-
Posts
29299 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Poza psiakami do adopcji mam w tej chwili skarbonkę bez dna w postaci mojej Barsiczki. Po operacji w styczniu badania, kontrole, kolejni weci. Muszę na to wszystko mieć kasę, bo nie wygląda to za dobrze u niej. Potwierdzony w histopatologii nowotwór złośliwy, do tego guz na nadnerczu:( Teraz każda wolna złotówka w domu idzie na nią.
-
Ludzie nie czytają dokładnie ogłoszeń. Widzą zdjęcie i dzwonią. Te szczegółowe informacje podaję przez telefon. Sama nie wiem, jak jest lepiej. Mela potrzebuje kogoś, kto nie będzie się bał powiedzieć jej STOP. To nie musi być nawet bardzo doświadczona osoba, tylko konsekwentna. Nie było szans na sensowną rozmowę. Pani uparcie powtarzała "Ja się jej boję" Nie było z kim rozmawiać.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dużo zdrowia dla Gajulki. Wszędzie jakieś choroby, oszaleć można. -
Chcemy zrobić eksperyment i w ogłoszeniu Gucia podać numer Marty, która się nim opiekuje. Ostatnio były 2 telefony w jego sprawie, ale albo ja coś źle mówię, albo domy są do kitu, bo nie dochodzi do dalszych rozmów. Ja mam ostatnio duży stres w związku z chorobą mojej Barsiczki i z trudem odbieram telefony. Jak już odbieram to czuję wewnątrz, że jestem źle nastawiona, że od razu zeruję szanse Gucia na dom. Marta poprosiła o przeszkolenie jak ma rozmawiać i jak będzie gotowa, to zamienimy numery telefonów.
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Na koncie u Fidusia jest już wpłata deklaracji 40 zł za luty od Agnieszki znajomej Elik. Bardzo gorąco dziękujemy! -
Borys odszedł. Kiedyś znowu się spotkamy Skarbie
Ewa Marta replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
A może założyć mu kaganiec i dopiero wtedy próbować? też bym się nie odważyła puścić go do małych zwierzaków. -
Bardzo dziękujemy za wpłatę 20 zł stałej deklaracji b-b:) Ruszamy z ogłoszeniami Meli. Zmieniamy w tej chwili treść ogłoszenia, żeby opis bardziej oddawał aktualne zachowania Meli. Anecik przekazała swoje uwagi. jej zdaniem Mela nie nadaje się do mieszkania w bloku. Jej piskliwy szczek i ogromna niechęć do poddania się przypięciu smyczy uniemożliwiają to niestety. Dodatkowo Mela musi mieć od początku stawiane granice. W Anetę jest wpatrzona (tak jak była w Panią z chwilowego domu). 3 tygodnie był spokój, a kilka dni temu znowu wystartowała do Arka z zębami. Została natychmiast przystopowana, ale taka właśnie jest Mela. Potrzebuje kogoś, kto jej przypomni, że nie ona rządzi. Jeśli ktoś się jej będzie bał, to wejdzie od razu na głowę. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Może znajdzie się taki dom, który zechce z nią pracować.