Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29133
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Bardzo się cieszę! Ja pół roku temu przeżywałam to z moją Barsiczką.
  2. Zajrzałam w rozliczenie Amika i zauważyłam, że nie ma mojej jednej wpłaty za listopad. To znaczy ta grudniowa jest wpisana jako listopadowa, a brak wpłaty z 2 listopada. Zajrzałam na konto i na pewno wpłacałam swoje skromne 10 zł:)
  3. Trzymam kciuki za Ajunie. Jakiś wielki wór chorób wysypal się na te staruszki u Kikou:(
  4. Mam nadzieję, że uda się go odnaleźć. Może z tą sunią, która polubił warto tam podjechać? Ludzie nie powinni go wołać, jest szansa, że podszedłby do niej.
  5. Najlepsza jest parafina podana do pyszczka w jedzeniu, a nawet strzykawką. Kilka, kilkanaście kropli. Delikatnie rozrzedzi stolec. Biedna sunia, tak bardzo cierpi, nie mam słów pocieszenia:(
  6. Jak już wiadomo co jej jest, to można leczyć. Wierzę, że się uda, choć przed Jaaga bardzo trudny czas.
  7. Dzięki Eluś, miałam właśnie wgrywać zdjęcia śpiącego Gucia:) Dorzucę jeszcze takie:) Ja go uwielbiam. Gutek zawsze cieszy się na mój widok i od razu domaga się smaczków:)
  8. Dokładnie tak. Broni tego, co dostała.
  9. Gutek zadomowił się w hoteliku i ani myśli o zmianie miejsca zamieszkania. Niestety propozycje domków są beznadziejne. Jako pies na podwórko... Gucio? Który wyleguje się na kanapach? Zresztą żadnego psa nie oddałabym na podwórko. Dzięki wspaniałym osobom Gucio kolejny miesiąc uzbierał na utrzymanie:) Ja opłaciłam dzisiaj jego pobyt w grudniu, bo nie będziemy się już z Martą do nowego roku widziały, a nie zanosi się na jakikolwiek do dla niego:( Gutek dostał dwie wpłaty, za które z całego serca dziękujemy:) 200,00 zł - od Anonimowego Darczyńcy z natchnienia św. Franciszka 200,00 zł - od Małgosi i Rafała
  10. Mówiłam, tłumaczyłam... Zobaczymy z jakim skutkiem. Mówiłam też, żeby wysypali kilka ziarenek karmy w małej odległości od siebie i w chwili, kiedy zjada, przypinać jej smycz mówiąc spokojnie do niej.
  11. Bardzo Ci dziękuję! Trzymamy jeszcze pieniądze w pogotowiu, ale mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i będziemy mogły przeznaczyć je na nowego psiaczka. Martwię się trochę, bo Mela za skarby nie daje sobie przypiąć smyczy. Trwa to czasami 20 minut i wczoraj ugryzła Pana w palec. On się zdenerwował i kazał Pani dzwonić do mnie z pytaniem co robić. Tłumaczyłam, że właśnie o tym byli informowani, że trzeba przypinać ją w czasie głaskania, dawania smaczków i na spokojnie. Najważniejsza w tym jest cierpliwość. Pojechali do sklepu korzystając z handlowej niedzieli i kupili krótką smycz, którą zostawili ją na stałe w domu. To nie jest idealne rozwiązanie, ale poradziłam, żeby często dawali jej smaczki i w tym momencie brali za tę smycz, lekko nawet ją prowadzili na niej, żeby dobrze jej się kojarzyła. Mam nadzieję, że to nie będzie powodem jej oddania. Bo poza tym sunia podobno super miła i na spacerach też fajnie chodzi. Ta smycz jest najgorsza. Dlatego też chodzi na razie w szelkach cały czas, bo założenie ich jest naprawdę trudne. Mnie to zawsze wkurza, bo nigdy nie miałam takich problemów i każdego dzikusa udawało się szybko nauczyć. Możliwe jednak, że Mela jest trudniejszym przypadkiem. Podobno syn sobie lepiej radzi. Państwo mogą się stresować i przenoszą to na Melę:(
  12. Miejmy nadzieję, że to chwilowe przesilenie. Tyle stresu, poza tym ten moment,. w którym nie musi walczyć o swoje, tylko nagle ma wszystko podane. Musi być dobrze, Amely musi dać sobie radę:(
  13. Na dilofilarioze stosuje się chyba tylko advocate. Mój chory podopieczny dostal kiedyś 3 dawki. Pomogło, ale to trzeba powtarzać co jakiś czas, bo nie da się calkowicie wyeliminowac mikrofilarii. W zaawansowanym stadium te larwy są widoczne pod skora:(
  14. One to zawsze czują:) Jestem bardzo szczęśliwa, że ma swoich własnych Ludzi, którzy ją pokochali i będą się nią opiekować:)
  15. Male pokochała całym serduszkiem Syna Państwa:) Pierwszą noc spała w jego pokoju na posłanku, a już tej nocy wpakowała się do łóżka na poduszkę i spali razem. Jak się chłopak przekręcał, to Melusia też przeskakiwała, żeby mieś pyszczek przy jego twarzy:) Maleńka jest bardzo rezolutna i ciekawa świata. Obczaiła gdzie jest lodówka i skąd są wyjmowane smaczne kąski. Nie szczeka, zachowuje czystość (w hoteliku zdarzały jej się wpadki). Pani mówi, że jest super fajną sunią. jedynie bardzo się boi przypinania smyczy i to trzeba wypracować. W weekend zrobią zdjęcia i mi przyślą:)
  16. Ja w takich sytuacjach stosuję ściereczkę z mikrofibry. Mokrą ściereczką można przetrzeć sierść i to nieźle czyści i niweluje ten smrodek. Można wtedy zaczekać aż stan suni się polepszy i będzie można ją wykąpać.
  17. Wpłaciłam jeszcze dzisiaj swoją stałą deklarację dla Meli i rozliczę pobyt w hoteliku w grudniu. Pozostała kasa zostanie przez chwilę na jej koncie i zaczeka na kolejną sunię:)
  18. Rozi, przeczytałam, że saszetki są dostępne w Holandii. Czy to znaczy, że w tej chwili w Polsce ich nie ma?
  19. Jaaga, a może kupić saszetkę RC Convalescent i podawać jako papkę strzykawką? Tak mi jej żal, tak bardzo przykro, że cierpi:(
×
×
  • Create New...