-
Posts
29132 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Farciarz, na rękach go noszą:)
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Na dobry początek roku Fiduś dostał od Anonimowego Darczyńcy (aż mnie korci, żeby napisać imię tego dobrego Aniołka zaczynające się na D...) 135 zł:) Bardzo, bardzo dziękujemy! -
Lusia, kolejna sunia u Anecik. W DS w Tychach z braciszkiem Foksiem.
Ewa Marta replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Ale to energia:) Lusia trafiła na godnego sobie towarzysza:) -
Testy z krwi na alergię pokarmowa psa robi się w Niemczech. Kilka lat temu moi weci wysłali tam próbkę krwi mojego Semika i po długim czasie przyszły wyniki. Byl uczulony prawie na wszystko i zastosowalismy dietę eliminacyjna. O dziwo mógł jeść tylko kurczaka z mięs. Po pół roku jedzenia kurczaka z warzywami przeszliśmy na karmę suchą najbardziej zbliżona do tego, co mógł jeść i przestał się drapac.
-
Lusia, kolejna sunia u Anecik. W DS w Tychach z braciszkiem Foksiem.
Ewa Marta replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Chyba nie ma się co bać wzajemnych psich relacji. Od razu zwiększyło między nimi:) -
Tak chciałabym zrobić, poznać je na spacerze. Tym bardziej, że ja tam jestem prawie codziennie rano na spacerze z suniami. Podjeżdżam sobie kawałek samochodem, a potem idę przez las na polanę obok Amberka. Najwcześniej będziemy mogły pojechać z Barsiczką za tydzień. Teraz Barsia wychodzi 7 razy dziennie na krótkie spacery, a dwie pozostałe sunie jeżdżą dodatkowo na dłużej, ale bliżej niż normalnie, żeby Barsia za długo nie była sama. Ja też mam nadzieję, że się zaakceptują:) Obroża czeka w takim razie u mnie:)
-
Lusia, kolejna sunia u Anecik. W DS w Tychach z braciszkiem Foksiem.
Ewa Marta replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Ja już teraz trzymam:) -
Pani Magda przywiozła mi posłanko. Przy okazji zapakowała tez nie moją smycz i obrożę łańcuszkową. Smycz czerwona w kratkę:) Co mam z nią zrobić? Powiedziałam Pani Magdzie, że dopóki mam pracę zdalną, a ona miałaby jakieś dłuższe wyjście z domu, to mogę przechować Amberka. Pani się ucieszyła, bo myślała już nad tym, co w razie jakiegoś pilnego wyjazdu zrobić i myślała o wiezieniu Amberka do rodziców do Włocławka, a potem zabieraniu go stamtąd. Do mnie ma 5 minut. jedyne co trzeba sprawdzić, to czy Amberek zaakceptuje moje sunie, bo one jego na pewno tak.
-
Elu, bardzo dziękuję za pomoc:) A może zgodziłabyś się zamiast Meli wesprzeć Natkę? Mela ma fundusze na styczeń, gorzej z Natką:( Ja w tym miesiącu złamałam zasadę korzystania z karty kredytowej, bo operacja Barsiczki wraz z lekami na wynos kosztowała prawie 1800 zł:( No, ale miała też czyszczone ząbki i jeden wyrywany.
-
Bardzo dziękujemy Nesiowatej za wpłatę stałej deklaracji 10 zł za styczeń:) Przed Melą niestety trochę pracy. Zmieniła się po powrocie do hoteliku. Siedząc z Anecik na kanapie usiłowała atakować Arka. Oni od razu na to zareagowali i mała dostała eksmisje z kanapy do czasu aż się uspokoiła i to Arek zawołał ją do siebie siedząc. Przyszła potulnie. Coś tam musiało się zadziać niefajnego z Panem w byłym domu, bo ona nigdy tak na Arka nie reagowała. Ludzie narobili błędów, które teraz trzeba będzie odkręcać:(
-
Bardzo przepraszam za milczenie. Wszystkie siły skierowane sa w tej chwili na moją Barsiczkę po operacji. Chciałam tylko napisać że rozliczyłam pobyt Florki w hotelu. Maleńka wyszła na zero dzięki wpłacie od Anonimowego Darczyńcy. Kochana osoba dopłaciła różnicę między tym, co mała miała na koncie, a tym, co jest do zapłacenia. Dzięki wpłacie 65 zł Florka zakończyła poszukiwanie domku z wyzerowanym kontem. Bardzo dziękujemy!!!
-
Barsiczka- Barsa czuje się średnio. przez dłuższy czas musi załatwiać się co 2 godziny, w nocy co 3. Pęcherz jest nieźle pokiereszowany. To nie był jeden guz, tylko jeden wiodący i kilka małych. Nie ma pewności, czy udało się wszystko wyciąć. To druga po 3 latach operacja pęcherza. Nic więcej nie można wycinać. Walczymy, nie poddajemy się. Rozmawiałam dzisiaj z Panią Magdą i umówiliśmy się, że mi podrzuci posłanko we wtorek. Amberek jest bardzo grzeczny w poniedziałek został na dłużej sam w domu i zniósł to dzielnie.
-
Florka ma nowe imię. Pan wymyślił, że będzie się nazywała Leksi. Sunia już rozmerdana, zadowolona. ma apetyt, podchodzi do Państwa. Jedynie nie chce wejść do dużego pokoju. Woli zostać na swoim posłanku w innym pokoju. To kwestia czasu, możliwe, że nie zna mieszkania. Państwo mówią, że jest cudowna. Udaje się ją bez problemu wyprowadzić na smyczy na spacer. Już wczoraj zamawiali dla niej karmę i nowe szelki.