-
Posts
29144 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Nie wierzę, po protu nie wierzę w to, co widzę na moim koncie:) Kolejne 100 zł sunie dostały od Małgosi D. - rodziny Wikuni:) Tyle, że rodzinka Wiki Dorota Ś. wpłaciła nam już 400 zł. Kiedy wczoraj zobaczyłam dwie wpłaty po 200 zł, zadzwoniłam z informacją, że przez pomyłke Dorotka zrobiła dwa przelewy. Okazało się, że sama to zobaczyła, ale postanowiła zostawić te wpłaty. Rozmawiałyśmy, że Małgosia też coć chciałaby dorzucić, więc jakoś się ze sobą rozliczą, a tu takie cuda i kolejna wpłata na koncie:) Rodzinko Wikuni, bardzo Wam dziękujemy za pomoc!!!
-
Przyznam, że słabo widzę w takich sytuacjach długie spacery z psem, socjalizację z innymi psiakami na dworze, zmianę miejsca spacerów, żeby psiak miał nowe bodźce. Chyba, że w domu mieszkaja młodsi domownicy i że wspierają opiekę nad psiakiem. Taki młody piesuś potrzebuje masy ruchu, zabawy. Osobom w tym wieku zdecydowanie doradzam psa starszego, bardziej dostosowanego do ich trybu życia. Mamy w tej chwil pod opieką dwie sunie wysłane do schroniska po śmierci właściciela. Takich sytuacji jest masa. Rodzina mówi, że się zajmie, a potem pies zostaje oddany do schroniska. Wolę pomylić się raz na niekorzyść człowieka, niż zwiększać szanse na to, że psiak w swoim życiu będzie musiał w najlepszym razie zmienić właściciela. Powiedziałam Panu, żeby szukał psa 3-4 letniego. To nadal młody pies, ale już nie tak energiczne jak szczeniak. Zwłaszcza Lula jest torpedą, kocha biegać, poznawać nowe psy. Wtedy jest przeszczęśliwa. Nie wystarczy jej miłość człowieka, ona bardzo, ale to bardzo potrzebuje takich szaleństw, a nie ciągle tego samego ogródka (bo ogródek był argumentem na to, że ma się gdzie wyszaleć sama) , w którym po tygodniu pozna każdy kąt i będzie umierała z nudów:(
-
Zdecydowanie czekamy, a potem zaczynamy od ogłaszania razem i zawalczymy o sunieczki. Kiedy dzisiaj weszłam na konto, aż mi serce stanęło na chwilę. Sunie dostały wielkie wsparcie z trzech domków stałych naszych byłych podopiecznych, o których pisałam wczoraj:) Dorota i Marek Ż. wpłacili 100 zł Pani Agnieszka S. wpłacila 100 zl dla suniek i jeszcze 50 zl dla naszej Luli, co zaraz wpiszę u niej! Dorota Ś. wpłaciła 200 zł i po chwili kolejne 200 zł, czyli razem 400 zł!!! Bardzo serdecznie, z cąłego serca dziękujemy za tak wielkie wsparcie, za to, że nam ufacie i że chcecie wesprzeć. Bo kasa jest tu bardzo ważna, ale równie ważne są te ciepłe słowa, które kierujecie do nas na PW. DZIĘKUJEMY!!!
-
Jaaga, ja też myślę, że w tej chwili powinny być razem. Można ogłaszać je razem, zdecydowanie. Trzeba zaczekać z adopcją oddzielną na moment, w którym Nadia bardziej zaufa, bo nie chcemy jej fundować kolejnej traumy. Obie z Elą zawsze uważamy, że dobro psa ponad wszystko:) Cieszę się, że myślisz podobnie. Dajmy im jeszcze czas do końca tygodnia, a potem zacznuemy pisać tekst do ogłoszeń, co?
-
Elunia zrobiła album suniek na FB i odezwały się do nas nasze domy stałe:) Cudowne osoby: Agnieszka S. - rodzinka Lusi Dorota Ś. - rodzinka Wikuni Dorota i Marek Ż. - rodzinka dwóch suniek Fionki i nieżyjącej już Kajuni Zadekklarowały chęć pomocy. Jak tylko wpłaty dojdą na konto, zapiszę w rozliczeniach. Pani Agnieszka napisała do Ellig, że wesprze trzy sierotki, bo chce wpłacic też cos dla Luli:)
-
Skarby dojechały już do hotelu!!! Młodsza Nadia jest bardzo wystraszona, nie zjadła nawet gotowanego kurczaka. Za to mamusia zjadła i wygląda na bardziej opanowaną:) Poza tym na gorąco takie informacje o Mamusi:) O Florkę (starszą) na pewno będzie mnóstwo telefonów. Jest śliczna, ogłoszę ją na FB w szpicach w potrzebie. Pozostaje trzymać mocno kciuki za młodszą, żeby w warunkach domowych się otworzyła, nie niszczyła i przede wszystkim zjadła coś:) Obie sunie zapchlone mocno, ale są już po aplikacji środka przeciw pchłom. Dzisiaj muszą pozostać w miejscu bez innych psów, ale za to z obecnością człowieka. Nic jeszcze nie wiem o łapce, za dużo się dzieje i myślę, że trzeba dać czas Jadze na ogarnięcie wszystkiego, ale na pewno będą jakieś zdjęcia. Nie mogę się doczekać.