Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29150
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. W tle Semika Lunka - podopieczna Eluni i moja, która szuka domu A tu moje ukochane suńki Peruszka polująca na myszy, czego nie wolno jej robić, więc zaraz po zdjęciu została odwołana
  2. Moje Słoneczko wygląda kwitnąco:) Zachowuje się, jakby mu lat ubyło. A tak się prezentował dzisiaj:-)
  3. Wspaniala wiadomość! Niwech mu będzie dobrze jak najdłużej!!!
  4. Poker, nic dodać, nic ująć. Podpisuję się po Twoimi słowami!
  5. Basiu, to była jedyna słuszna decyzja - zabranie suni i jej maleństw, żeby upewnić sie, że jest tak, jak piszesz powyżej:-) Ważne, żeby zgodzili się na sterylkę, ale jak Cię znam, na pewno tego dopilnujesz! Cenię Cię bardzo i mam 100% zaufania do Twoich decyzji. Pamiętaj, że masz tu masę ludzi, którzy tak jak Ty chcą po prostu pomagać psiakom i je ratować.
  6. Dostałam dzisiaj na konto dwie wpłaty dla Lupo! 4 lata temu mojego podopiecznego Kulfona (obecnie Maziego) adoptowali super ludzie - Magda i Leszek. Wczoraj Magda poprosiła o numer konta i wpłaciła 20 zl dla Lupo i namówiła swoja siostrę do wpłacenia 100 zl dla niego! Tym samym Lupuś ma 120 zl na swoim koncie, a ja mniejsze zmartwienie skąd brać kasę na jego utrzymanie:-) Dziewczyny kochane, bardzo Wam dziękuję ze wspaniały prezent! Pędze zapisać w rozliczeniach Lupo:-)
  7. Dziewczyny, sprawdźcie, czy Figa nie jest szczenna. Jakoś tak dziwnie wygląda...
  8. Mam dzisiaj dostać jakieś zdjęcia Lunki. Szukam jakiegoś bazarku ogłoszeniopwego, a jak nie znajdę, to Elunia weźmie sie pewnie za ogłaszanie:-) Lunka szaleje na spacerach, bawi się z Saszą, sunią rezydentką. Pogonila ostatnio zająca na skarpie. Uwielbia się kąpać w kanalkach i ogólnie jest bardzo szczęśliwa.
  9. Poproszę numer konta, na które zbieracie pieniądze dla Benia. Inaczej pomóc nie mogę, ale chociaż wpłacę 100 zł na pokrycie części faktury:(
  10. Dziewczyny, najważniejsze, że jest poza schronem i że jest szansa na ulżenie mu w cierpieniu. Może operacja, a może po prostu leki przeciwbólowe... Najważniejsze, że coś dla niego można zrobić, monitorowac jego stan i sampoczucie !!!
  11. Witajcie, mam nadzieję że i mnie się udało wkleić dobrze banerek Tomiego.
  12. Całujemy mocno Ciebie i Ovolinkę Gusiaczku:)
  13. Ewciu tu możesz poczytać o tej metodzie: http://www.chirurgiafantomowa-zywiec.pl/index.php/chirurgia-fantomowa Ja dostałam namiar do dziewczyny, która jest znajomą znajomej i tak po nitce do kłębka trafiłam do niej i choć się nie znamy, ona zgodziła sie pomóc Semikowi. Są też osoby, które zajmują się tym oficjalnie, przyjmują pacjentów.
  14. Tak Mattilu, dzisiaj odbyła się wizyta, która tylko utwierdziła nas w przekonaniu, że to jest dom dla Malutkiego:) Państwo ciepli, spokojni i czekający na Malutkiego już bardzo. Myśleli nawet, że już dzisiaj przywiozę Maluszka do nich. To nie ma jednak sensu, bo Państwo w okolicach 10 lipca przenoszą się na stałe do domu, w którym dzisiaj byłam. Mieszkają jeszcze na Mokotowie i nie ma sensu zabierać Malutkiego na Mokotów, a za 2 tygodnie przenosić się z nim do nowego domu. Obiecałam Państwu, że Malutki zaczeka na nich te 2 tygodnie i zawiozę go do nich, jak już przeniosą się ze wszystkim do siebie. Malutki będzie miał do towarzystwa 2 adoptowane koty. W przyszłości, jak już Malutki przyzwyczai się do domu, Państwo chcą adoptować jeszcze jakiegoś psiaka. Mieszkać będzie 30 km od Warszawy, w spokojnym miejscu, z dużą dobrze ogrodzona działką i lasem na spacery obok. Państwo będą pracować w domu i szukali psiaka, który mógłby im towarzyszyć w codziennym życiu:) Razem z nimi mieszka wielka wielbicielka zwierząt 15-letnia córka, która też nie może doczekać się adopcji Malutkiego:) Wczoraj spotkałam jego dawną właścicielkę. Powiedziałam, że Misiek pilnuje swojego nowego domu, ma wielki teren do biegania i nie może się nacieszyć, że w każdym kącie jest coś do pilnowania, można ganiać i szczekać do woli, a w ciągu dnia miec obok ludzi, którzy go głaszczą i cieszą się, że z nimi jest. O Malutkim też powiedziałam, że śpi w łóżku i 10 lipca wyrusza do nowego domu, w którym będzie mógł chodzić i spędzać czas tam, gdzie sobie wymyśli.
  15. Przepraszam za milczenie. Zrobiłam sobie wczoraj totalny urlop od komputera. Semik czuje się bardzo dobrze. W piątek miał szóstą chemię, tym razem ze zmienionym składem. Dostał CARBOPLATIN i dr Jagielski podjął decyzję o przedłużeniu podawania chemii. Nie będziemy też w tej chwili robić USG, zaczekamy do siódmej dawki, którą Semik dostanie 22 lipca. Szukając ratunku wszędzie dla Semika, rozpoczęłam niekonwencjonalne leczenie. We wtorek 22 czerwca Semik został poddany tzw. operacji fantomowej. To praca z energią, leczenie bez dotyku. Po 25 minutowym zabiegu Semuś spał jak zabity i ani razu nie zmienił miejsca spania, choć od ponad 3 lat przechodzi z miejsca na miejsce po kilkanaście razy w nocy. Rano znalazłam tylko 3 kropelki krwi, a potem kilka kropli osocza. Dopiero w piątek spadła kolejna kropla krwi. Prawdopodobnie jutro zrobimy kolejny seans. W tej chwili Semik czuje się naprawdę dobrze. Po 2 dniach braku apetytu i karmienia z ręki najlepszymi smaczkami, zjadł całą kolację. Dobry nastrój go nie opuszcza i oby tak było jak najdłużej!
  16. Bardzo serdecznie dziękujemy! Zapisuję w rozliczeniach:)
  17. Jutro Semik jedzie na ostatnią - szóstą chemię. Nie chcę zapeszać ale mam wrażenie, że moje kochane psisko czuje się doskonale i wbrew diagnozie, nie poddaje się chorobie:)
  18. Dziękujemy Gusiaczku, wzajemnie:) Rozsiewasz na naszych wątkach taką pozytywną energię:)
  19. Spotkałam Lunkę na wieczornym spacerze:) Kochana sunia poznała mnie i przybiegła się przywitać. Czułościom, pocałunkom i głaskom nie było końca:) Maleńka przywitała się też z moimi psami. Była w siódmym niebie, a na koniec nie wiedziała z kim ma iść, ale lekko nakierowana poszła radośnie z Mercedes do niej do domu. Czuje się doskonale, wczoraj była na kontroli u Maćka. Gulka, która została powinna się w ciągu najbliższych dni wchłonąć sama.
  20. Bardzo dziękujemy za odwiedziny:)
  21. Boże Jedyny, to jest załamany psiak:( Skąd brać kasę na hotelowanie????
  22. Cały czas miałam nadzieję że to jednak nie Cushing:( Poproszę o numer konta. Chciałabym wpłacić 50 zł dla niego. Więcej nie dam rady:( Podtrzymuję propozycję przekazania fantów na bazarek dla Tomiego, ale nie jestem w stanie czasowo zająć się robieniem bazarku sama:( Czas dzielę pomiędzy pracę, nasze tymczasy i chorego Semika i naprawdę nie mogę.
  23. Ewu, nie wolno Ci się załamywać. Słowa ludzi czujących inaczej nie mogą zaboleć, najwyżej można współczuć takiej osobie, bo jest uboższa o to coś, co masz Ty kochana.
  24. W dniu dzisiejszym wpisalam wpłate pod mojej koleżanki Agaty P. w rozliczenia Lupo. Wpłaciłam również na konto Vivy 46,97 zł, żeby rozliczyć okres do czerwca włącznie.
×
×
  • Create New...