-
Posts
29313 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Młodziutka sunia - słodka, czarna Betinka
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
-
Cebulek za TM, nie przeżył ciężkiej operacji.
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Zaraz wysyłam numer konta:) Bardzo dzięujemy, wysyłam zaraz numer konta No to już wiemy, na czym stoimy. -
Cebulek za TM, nie przeżył ciężkiej operacji.
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Super! Pięnie dziękujemy! Bardzo dzięuuemy, stala jest bardzo ważna! No własnie, grosik do grosika i mamy uratowanego psiaczka! Super Elu, w takim razie poproszę o przesłanie numeru konta do Jolanty08, Tianku i werren. Pozostałe osoby już mają Twoje konto:) Mamy już 150 zł stałych deklaracji. Potrzeba jeszcze 100 zł na ten moment, żeby opłacić hotelik. Dostaliśmy jeszcze starą cenę za pobyt Duszka. W pewnym momencie koszt wzrośnie, ale póki co najważniejsze, że lada dzień dziadulek trafi w dobre miejsce i będzie bezpieczny. Zbieramy dalej, bo spodziewamy sie sporych kosztów dodatkowych (badanie, leki, dobra karma). -
Cebulek za TM, nie przeżył ciężkiej operacji.
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dzięki! Bardzo dziękujemy! Ellig już wysłała:) Anula, pięknie dziękuję! Dokładnie tak zrobimy. Malwa zadzwoni dzisiaj i dopyta jak to kikou widzi. -
Cebulek za TM, nie przeżył ciężkiej operacji.
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Odpowiem po powrocie do domu. Jedziemy teraz na cmentarz do naszych psiaków. Chcemy zrobić wiosenne porządki. Jak wrócę, wyślę numer konta. Z całego serca dziękuję za pomoc. O karmie rzeczywiście trzeba pomyśleć. Tylko nue wiemy, czy nie będzie potrzebna weterynaryjna. Ewentualnie kupić 24 puszki bardzo energetycznej karmy. Może dla szczeniąt, bo taka daje się takim zaglodzonym psiakom. Co myślicie? -
Hurrraaaaa!!!!
-
Cebulek za TM, nie przeżył ciężkiej operacji.
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Jak znam Nesiowatą, to zgodzi się przeznaczyć swoją wpłatę na utrzymanie Duszka:) Nie przelewaj mi nic Elu. Zobaczymy co będzie po weekendzie kochana. -
Cebulek za TM, nie przeżył ciężkiej operacji.
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Elu, to super wiadomość, bardzo dziękuję. Ja zrobię wszystko, żeby nie ruszać tych pieniędzy na koncie na transport i jakoś poradzić sobie z tym kosztem. Licząc dwie wpłaty za kwiecień i maj ode mnie jest 100 zł i jednorazowe 50 zł od Ellig mam 150 zl. Gdyby tak to policzyć, to brakuje mi 80 zł do opłacenia transportu bez angażowania w to Ciebie. Ty będziesz chyba na działce, a ja przelałabym pieniądze od razu dla Państwa wiozących Duszka. Poszukam tej brakującej kasy wśród przyjaciół:) -
Malenka miała farta:) Tak szybko super domek:)
-
A co z tą czarną malizną Kofi? Czy ktoś się nią zainteresował? Pani od Myszki napisała, że wysłala jej zdjęcia, ale odzewu ze strony sąsiada nie ma:(
-
Cebulek za TM, nie przeżył ciężkiej operacji.
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Cudownie! Dzięki wielkie! Wielkie dzieki, to naprawdę super prezent:) Bardzo dziękujemy, zaraz wysyłam numer konta do elik, kóra jest skarbnikiem. Zostań z nami:) Wiecie co, że zawsze mnie chwyta za serce, kiedy zbieramy się spontanicznie i choć każda ma masę deklaracji, psiaków na utrzymaniu, to coś wyskrobuje, żeby tylko uratować kolejne psie nieszczęście. Do tego nasi przyjaciele, znajomi spoza dogo pomagają. W takich chwilach myślę, że świat jest jednak piękny:) Dziękuję Wam bardzo za to, że jesteście u Duszka! -
Cebulek za TM, nie przeżył ciężkiej operacji.
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Tu na szczęście panuje zrozumienie dla ludzkich błedów (same je robimy) i zawsze mogłyśmy zrobić korektę:) Pogadam z Basią, czy nie trzeba przypadkiem zapłacić za transport od razu. Jeśli tak, zrobiłabym to ze swojego konta. Prawdopodobnie Elig wysłała 50 zł do mnie na konto, a ja miałam wysłać swoją deklarację 50 zł za kwiecień. To daje 100 zł. Pozostaje 130 zł do dopłacenia. Pomyślę, poszukam wśród moich przyjaciół. Może ktoś się dorzuci:) -
Cebulek za TM, nie przeżył ciężkiej operacji.
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękujemy! Wysyłam numer konta elik:) Super, tu liczy się każdy grosz:) Gabi, serdecznie dziękujemy! Zaraz podrzucę bazarek:) Moim zdaniem im szybciej tym lepiej. Jełi można zabrać Duszka już w poniedziałek, to zróbmy to:) To bardzo dobra cena, bardzo dziękujemy! Bardzo kochana dziękuję:) Widzę, że wykrzyknik jest z jedynką, zapisuję więc 10 zł stałej:) Wysłałam numer konta elik:) -
Cebulek za TM, nie przeżył ciężkiej operacji.
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Hurrraaa!!!!! Bardzo dziękuję! -
Cebulek za TM, nie przeżył ciężkiej operacji.
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo serdecznie dziękujemy! Zaraz wyślę numer konta elik, która jest skarbnikiem. -
Cebulek za TM, nie przeżył ciężkiej operacji.
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękujemy! zaraz wyślę numer konta do osób deklarującyh pomoc! Eluś, piękne! -
Cebulek za TM, nie przeżył ciężkiej operacji.
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Oj, to jeszcze lepiej, zaraz poprawiam:) -
Cebulek za TM, nie przeżył ciężkiej operacji.
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękujemy Eluś:) -
Kochane, zapraszamy na wątek Duszka - Poker została mamą chrzestną, bo wymyśliła mu bardzo pasujące imię:) Zapraszajcie kogo się da. Chodzi nam o ludzi życzliwych:) https://www.dogomania.com/forum/topic/349831-duszek-–-staruszek-którego-prawie-nie-widać-ma-szansę-opuścić-schronisko/
-
Cebulek za TM, nie przeżył ciężkiej operacji.
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Na tę chwilę mamy następujące deklaracje pomocy: Stałe miesięczne: Poker - 20 zł Ewa Marta - 50 zł Agnieszka od Elik - 30 zł Elik - 20 zł guccio - 10 zł werren - 20 zł Teresaa118 - 50 zł od czerwca Jolanta08 - 10 zł Przyjaciółka Malwy - koszty leczenia i jedzenia (ale na to też zbieramy, bo mogą być wysokie) Jednorazowe wpłaty: Isiak - 50 zł Ellig - 50 zł elficzkowa - 10 zł Dusia-Duszka - 20 zł jankamałpa - 30 zł guccio - 10 zł (poza deklaracją stałą) Patrycja96 - 25 zł Anula - 30 zł Tianku - grosik Ewa Marta - dopłata do transportu Bazarki: Poker Gabi79 Elik zostaje skarbnikiem staruszka. -
Duszek, to bardzo wychudzony, zaniedbany malutki staruszek. Do schroniska oddał go właściciel, który sam poszedł do szpitala. Nie nam oceniać, dlaczego jego pies wyglądał tak, jakby błąkał się długo samotnie. Może jest chory, może właściciel nie miał siły się nim zająć, nakarmić go. Pewne jest to, że psiak rzuca się na każde podane jedzenie. To daje nadzieję na to, że przy dobrym, regularnym jedzeniu i ewentualnym leczeniu jego stan poprawi się. W tej chwili jego oczy wołają o pomoc. No i tej pomocy odmówić nie mogłyśmy. Wspólnie z Malwą i Ellig bierzemy maluszka pod opiekę. Staruszeczek oceniony został wstępnie na 10 lat, ale dopiero jak go obejrzy wet będzie można ustalić jego wiek. Po 5 maja będzie mógł pojechać do kikou. Bardzo Was prosimy nie zostawiajcie nas bez wsparcia. Każda forma pomocy jest ważna. Mamy wstępne deklaracje finansowe, bazarkowe – każda pomoc jest na wagę złota. Jeśli nie możecie wesprzeć maluszka materialnie, po prostu bądźcie z nim i z nami, to też bardzo ważne. Zbieramy na transport do hoteliku i na jego utrzymanie. Z wiadomości od Basi wiemy o nim tyle: Nie miał na razie żadnych badań. Dostaje krolówki na wzmocnienie. Je często w małych porcjach. Nawet przez te kilka dni nieco się poprawił więc wyglada to na zagłodzenie:( Ożywił się, jest silniejszy. To nieduży psiak, drobniutki, na wysokich łapkach . Tak wygląda Duszek – to pasujące do niego imię wymyśliła mu Poker. Nikt, kto kocha zwierzęta nie umiałby przejść obok niego obojętnie. Edit: Niestety w nocy tuż przed zabraniem Duszka ze schroniska maleńki staruszek odszedł za T.M. Tak bardzo nie chciałyśmy, żeby to poruszenie dla Duszka poszło na marne, dlatego na jego miejsce pojechał piesek, który sędził w schronisku 8 lat. W schronisku przerażony, z łatką psiaka gryzącego. Poczytajcie co się stało, kiedy dojechał do hotelu:
-
Kochana, zaraz założę i zadzwonię:) Bardzo dziękuję!
-
Figuszek już trzy razy zrobiła mi numer o świcie. Wczoraj o 5:20 zaczęła ganiać po mieszkaniu, wskakiwać na moje łóżko, po czym pędzić do drzwi wyjściowych i drapac w nie. Oczywiście natychmiast wstałam i poleciałam z suniami na dwór, a mój Figusz zabrał się za konsumowanie trawki:) Po kilku minutach łaskawie zrobiła siusiu. Poza tym zaliczyłyśmy wizytę u weta, bo maleńka nagle przestała merdać ogonkiem i zaczęła nim powłóczyć po ziemi. Ponieważ moja Barsiczka złamała kiedyś ogonek, bardzo się przestraszyłam, ale tu nic takiego się nie dzieje. Zdaniem wetów mogła naciągnąć ścięgno od ciągłego merdania swoją piąkną kitką. Ja uważam, że mogła nią o coś zaczepić w krzakach. na szczęście po cimalgexie, który dostała na 5 dni ogonek znowu jest w górze. Rozkochała w sobie Jacka maksymalnie. ma do niej wyjątkową słabość i jak tylko przychodzi na przytulaski albo zabawę, to odkłada wszystko i zajmuje się nią:) Po zabawie układa sie obok niego na podusi i śpi słodko:) Na szczęście do mnie też biegnie i przytula się, bo byłabym zazdrosna:)