUOTE] [quote name='Mattilu']rzeczywiście prześliczna[/QUOTE] Jutro jadę na wizytę przedadopcyjną, a jeśli to nie będzie ten domek, mała przeniesie się do mnie... Niestety nie ma wyjścia, ludzie wyjeżdżają. Jak ja to powiem moim chłopakom - nie wiem jeszcze...
  18. Zobaczcie, jakie cudo mam do wyadoptowania:-) Mlodzi, wspaniali ludzie, których znam ze spacerów po skarpie z psiakami mają swoja sunię uratowaną z Korabiewic. Wracając w sobotę do domu zatrzymali się w chełmskim w środku lasu na totalnym bezludziu. Znaleźli wychudzoną, odwodniona i przestraszoną młodą 4-miesięczną sunię... Nie byli w stanie jej zostawić dzięki Bogu i zabrali ją do siebie. Problem niestety jest taki, że nie mają absolutnie możliwości, żeby ją u siebie zostawić. Rajka - ich sunia - podróżuje ze swoją Pania pociągiem 2 razy w miesiącu do innego miasta i tak będzie jeszcze rok. Podróż z dwoma psami jest prawie niemożliwa, dlatego choć serce im pęka, szukają dla niej domku. Mam juz umówioną pierwszą wizytę w sobotę u Pani chcącej Lunkę adoptować, ale nie wiem, czy coś z tego wyjdzie... A w Lunie czlowiek zakochuje sie od pierwszej sekundy:-) Będzie średniej wielkości sunią. Dogaduje sie wspaniale z każdym psem. Jest grzeczna, bardzo się pilnuje na spacerach i błyskawicznie uczy. To psi ideał z jasnoniebieskimi oczkami:-) Co dużo mówić, same zobaczcie:-) _________________________________________________________________________________________________) _[IMG]http://www.iv.pl/images/01394946065251189636.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/17655480233291596958.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/49227200337051087056.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/33778793002657534970.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/30677144610102576943.jpg[/IMG]
  19. Najdroższy Ajaniu....... na zawsze pozostaniesz w moim sercu:-( Każdego dnia wyczekiwalam wiadomości o Tobie, nie o taką mi chodziło, ale przecież i tak los podarował Ci kilka lat we wspaniałej Rodzinie, która kochała Cię tak mocno, jak tylko można było.... Bardzo Wam dziękuję za wszystko, co zrobiliście dla tego wspaniałego PSA...
  20. Buziaki przekazane:-) Ciężko jej pewnie wytrzymać w takie upały w kubraczku:-(
  21. Masz Ci los... ale skoro jechali po Kubę, to sprawiedliwe byłoby zabrać właśnie Jego:-(
  22. Nareszcie Eluś:-) One są rewelacyjne! Najbardziej niesamowite jest to, że przchodzą na jedzonko regularnie i wcale się Ciebie nie boją:-) Ania przeżyła dzisiaj nie lada stres rano... [B][I]Agentka w zielonym kostiumie (czyt. fartuszku) zrobila mi numer. Siedzę na dworzu, piję herbatę. Podchodzi kaja. ma dużą czerwona plamę na brzuchu. Zamarłam, a potem szybko na ręce i do domu, a ta jeszcze mnie liże. Szaybko sprawdzam, brzuch czysty. Jeszcze raz kubrak, a tam kawałek czarnej porzeczki został. Tyle mojego, że mi buzie umyła i że porzeczka już dojrzała i jest do zerwania. [/I][/B]
  23. Kaja załatwiła się bez problemu, całe popołudnie podsypia sobie. Nie wykazywała chęci jedzenia, mogą ją boleć czyszczone ząbki. na wieczór dostała lek przeciwbólowy. Bez problemu dala się ubrać w fartuszek. Koniecznie chciala sie podrapać łapką po brzusiu, dlatego mimo gorąca musiala zostać w niego zapakowana:-) Ania włożyła sporo pracy w jej wyczesanie. Sierść jest miękka, bardzo ładnie wygląda. Kiedy brałam Kaję na ręce, żeby wsadzić ją do samochodu, lekko przywarła do ziemi, ale nie było żadnej paniki. Ufnie wpatrzona w Anię pozwala zrobić koło siebie wszystko. Pokocha kogoś całym psim serduszkiem. To taki typ wierności i milości.\ Ania mówi, że Kaja nareszcie zrozumiała, że bez problemu może przemieszczać się w domu, że posłanka służą do tego samego, co kanapa i fotele, czyli do wylegiwania się:-)
  24. Kaja jest bardzo zrównoważoną sunią. Mimo, że się bała, zachowała spokój i taką... szlachetność. Nie wiem jak to ująć, ale jest wspaniałą sunieczką. Ma nie więcej niż 6 lat. Ząbki były mocno starte, ale po wyczyszczeniu okazało się, że nie trzeba ich wyrywać. Po zabiegu sama wyszła po kilku schodkach z kliniki. Jest cichutka i bardzo spokojnie jechała samochodem rozglądając się dookoła. Dostała kolejny raz kropelki (2 rodzaje) bo zapalenie spojówek zwłaszcza w jednym oczku jest nadal silne. Za sterylkę i czyszczenie ząbków mialam zapłacić 320 zł. Zapłaciłam 120 zl, a na 200 zl wzięłam fakturę na schronisko, bo prawdopodobnie zostanie opłacona. Gdyby tak się nie stało, po 14 lipca wpłacę gotówkę Maćkowi. Za kropelki zapłaciłam ponad 32 zl. Mam w domu paragon, później wszystko wpiszę.
×
×
  • Create New...