Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29148
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Tak wyglądała u mnie po kąpieli: [IMG]http://www.iv.pl/images/54808707671693311694.jpg[/IMG] Chętnie jadła wszystko, co dostała [IMG]http://www.iv.pl/images/29518153581125760959.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/85124901801639930787.jpg[/IMG] Jeszcze tylko jedno zdjęcie z dzisiaj, a reszta jutro:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/87610887912775221006.jpg[/IMG]
  2. [FONT=arial][SIZE=4][B][SIZE=4][SIZE=5][B]Post rozliczeniowy[/B]: [/SIZE] [/SIZE]POMOC RZECZOWA: [/B]12.06 [B]- [SIZE=3]Ellig- Obroża Furkidz[/SIZE] [/B]12.06 - Ewa Marta - smaczki (rureczki dokas, kosteczki treningowe, kabanoski) 12.06 - 6 puszek Rocco sensible 800 gram w spadku po Toli 29.06 - [B]od Ellig[/B]: Przysmaki Wanpy Chicken & Lamb przysmak dla psa 3x 100 g, pakiet 15 Gratisów, Rinti Extra Chicko z kurczakiem 500g [/SIZE][/FONT][SIZE=4]Zabawki: Petstages PS228 - Bawełniany Gryzak dla psa Piłki- jeże, 4 szt.- 4 sztuki Karma: puszki Rocco Sensible, 24 x 400 g- Jagnięcina i ryż [B][B] BAZARKI: [/B][/B]29.07.2014 - [B]931,91 zł[/B] - bazarek biżuteryjny Ewy Marty [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253938-ROZLICZAM-Mega-bazarek-biżuteryjny-9-odsłona-do-5-lipca-do-godz-20-00[/URL] [B][B]INNE WPŁATY:[/B][SIZE=3] [B]30.07. - 200,00 zł - od Rity[/B][/SIZE][/B][B][COLOR=#0000cd][SIZE=3][B][SIZE=4] W sumie zebrane: 1.131,91 zł[/SIZE][/B][SIZE=4] [/SIZE][/SIZE][/COLOR] [B]WYDATKI: [/B][/B]12.06 -[B] 100,00 zł [/B]- wet (badanie i badanie krwi morfologia i biochemia) [SIZE=3][FONT=Arial][SIZE=4]12.06 - [B]39,97 zł[/B] - krople do oczu Tobrotex i coś na D... 12.06 - [B]12,00 zł[/B] - Doplac na odrobaczanie 12.06 - [B]90,00 zł [/B]- DT 12-30.06.2014 13.06 -[B] 25,00 zł[/B] - zastrzyk delvosteron na powstrzymanie cieczki 29.06 - [B]110,05 zł[/B] - 2 x 5 kg karmy suchej Bizita + 2 opakowania rurek dokas z kurczakiem 04.07 - [B]320,00 zł[/B] - sterylka i czyszczenie kamienia nazębnego (z tego zapłacone 120 zł gotówką, a 200 zl wysłana f-ra do Schroniska)[/SIZE][/FONT] 04.07 - [B]32,17 zł[/B] - krople do oczu Torbex i Difadol 04.07 - [B]150,00 [/B]- DT 01-31.07 12.08 - [B]57,40 zł[/B] - obroża przeciwkleszczowa kiltix 16.08 - [B]150,00 zł[/B] - DT 01-31.08 [SIZE=3][COLOR=#0000cd][B]W sumie wydane: 1.086,59 zł (z tego 200 zł rozliczane bezgotówkowo)[/B][/COLOR][/SIZE][COLOR=#ff0000] [/COLOR][COLOR=#000080][B]POZOSTAŁO NA KONCIE: 245,32 zł[/B][/COLOR][/SIZE] - 245,32 zł na konto Cori = 0 zł[B][SIZE=5] W związku z adopcją Kaji, kwota pozostala na jej koncie przechodzi na konto naszej kolejnej podopiecznej - Cori: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/256177[/URL] [/SIZE][/B] [/SIZE]
  3. [SIZE=3]Ta sunia przyszła do nas nieoczekiwanie. Nie szukałyśmy z Elą nowej podopiecznej chcąc wyadoptować najpierw Tolę. Pod rozpaczliwym wołaniem o pomoc dla niej na FB zadałam jednak pytanie z jakiego jest miasta i przemiła Renata zapytała od razu, czy razem z Elą chciałybyśmy wziąć sunię pod opiekę:-) Tak się jakoś stało, że zanim pomyślałyśmy o długach, totalnym ostatnio braku czasu, już umawiałyśmy się na jej przywiezienie do Warszawy:-) Dowiedziałyśmy się, że sunia jest młodą, przerażoną sunią nie wychodzącą z budy w obawie przed innymi psami. Pozwalała się wyprowadzać tylko jednej wolontariuszce, pozostałym się to nie udawało, bo maleńka kuliła się z przerażenia i chowała przed nimi. Na miejscu okazało się, że sunieczka ma prawdopodobnie koło 5-6 lat, choć wetka powiedziała, że równie dobrze może mieć 3 lub 7 lat. Pod koniec wizyty była jednak przekonana, że ma 5-6 lat. Ząbki z przodu w strasznym stanie. Dzisiaj robilam jej zdjęcia i jutro je wgram. Dwa przednie górne prawdopodobnie do wyrwania:-( Dolne przednie całe starte:-( Te z tyłu też pełne kamienia. Wczoraj razem z Anią i naszą Tolą odebrałyśmy sunię od osoby, która ją przywiozła do Warszawy. Czasu było mało, bo dziewczyna była spóźniona na ważne spotkanie. Wyjęłam ją z kontenerka całą zesztywniałą ze strachu. Postawiłam na ziemi, gdzie szybko się załatwiła i bardzo spokojnie przywitała się z Tolą. Potem ułożyłam ją wygodnie na przednim siedzeniu uprzednio przywiązawszy do siedzenia. Miałyśmy kontenerek, ale doszłam do wniosku, że dla niej to będzie kolejna trauma. Jechała spokojnie na przednim siedzeniu, pozwalała się głaskać. Kiedy zabierałam rękę, żeby zmienić bieg, podnosiła łepek i prosiła o dalsze głaskanie. Po raz pierwszy cieszyłyśmy sie z Anią, że obie mamy zatkane nosy, bo sunieczka śmierdziała okropnie. Wetka nie miała tyle szczęścia co my;-) Pojechałyśmy od razu do weta na pobranie krwi i ogólne badanie. Jutro wgram wydruk z wizyty i wyniki badań. Ogólnie wyniki są dobre, ale ma ostre zapalenie spojówek, które już leczymy 2 rodzajami kropelek do oczu. Od razu po pobiertaniu krwi jeszcze w gabinecie dostała jeść (bo nie jadła cały dzień) i o dziwo zjadła i napiła się wody bez problemu. Zaraz potem czekała ją kąpiel. Zawiozłam Kaję do siebie i porządnie wykąpałam w wannie. Bała się, ale dawała się jakoś utrzymać do końca. Potem opatulona w kolejny ręcznik podsychała i poznawała się z moimi psami, które do nas podchodzily i ją wąchały. Bardzo dobrze na nie zareagowała:-) Później zwiedziła całe mieszkanie. Zaraz potem pojechałyśmy do Ani i tam już spokojnie zjadła po raz drugi, napiła się wody i poszła spać kładąc się blisko Łatki na łóżku. [SIZE=4]Sunię nazwałyśmy KAJA:-) Kaja jest bardzo chudziutka, czego zupełnie nie widać pod puchatą sierścią. Musimy ją odkarmić i wysterylizować. Dodatkowo zdjąć kamień z ząbków i coś pewnie wyrwać. Waży 10 kg, ale powinna przytyć conajmniej 2-3 kg. Tak wyglądała w schronisku (zdjęcie wolontariuszki z FB)[/SIZE] [IMG]http://www.iv.pl/images/06170745798378064210.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/28549438447986896479.jpg[/IMG] [/SIZE]
  4. [quote name='dawid9t']Wita,prosilbym o numer konta Toli,chciałbym jakos pomoc w jej leczeniu.pozdrawiam[/QUOTE] Dawid9t, bardzo serdecznie dziękujemy. Musisz jednak wiedzieć, że Tola w dniu dzisiejszym pojechala do swojego domku:-) Pozostawiła po sobie rozdarte serca i wielki dług:-) Jeszcze dzisiaj kupilam suni specjalny lek do uszu, który powinien przyspieszayć leczenie. To Pasatex, który niestety kosztuje sporo, bo aż 60 zl. Chcialyśmy jednak wyposażyć sunię na nową drogę życiawe wszystko, czego potrzebuje. Za kilka dni ma znowu kontrolę u weta i prawdopodobnie przyjedzie do kliniki, w której cały czas była leczona:-) Tola dostala dzisiaj totalnego fisia i ganiala tak, że ciężko ją było ogarnąć. Nie wystraszyło to jednak jej nowych opiekunek, które twardo chciały ją zabierać do domu:-) Wybaczcie, że dzisiaj nie wgram zdjęć, ale mam bardzo pilną pracę do skończenia na jutro i zaraz się z ato zabieram. Zdjęcia będą jutro, obiecuję:-)
  5. [quote name='Ania-tygrysiczka']Ewuś, wysłałam Ci 24,50 zł z bazarku breloczkowego, który był na Tilę i Horacka. Jeszcze będzie z bazarku dietetycznego, zrobię rozliczenie i do końca tygodnia Ci wyślę. I nie chcę słyszeć słowa protestu :buzi:[/QUOTE] Aniu, bardzo dziękujemy, ale przecież miałaś przepisać bazarek dietetyczny dla Horacka! Bardzo o to proszę! Jak tylko kwota z bazarku breloczkowego wpłynie na konto, potwierdzę i zapiszę na koncie Tili:-)
  6. Tola miała dzisiaj ponownie płukane uszka. Nadal ten syf na końcu ucha jest za suchy, żeby go móc bez szkody dla niej wydobyć:-( Potrzeba kilku dni podawania leku, kórego akurat w lecznicy zabrakło, żeby można było do końca rozprawić się z tym problemem. Jutro rano dzwonię do Pani Simony z pytaniem, czy jutrzejsza adopcja dojdzie do skutku. W umwie będzie zawarty punkt, że sunia musi dokończyć leczenie i musimy dostać na to dokumenty. Dzisiaj zapłaciłam za Tolę 20 zł. Rachunek był wyższy, bo aż 120 zł, ale to z powodu naszej nowej podopiecznej, której wątek założymy jutro i napiszemy więcej. Dzisiaj tylko zdradzę, że jest mniejsza od Toli, choć umaszczenie ma podobne, ale sieść puchata i lekko kręcona. Suniczka miala być młodziutka, ale po jej odebraniu i zawiezieniu do weta okazała się mieć 5-6 lat. Od razu miała pobraną krew, zostala wstępnie zbadana - przy sterylce będzie musiala mieć czyszczone ząbki, bo kamień straszny. Potem j wykąpałam, bo śmierdziala tak, że ciężko było z nią jechać samochodem. waży 10 kg, ale jest masakrycxznie chuda, czego nei widać bo ma puchatą sierść. W czasie kąpieli bałam się, że kostki przetną skórę:-( Biduś kochany, zmęczony, oszołomiony, ale bardzo lgnący do ręki, do dotyku...
  7. Tali zadomowila się już na dobre w DS:-) Rozrabia, skacze, podgryza domowników w zabawie i ciągle jest wesoła:-) Jedynie do męża czuje lekki dystans, ale zmniejsza się z każdym dniem. Przegryzła już jedną smycz, ale to wynik braku dyscypliny, bo wszyscy ją rozpieszczają. Poprosiłam o konsekwencję w jej wychowaniu, ale pewnie nic z tego nie będzie, bo rodzinka zakochana w Tali po uszy:-) Bawi się w domu piłeczką i gumowymi zabawkami, zaczyna łapać kijek na spacerach. Państwo są bardzo szczęśliwi, że mają taką pociechę w domu:-) My też jesteśmy szczęśliwe, że taki jej się trafił domek!
  8. [quote name='Ania-tygrysiczka']Zajmie się tym Daria, która opiekuje się Kubusiem, tylko Kasia Jędrzejewska musi reaktywować wydarzenie, już do niej napisałam. Deklaracje będzie zbierać Daria na FB. Koszt hoteliku 300 zł.[/QUOTE]To jest jakaś szansa dla Kuby!
  9. Nie mam gdzie wziąć dużego psa:-( Nie dam rady wziąć na siebie zbierania kasy na wyciągnięcie Kuby ze schroniska:-( Może jest ktoś kto mógłby się tym zająć?????
  10. [quote name='Isadora7']Ewa wrzucam i tu odpowiedź bo nie wiem gdzie szybciej zerkniesz o schronisko dla Marek: [CENTER][COLOR=#000000][B]Schronisko w Nowym Dworze Mazowieckim[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][B]prowadzone przez Fundację Przyjaciele Braci Mniejszych[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][B]ul. Leśna (przedłużenie ulicy Sportowej)[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][B]05-100 Nowy Dwór Mazowiecki[/B][/COLOR] [/CENTER] [/QUOTE] Dorotko, dzięki!
  11. [quote name='Isadora7'][CENTER][COLOR=#000000][B]Schronisko w Nowym Dworze Mazowieckim[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][B]prowadzone przez Fundację Przyjaciele Braci Mniejszych[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][B]ul. Leśna (przedłużenie ulicy Sportowej)[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][B]05-100 Nowy Dwór Mazowiecki[/B][/COLOR] [/CENTER] [/QUOTE] Dzięki kochana!!!
  12. [quote name='Gusiaczek']Jak Sanieczka?[/QUOTE] No właśnie... jak się czuje i jak Wy dajecie radę?
  13. Czy wiecie może do jakiego schroniska trafiają psiaki z Marek i okolic? Wczoraj na działkach za Markami zaginęły dwa starsze psiaki (14- letnia sunia i jej 13-letni syn)... Pilnie ich poszukuję:-(
  14. [quote name='Gusiaczek']Hura! Hura! Hura! :multi:[/QUOTE] Też tak myślę:-) [quote name='Nutusia']Zamieszka w Zielonce? To ma duże szanse na spotkanie i psią przyjaźń z naszą Lalką! :)[/QUOTE] A to byłby numer:-)
  15. Wizyta przedadopcyjna wypadła doskonale i wszystko wskazuje na to, że Tola niebawem zostanie mieszkanką Zielonki:-) Musimy jednak zaczekać do wizyty kontrolnej z uszkiem w przyszłym tygodniu i do końca doprowadzić leczenie. Elunia umówiła się z Panią, że w przyszłym tygodniu dopełnimy wszelkich formalności i Tola w końcu pojedzie do DS:-)
  16. Najbardziej wkurza mnie jak kobieta ma grubo ponad 60 lat i szuka szczeniaczka:-( Zero odpowiedzialności za psa za kilkanaście lat:-( Wpłaciłam dzisiaj czerwcową deklarację dla Spajkusia.
  17. Zapomniałam napisać, że Tola dostała wczoraj 100 zl od Mateusza - syna Ellig:-) Bardzo serdecznie dziękujemy, zaraz uzupełnię rozliczenia! Dzisiaj u weta sprawdziłyśmy szew posterylkowy - wszystko super! Uszka coraz ładniejsze, jeszcze w lewym jest maleńka ilość tej zasuszonej wydzieliny. Mamy nadal płukać i za tydzień kontrola z ewentualnym rozprawieniem się z tym do końca przez płukanie w sedacji. Jutro o 18 Elunia załatwila wizytę przedadopcyjną w domku zainteresowanym adopcją Toli:-) Rodzinka była u suni i jest nią zachwycona. My czekamy na rezultat wizyty i na wyleczenie uszka:-) Tola z radością wskoczyła do samochodu. Po drodze usiłowała przedostać się do mnie i lizała mnie po twarzy. Jest super pozytywna, dobra i energiczna:-) Uwielbia węszyć... Na smyczy ciągnie okropnie, ale to pewnie efekt nowego miejsca, bo obok DT, na znanym terenie chodzi dużo ładniej. Zaczipowałyśmy ją od razu. Panu wetowi zostało jeszcze 5 bezpłatnych czipów. Załapałyśmy się na jeden z nich:-)
  18. Boże jedyny:-( To takie niesprawiedliwe i smutne:-(
  19. Boże, jak mi przykro, że Sańka tak się męczy:-( Ewciu, moja Perełka na rany dostała na Mazurach u weta lek o nazwie Multimastit. To antybiotyk, taki w plastikowej strzykawce do wymion krowich, ale genialnie goiły się od tego rany Peruszki. Jest łatwy w podawaniu. Może warto zapytać weta, czy zna i czy tu by się nadał?
  20. Górkowicze z Ursynowa wpłacili kolejne zebrane pieniądze na konto hoteliku:-) Czy mnogłabyś Sylwiaso potwierdzić wpłynięcie 280 zł na konto Kruczusia? Czy te pieniądze będą rozliczane razem ze zbieranymi na niego deklaracjami? Chciałabym coś odpowiedzieć ludziom, którzy nadal pamiętają o tym psiaku.
  21. [quote name='Isadora7']Oj nie nadążam :) no ale miesiąc czasu nie chodziłam na Paluch, bo w nominowanych była dziewczyna z palucha która zresztą bardzo lubię. I nie chciałam być posądzona o lansiarstwo. A teraz muszę już śmigać bo dyrka mi takiego maila walnęła zapraszającego że jestem w szoku. I Pikusia muszę odwiedzić :)[/QUOTE] Teraz Cię będą chlebem i solą witać Isadora:-)
  22. Ledwie Elunia zrobiła ogłoszenia Toli, a już mamy o nią zapytanie i to bardzo konkretne:-) Pani byla nawet z córeczkami u suni i bardzo, ale to bardzo chciałyby ją adoptować. Narazie sprawdzamy domek i czekamy, aż Toli zagoją się szwy i skontrolujemy uszko.
  23. [quote name='gusia0106']19 psów....jesteś czubem Mysza[/QUOTE] 19 z Olkusza, a w sumie ile? Ja juz stracilam rachubę. Mysza, Ty wiesz ile masz?
  24. Tali powoli przyzwyczaja się do nowej rodziny. Następnego dnia po adopcji spotkała się z Bożenką i Asterkiem na spacerze i ruszyła do nich chcąc koniecznie wracać razem do domu, Państwo podjęłi decyzję, że zmienią narazie godziny spacerów, żeby sunia nie miała takich dylematów. Każdego dnia jest coraz lepiej, ale są jeszcze chwile, kiedy troszkę się boi. Mieszkala tylko z Bożenką i Asterkiem, teraz mieszka z pięcioma osobami w mniejszym mieszkaniu i musi się do tego przyzwyczaić. Na spacerach bawi się z innymi psiaczkami, ale szuka Asterka. Bożenka bardzo za nią tęskni, ale rozumie, że spotka się z nią dopiero po powrocie z urlopu. Jak powiedziała najważniejsza w tym jest Tali, a nie Ona.
×
×
  • Create New...