Byłam wczoraj u maleńkiej. Zaniosłam smakołyki, które maja pomóc w nauce przywoływania i posłuszeństwa.
Maleńka jest czarująca, rozemocjonowana, rozbawiona i szczęśliwa. Apetyt jeszcze nienajlepszy, ale najważniejsze, że coś je.
Niestety nie chce spac na kołderce, którą ode mnie dostała. Szukamy taniego małego posłanka z rantami, bo takie właśnie sobie upodobała u Marty, ale to posłanko jej drugiej suni. Poszukam dzisiaj na allegro i zamówię.
Maleńka dostała dofinansowanie - 200 zł od Małgosi i Rafała. Bardzo serdecznie dziękujemy!!!