-
Posts
29133 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Kochani! Mela adoptowana!!! Od dzisiaj jest mieszkanką Zabrza:) Państwo od razu się w niej zakochali, a co najważniejsze Mela też do nich przylgnęła. Najbardziej do 16-letniego Syna Państwa:) Mela tak bardzo się zmieniła od chwili przyjazdu do hotelu. Taki przerażony maluszek płaczący na widok człowieka, teraz pakowała się na ręce i koniecznie chciała dawać buziaki. Cała trójka Państwa wniebowzięta naszą maleńką:) Ponieważ Mela panikuje dosyć mocno przy nakładaniu szelek, Anetka oddała jej swoje, żeby nie trzeba było zamieniać i stresować jej. Bardzo dziękuję wszystkim deklarowiczom za pomoc. Mela przeszła pod naszą opiekę w trudnym momencie, jako piaty pies. Te deklaracje pozwoliły na jej zabranie ze schroniska. Chcemy chwilkę zaczekać, żeby mieć pewność, że Mela zostaje w swoim domku i chcemy zabrać nową bidę do Anety. Gdyby ktoś z Was miał chęć zostawić swoją deklarację dla nowej suni, będziemy bardzo szczęśliwe i wdzięczne, ale nie ma na teraz decyzji, kto przyjedzie na miejsce Meli. Zapewne znowu jakaś malizna wpadnie nam w ręce. Nam jest wszystko jedno, czy będzie czarna, biała w kropki, w łatki... Najważniejsze, żeby Aneta mogła ją zabrać do siebie do domu i to jest wyznacznikiem dla nas:) Tyśka, bardzo dziękuję za zrobienie maleńkiej ogłoszeń:) To na Katowice jest wyróżnione. Może warto podmienić je na jakąś inną bidę? Masz chyba jakieś ogłoszenia robione dla Ewu? Jakby co, śmiało podmieniaj:) Prawie miesiąc wyróżniania został, bo aktualizowałam 7 grudnia. Elunia wgra potem zdjęcia z sunią i Państwem:)
-
Dostałam długo przed świętami bardzo wzruszający prezent świąteczny:) Młody chłopak Wojtek, który razem ze swoją rodziną adoptował 2,5 roku temu od nas sunię Majkę, a krótko potem córeczkę mojej Figuszki postanowił, że zamiast prezentu pod choinkę, chce kasę na prezent przeznaczyć na bezdomne psiaki:) Dostałam wielki kredyt zaufania i te pieniądze trafiły do mnie. Wojtek pod choinka znajdzie w kopercie zdjęcia psiaków, którym pomógł:) Tak bardzo mnie wzruszył jego gest, tak bardzo jestem dumna, że go znam:) Chciałabym przeznaczyć z tej puli 100 zł na leczenie Amely:) Zaraz wpłacę na konto fundacji. W rozpisce będzie pewnie informacja, że wpłaci Ewa K. , ale ja chciałam zaznaczyć tutaj, że to pieniądze od wspaniałego młodego chłopaka, który ma serce po właściwej stronie i umie się dzielić. My z Ellig też uważamy, że trzeba się dzielić dobrem i wspierać nie tylko swoich podopiecznych. Tym bardziej, że to dobro jakimś dziwnym trafem zawsze do nas powraca:)
-
Kolejna sunia , FROTKA, pod moją opieką w hoteliku u Anecik.
Ewa Marta replied to Poker's topic in Już w nowym domu
A to niespodzianka! Trzymam mocno kciuki!!! -
Zaraz wyróżnię to ogłoszenie na Katowice. Mam tylko prośbę Tyśka o usunięcie z początku ogłoszenia "niby jamniczek śląski" Myślałam, że usunęłaś każde słowo mówiące o jamniku, bo na tym mi zależało i dlatego pisałam do Ciebie PW. Były o nią 2 telefony w weekend, ale w trakcie rozmowy okazywało się, że nie takiej suni ludzie szukają. Szkoda, bo to bardzo fajna sunieczka:(
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Opłaciłam dzisiaj pobyt Fidusia w hoteliku w listopadzie. Rachunek nr 546/20 na kwotę 275 zł. -
Kolejna sunia , FROTKA, pod moją opieką w hoteliku u Anecik.
Ewa Marta replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Zapisuję się u Frotki. Piękna sunia:) -
Cudowna wiadomość!!!!!
-
Pisałam już na wątku Meli, że tegoroczny listopad jest miesiącem niespotykanej dobroci Ludzi o cudownych sercach. Nasze podopieczne otrzymały stałe wsparcie od Małgosi i Rafała i moich kolegów z pracy, ale dostałyśmy też dwie niezależne wpłaty od osób chcących pozostać anonimowymi. Gucio z tej puli otrzymał takie wpłaty: 400 zł dostał od Anonimowego Darczyńcy 150 zl dostal od Małgosi i Rafała Nie umiem opisać, jak bardzo nam ulżyło, że możemy wszystko popłacić i nie zadłużać żadnego psiaka:) Napiszę jeszcze, że Gucia zazwyczaj wspierała moja Przyjaciółka Ania, ale w tym miesiącu uratowała małą sunię, którą trzeba było na cito sterylizować aborcyjnie. Ponieważ nie mamy funduszy na kolejny płatny DT, Ania zdecydowała się zostać bezpłatnym domem tymczasowym dla niej. To maleństwo zaczęło przychodzić do niej do domu jakiś czas temu. Podobnie jak kilka innych wiejskich psów, które Ania dokarmia. Ona była masakrycznie chuda i nie umiała dopchać się do jedzenia. Dopiero jak reszta psów się najadła, ona podchodziła i wyjadała resztki. Ania była pewna, że to sunia dalszego sąsiada. Niedawno sąsiadowi spaliła się stodoła i ta malutka wpadła przerażona do Ani na posesję. Schowała się w otwartym samochodzie i za nic nie chciała wyjść. Ania zabrała ją do domu. Dali znać z mężem smsem sąsiadowi, że jego sunia jest u nich. Nie było żadnego odzewu. W międzyczasie byli z nią u weta i okazało się, że trzeba sterylizować na cito. Po kilku dniach okazało się, że ona nie była jego, tylko przybłąkała się i pomieszkiwała w tej stodole, a on jej tylko nie wyrzucał:( Tym sposobem sunieczka zamieszkała tymczasowo u Ani. Trafiła do raju. Śpi z nimi w łóżku, które opuszcza niechętnie. Na dwór trzeba ją brać na siłę, bo cały czas boi się, że zostanie wyrzucona. Jest przekochana, maleńka i super grzeczna. Nie wiemy, jak zareaguje na kota Ani i na staruszka Bazyla. Zwierzaki są teraz u syna Ani, bo u nich trwał remont. Po cichu marzę sobie, żeby została z nimi na zawsze, ale nic nie mówię, czekam:) Jeśłi się nie uda, będę szukać jej domku. Jest przekochana, a wygląda tak: