-
Posts
15248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by LadyS
-
Jamnikowata sunia i 4 szczeniąt - już w NOWYM DOMU :)
LadyS replied to Delph's topic in Już w nowym domu
Czyli mój DT już niepotrzebny, tak? -
A tam evl, szczeniaczki ze schronisk nie są skrzywione psychicznie, tylko brudne, czasem chore i nie wiadomo do końca, na co wyrosną - ale głupio to napisać, więc się pisze, że są skrzywione psychicznie. Ładniej wygląda. dkf385 - jeśli nie chcesz pita z papierami, to weź pita ze schroniska albo fundacji (o ile w ogóle przejdziesz procedury adopcyjne) - na to samo wyjdzie, a nie będziesz musiała dopłacać, jak to ma miejsce w pseudo.
-
A on dostaje kroplówkę z czego? Są tak elektrolity, glukoza? Bo jesli tak, to nie ma co karmić na siłę - swoją drogą, pierwsze słyszę, żeby przy parwo kazać karmić psa, u nas w każdym przypadku nie pozwalali i pies miał dostępne jedynie picie - czystą wodę. Jeśli ma elektrolity i glukozę, to będzie go to podtrzymywać i po kroplówkach może czuć się lepiej. Na siłę przy parwo, szczególnie odmianie pokarmowej (wskazują na to biegunka i wymioty) podrażniona jest ściana jelit, ja bym nie karmiła na razie, chyba, że chce - ale w bardzo małych ilościach. Raczej zrobiłabym za dzień bądź dwa siemienia lnianego mielonego i odtłuszczonego i to najpierw dawała -w końcu te jelita są podrażnione, a teraz, przy chorobie, na pewno nie będzie chciał jeść.
-
Mikrosuczka Łatka, już nie wyciąga łapek przez kraty - już w domku!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='paulinken']Totalnie zero telefonów? :([/QUOTE] Kompletnie nic. Nie interesuje Łatka nawet ludzi, którzy "zostają" po innych psach. -
[quote name='Zofia.Sasza']Czy Twój wet bierze pod uwagę hipotezę parwowirozy jednak? To odpowiednik kociego pp. Bo robaki robakami, ale ten zapach i śluz nie wyglądają najfajniej... Moim zdaniem lepiej na zimne dmuchać, niż się na gorącym sparzyć.[/QUOTE] Niekoniecznie parwo, miałam ostatnio szczeniaka z dokładnie takimi samymi objawami. Brak gorączki, przez pierwszy czas biegunka (tylko bez wymiotów), biegunka śmierdząca, ale ze śluzem, bez krwi. I takie jeżdżenie w żołądku. Potem przeszło w fazę nie robienia kupy przez trzy dni, aż w końcu wyszły robale w towarzystwie prawdopodobnie styropianu, kawałków jedzenia (prawd. kostek) i kaszy niepierwszej świeżości - wszystko po schronisku. Madie, daj znać, co i jak.
-
Hunter piękny i wesoły ,kto mnie pokocha ?Hunter już w DS !! Z
LadyS replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='IVV']poprosze Funiu o szczegoly z wizyty dla dziewczyn:) ja tylko moge powiedziec ,ze szkoleniowiec nie widzi w Hunterze problemowego psa !!! to tu chyba powstal jakis taki dziwny obraz jego zachowan. Funia ,pisala ,ze pies chodzi na smyczy ,wraca wolany ...trzeba chyba zmienic ta nadszarpnieta reputacje zupelnie normalnego terriera . profil Hunterka powinnien byc koniecznie zmieniony;) czy ktos ma jakies pomysly co by tam dodac ??? trzeba szukac mu domu z aktywnymi ludzmi . chlopak jest juz pozbierany psychicznie i tylko brakuje mu przewodnika do pelni szczescia.[/QUOTE] Bo nikt nie mówił, że jest problemowym psem i nikt nie mówił o konieczności pracy ze szkoleniowcem... Tylko o nauce posłuszeństwa. Chodzenie na smyczy przy nodze i wracanie na zawołanie to jedno, ale też odwoływanie od innych psów, zachowanie w terenie, zachowanie czystości, brak niszczenia, nie skakanie na ludzi - tak, żeby zwiększyć szanse psa. Moim zdaniem, jeśli pies przez kilka miesięcy nie znajduje domu, a jest ładny - bo Hunter jest ładny - to trzeba jakoś sprawić, żeby stał się atrakcyjny dla ludzi. Ogłoszeń o psach jest masa, ludzie jeśli mają wybrać między psem opisanym tak, jak Hunter (oczywiście, w opisach kłamać nie można) lub ułożonym, grzecznym i posłusznym, wybiorą tego drugiego. Niestety, takie są realia i nie ma co liczyć na dobrą duszyczkę, która zlituje się nad psem - bo potem pies wróci z adopcji. Bez szkolenia może iść do domu np. szczeniak, w sensie, że bez znajomości komend itd - ale ja i tak psy szkolę, bo ludzie często nie wiedzą, czym jest szczeniak. Poza tym, Hunter jest mocno aktywnym psem, terierem - z tej racji też przydałoby się znaleźć dyscyplinę, w której mógłby sie rozładowywać. Oczywiście, to wszystko jedynie moje sugestie, zrobicie z tym co zechcecie ;) -
Jamnikowata sunia i 4 szczeniąt - już w NOWYM DOMU :)
LadyS replied to Delph's topic in Już w nowym domu
Czekam na wieści z niecierpliwością -
Mała delikatna Taya juz w cudownym domu w Szwecji:) Szczęścia malutka!
LadyS replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Czy są jedynie te zdjęcia ostatnie Tayi, nie ma więcej? -
Mam fotki Hamstera, Lidzia kazała wstawić ;) [IMG]http://i51.tinypic.com/2mhao1u.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2e55h8o.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/33op6ie.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/2dwgf1v.jpg[/IMG]
-
Jamnikowata sunia i 4 szczeniąt - już w NOWYM DOMU :)
LadyS replied to Delph's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marta67']te z pierwszego zdjęcia to wszystkie do adopcji? i czarny szczeniaczek? a gdzie mamusia? nie ma może jej zdjęcia?[/QUOTE] Nie, Delph napisała nad zdjęciami, że na fotach są z jamniczkami - długowłosą i gładkowłosą. -
[quote name='Madie']Dostalismy smecte, metronidazol, kroplowke podskorna, leki przeciwzapalne i cholera wie co jeszcze. Goraczki brak, biegunka jest. Dzis mlody ma zjesc Conva, a jutro jak (jesli?) bedzie lepiej to troche kurczaka. W ogole ja sie tak zastanawiam...Moze to przez chorobe ale młody zupłenie chetnioe zostaje sam w domu. Nie na dlugi czas bo to godzinka/dwie ale jest cisza i spokoj i w sumie wszystko w porzadku. Moze on jest bardziej chory niz mysle i nie ma sily wyc?? Nie zeby mi to przeszkadzało ze jest grzeczny ale wydaje sie to nienormalne.[/QUOTE] Mógł być gdzieś, gdzie zostawanie samemu było dla niego normalne. Jeśli pies nie leci przez ręce i nie ma gorączki, to nic takiego się nie dzieje - pewnie jest osłabiony, ale to nic takiego. Moja sunia tymczasowa miała podobne problemy, jeśli jest lepiej, to już dobrze :)
-
Jamnikowata sunia i 4 szczeniąt - już w NOWYM DOMU :)
LadyS replied to Delph's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rubi18']i jak tam szczeniaki?macie jakis transport na oku?[/QUOTE] Transportu póki co nie ma... -
Mała delikatna Taya juz w cudownym domu w Szwecji:) Szczęścia malutka!
LadyS replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='sacred PIRANHA']funiu a jak się Taya odnajduje w kontaktach z dziecmi? Twoim zdaniem nadawałaby się do domu z dziecmi (3, 6lat)? pytam bo zglosilo sie duzo chetnych domkow dla Gejszy a wiadomo wybiore tylko jeden,pozostałym chciałabym zaproponować inne sunie czarne:-)[/QUOTE] Nikt nit jest w stanie odpowiedzieć na te pytania? Mamy co najmniej dwa dobre domki, może więcej - wszystkie sprawdzone. Myślałam, że dobrze byłoby, gdyby Taya miała wreszcie szansę na dom... -
Trzeba pisać do wszystkich, może ktoś się zdecyduje.
-
Napisałam na kędzierzyńskim wątku prośbę o wizytę.
-
Czy jest tutaj ktoś z Kędzierzyna-Koźla, kto może pomóc w wizycie przedadopcyjnej?
-
W Katowicach mogą pomóc: __Lara, amikat, Reyes, Bjuta - to z mapy dogopomocy
-
Madie, i jak tam psiak? Fajniutki jest, przy dobrych fotach szybko domek znajdzie.
-
Jamnikowata sunia i 4 szczeniąt - już w NOWYM DOMU :)
LadyS replied to Delph's topic in Już w nowym domu
Zapytam jeszcze jedną osobę, która ostatnio się oferowała. Może pomoże. -
Jamnikowata sunia i 4 szczeniąt - już w NOWYM DOMU :)
LadyS replied to Delph's topic in Już w nowym domu
[quote name='Atomowka']Pociągiem można takiego malucha zawieźć nawet, wyjdzie dozo taniej.Z taką trasę pati-c weźmie jakieś 200 zł nie mam sensu wydawac taką kase[/QUOTE] Też tak myślę. Może ktoś sie zdecyduje? -
[quote name='evl']No, wypasiona! :evil_lol: A kociaste urodziwe wielce, zwłaszcza rudzielec i tricolorka z przewagą czarnego, także może jednak ktoś by je zechciał dla siebie ;)[/QUOTE] Czyli że oferujesz się pomóc w ogłaszaniu? :evil_lol: Bo kociaste, przynajmniej młode, będą domów szukać. Fur, pisalaś, że Promocja jest gruba... Ale nie, ze jest mega psem!
-
Jamnikowata sunia i 4 szczeniąt - już w NOWYM DOMU :)
LadyS replied to Delph's topic in Już w nowym domu
[quote name='Equus']Ok, będę się rozglądać, zresztą do Warszawy to i Delph pisała, że dowiezie A z Warszawy, w różne miejsca wozi psiaki pati-c za zwrot kosztów[/QUOTE] Wiem, że wozi, trzeba tylko mieć kasę, żeby oddać - a my obecnie jej nie mamy, podobnie jak i w przypadku, gdy przyjdzie konieczność dłuższego leczenia, stąd mój apel.