Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29299
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Małgosia D. osoba wspierająca nas od dawna przekazała nam 100 zł na potrzeby psiaków. Ponieważ Gucio nie miał ani grosika, tym razem Małgosia pomoże jemu. Z całego serca dziękujemy za to, że zawsze o nas pamiętasz Małgosiu:)
  2. Poza psiakami do adopcji mam w tej chwili skarbonkę bez dna w postaci mojej Barsiczki. Po operacji w styczniu badania, kontrole, kolejni weci. Muszę na to wszystko mieć kasę, bo nie wygląda to za dobrze u niej. Potwierdzony w histopatologii nowotwór złośliwy, do tego guz na nadnerczu:( Teraz każda wolna złotówka w domu idzie na nią.
  3. Ludzie nie czytają dokładnie ogłoszeń. Widzą zdjęcie i dzwonią. Te szczegółowe informacje podaję przez telefon. Sama nie wiem, jak jest lepiej. Mela potrzebuje kogoś, kto nie będzie się bał powiedzieć jej STOP. To nie musi być nawet bardzo doświadczona osoba, tylko konsekwentna. Nie było szans na sensowną rozmowę. Pani uparcie powtarzała "Ja się jej boję" Nie było z kim rozmawiać.
  4. Dzięki kochana, ale tak jak napisała Ela, na razie starczą te ogłoszenia, które Ona zrobiła:)
  5. Ale się dzieje:) To teraz pozostaje czekanie do wtorku, żeby dowiedzieć się jak chłopaki zachowują się poza schronem. Bardzo wam kibicuję choć niestety finansowo nie mam jak wesprzeć.
  6. No Dziewczyny, szalejecie:) Aż oczy przecieram ze zdumienia i cieszę się jak głupia, że dwa psiaki stamtąd wyjadą:) Bardzo przepraszam, że nie mogę wspomóc finansowo, ale sercem jestem z Wami!
  7. Dużo zdrowia dla Gajulki. Wszędzie jakieś choroby, oszaleć można.
  8. Chcemy zrobić eksperyment i w ogłoszeniu Gucia podać numer Marty, która się nim opiekuje. Ostatnio były 2 telefony w jego sprawie, ale albo ja coś źle mówię, albo domy są do kitu, bo nie dochodzi do dalszych rozmów. Ja mam ostatnio duży stres w związku z chorobą mojej Barsiczki i z trudem odbieram telefony. Jak już odbieram to czuję wewnątrz, że jestem źle nastawiona, że od razu zeruję szanse Gucia na dom. Marta poprosiła o przeszkolenie jak ma rozmawiać i jak będzie gotowa, to zamienimy numery telefonów.
  9. Na koncie u Fidusia jest już wpłata deklaracji 40 zł za luty od Agnieszki znajomej Elik. Bardzo gorąco dziękujemy!
  10. A może założyć mu kaganiec i dopiero wtedy próbować? też bym się nie odważyła puścić go do małych zwierzaków.
  11. Jest naprawdę piękna i mądra. Ostatnio broniła trzyłapka, którego zamęczała zabawą Mela. Pogoniła naszego małego agresora od niego.
  12. Bardzo dziękujemy za wpłatę 20 zł stałej deklaracji b-b:) Ruszamy z ogłoszeniami Meli. Zmieniamy w tej chwili treść ogłoszenia, żeby opis bardziej oddawał aktualne zachowania Meli. Anecik przekazała swoje uwagi. jej zdaniem Mela nie nadaje się do mieszkania w bloku. Jej piskliwy szczek i ogromna niechęć do poddania się przypięciu smyczy uniemożliwiają to niestety. Dodatkowo Mela musi mieć od początku stawiane granice. W Anetę jest wpatrzona (tak jak była w Panią z chwilowego domu). 3 tygodnie był spokój, a kilka dni temu znowu wystartowała do Arka z zębami. Została natychmiast przystopowana, ale taka właśnie jest Mela. Potrzebuje kogoś, kto jej przypomni, że nie ona rządzi. Jeśli ktoś się jej będzie bał, to wejdzie od razu na głowę. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Może znajdzie się taki dom, który zechce z nią pracować.
  13. Te demony zostaną z nią pewnie do konca, ale dzięki Tobie są chwile, w których gdzieś się chowają i Amely się uspokaja, ufa i luzuje. Dla niej to jest zmiana ogromna i z każdej takiej chwili trzeba się cieszyć. Wielki szacunek dla Ciebie Jaaga za wszystko co dla niej i dla Borysa robisz.
  14. To taki zmęczony Dziadeczek. Bardzo mnie rozczula i mam nadzieję, że uda się to jeszcze doprowadzić do lepszego stanu i będzie mógł wykegiwac się na kanapie i cieszyć życiem.
  15. Będzie ddobrze, nie ma innej opcji. Operacja się uda i Tulis będzie żył długo. Tak wersji się trzymajmy!!!!
  16. Chciał się wpakować do łóżka:) Nie mogę:) Ale to pokazuje, że na pewno miał kiedyś dom i to może nie taki zły, skoro zna łóżko. Bardzo mnie wzruszył czuwający Pan:) Tak powinno być:)
  17. W tej całej historii najważniejsze jest, że Timuś ma w tej chwili szansę na diagnostykę, leczenie i na życie w możliwie największym komforcie. Nie wiadomo co to za guz, ale dobrze, że jest szansa na sprawdzenie i zrobienie z tym cokolwiek.
  18. Takie sprawiał wrażenie na tym zdjęciu. Taki spokojny... Zmieni się na pewno. Dostanie dobrą karmę, leki i odżyje. Jak dobrze, że jest już bezpieczny u Kasi...
×
×
  • Create New...