Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29122
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. To, że Figuszka i Luka bardzo się ze sobą związały widać gołym okiem. Ale Peruszek? Wydawało się, że ucieka pod stół - w miejsce gdzie nikt jej nie przeszkadza. Do tego Baloo od jakiegoś czasu bardzo chce się z nią zaprzyjaźnić. Wygina się, uśmiecha do niej, usiłuje lizać pyszczek i Peruszka jasno mu pokazuje, że nie życzy sobie takiej bliskości. A może się mylę? Może rozmawiają ze sobą, a ja tego nie rozumiem? To szczera prawda. Nikt nie potrafi kochać tak, jak psy
  2. Razem z Bonuskiem bardzo dziękujemy Annie G-R za wpłatę stałej na styczeń 60 zł
  3. Masz rację, ale w ogłoszeniu jest napisane, że pies jest w hotelu. No, ale może to jest jasne dla nas, a dla kogoś kto nie zajmuje się psiakami już nie Natka dostała od Małgosi i Rafała 280 zł w tym miesiącu, co znowu nas ratuje i pozwala opłacić pobyt w styczniu. Dziękujemy z całego serca
  4. Na zdjęciach wygląda to sielankowo, a jak jest w realu wie Ania. Ja mam tylko taka uwagę, że po takim kanapowym życiu bardzo trudno będzie zabrać Micha do hotelu kojcowego. To będzie dla niego cios wielki i trzeba raczej myśleć o domowym DT Mieszają się we mnie emocje, bo z jednej strony on w takim kojcu zimą, przy tych temperaturach i wilgoci bardzo by cierpiał i zabranie go stamtąd dało szansę na podleczenie i spowodowanie, żeby nie czul bólu. Dodatkowo uczy się życia z ludźmi i innymi psami. Tylko jak mu to wytłumaczyć, że to tylko na chwilę, a potem znowu będzie gorzej Może jednak nie powinien spać w łóżku i kosztować takiego wspaniałego życia, skoro jego przyszłość jest niepewna. To tylko moje wrażenie i jak napisałam mam w sobie i radość i obawy widząc go śpiącego bezpiecznie w domu. Aniu, to nic przeciw Tobie. Nie chciałabym być źle zrozumiana.
  5. Powitanie nagrywałam już po pierwszej radości, kiedy już były spokojne Nie da się ukryć, że kochają Jacka bardzo W ten weekend miały go więcej dla siebie, bo ja odpuściłam w niedzielę wszystkie spacery. Za to w sobotę chciałam zrobić coś specjalnego dla Peruszki, która czasami na spacerach wydaje się być z boku i zabrałam ją samą na spacer naszym starym, bardzo lubianym szlakiem na skarpie. Chciałam, żeby spacer był dostosowany do jej tempa i potrzeb. Trójka pojechała z Jackiem, a Peruszek pomaszerowała ze mną (bo tam można dojść w kilka minut na piechotę). Jak bardzo zaskoczyło mnie to, że ona wcale nie była szczęśliwa. Oglądała się co chwilę i szukała stada, nie węszyła, tylko szła obok mnie chwilami stając i pokazując, że chciałaby wracać. W sobotę przed południem nie wiało mocno i świeciło słońce, więc pogoda była super. Nie doceniłam ich więzi, której może na pierwszy rzut oka nie widać a jednak istnieje. Kiedy w końcu zawróciłyśmy, ogonek poszedł w górę i nawet trochę wąchała i przystawała. Po powrocie stada jeszcze nie było, położyłam się więc koło maleńkiej i tuliłyśmy się. Kiedy jednak usłyszała zgrzyt zamka w drzwiach, poleciała się witać. Była bardzo szczęśliwa, pozostałe psiule też.
  6. Dzisiaj na koncie niespodzianka - wplata 50 zl od Figuni dla Fidusia Bardzo mocno ściskamy i dziękujemy za pomoc
  7. To mnie chyba najbardziej irytuje w ludziach. Natka za to dostała 50 zł od Kasi K. Bardzo serdecznie dziękujemy za jej stałe wsparcie naszych podopiecznych
  8. Elu, 100 zł wpłacone przeze mnie jest od Doroty Ś. Nie od nas. Pisalam w tytule przelewu
  9. Zapytaj ją może Eluś, może ma chęć przejąć utrzymanie Natki ...
  10. To już duży postęp. Bierze smaczki w obecności Pani Ewy. To naprawdę super wiadomość
  11. Zawsze powtarzam, że dobrem trzeba się dzielić. Dlatego razem z Ellig postanowiłyśmy podzielić się również z Runo prezentem, jaki zrobiła nam Dorota Ś. 100 zł przeznaczamy dla Runka, na jego leczenie. To na pewno nie wystarczy, ale choć troszkę wesprze jego budżet.
  12. Uszy są bardzo trudne do wyleczenie, zwłaszcza jak jest stan przewlekły. Alaskan, czy wiadomo ile kosztowała wizyta? Runo zasobów finansowych za bardzo nie ma
  13. Po tylu latach to już domownik jest
  14. Nic na to nie poradzę, chwyta mnie za serce taki widok i łzy pojawiają się w oczach. Obecne życie Gucia tak bardzo różni się od tego schroniskowego. Staruszeczek wychodzi sobie z ciepłego domu, z pełnym brzusiem na spacer... Bardzo mnie to wzrusza.
  15. Gratulacje !!! Łap każdą chwilę na sen, potem może być trudniej
  16. Z całego serca dziękujemy Dorocie Ś. za pomoc finansową dla Fidusia. Fidulek dostał 100 zł z kwoty, którą dostałyśmy do dowolnego podziału na psiaki w potrzebie.
  17. Podzielimy się z Ellig kasą, którą dostalyśmy od wspaniałej osoby Doroty dla psiaków do dowolnego wykorzystania. Dołożymy 100 zł do zakupu cimalgexu. Bardzo poproszę o numer konta do wpłaty. Zrobię przelew jutro.
×
×
  • Create New...