-
Posts
15248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by LadyS
-
[quote name='Madie']Hej:) On je łapczywie ale gryzie. Tzn tak mniej wiecej przynajmnij cos tam memła. Niestety, bestia jest zdolna i wybredna i np. gdy mieszam mu intestinal ze zwykla karma z puszki to zjada te miesna a intestinal zostawia...Moze to kwestia zapachu. Niemniej jednak zrobie jutro jak mowisz. Co do ejdzenia to fakt, on ja dł by ciagle ale ja go karmie 3 razy dziennie po trochu. Rano dostał pół puszki, teraz 4 czubate lyzki ryzu z miesiem- tyle samo zostaje mu na kolacje. To danie to cala paczka ryzy i 1 udko z kurczaka [odzielone wlasnie na 2 posilki. Młody na szczescie juz wiecej pije, szczegolnie po jedzeniu. Tak sie zastanawiam, mam nadzieje ze nie bedzie przesada jak powiem wspolokatorowi ze np ludzkie jedzenie szkodzi psom?? Troche czytała i chyba nie powinny go jesc, wiec moze wtedy odpanie problem karmienia przy stole, które w tym momencie jest bardziej problemem wspolokatora niz samego psa.[/QUOTE] Na pewno nie powinny jeść jedzenia przyprawionego w jakikolwiek sposób oraz niektórych produktów nieprzetworzonych. Odpada karmienie szynką i schabowymi tak więc. Pomysł jest dobry, szczególnie, jeśli chcesz karmić psa głównie suchą.
-
Co do żywienia - to, że on chce jeść nie znaczy, że może. Chce, bo nie jadł długo przedtem, ale nie ulegaj mu i nie karm go dużo - bo skończy się tak, jak przed kilkoma dniami, pies się zapcha i będzie problem. Jeśli chcesz wprowadzać suche, najlepiej zrób to sposobem. Czy on szybko pochłania jedzenie, tak łyka jakby, bez rozgryzania? Jeśli tak, dawaj mu to, co dotychczas gotujesz + kilka chrupek suchego, z każdym dniem zwiększaj ilość suchego - tylko zadbaj na początku, żeby było trochę bardziej miękkie i nasączone wodą. Za 2-3 tygodnie problem z łapczywym jedzeniem zniknie - jeśli pies bardzo dokucza, np. gdy jecie, ignorujcie go, a gdy odpuści walkę o żarcie - chwalcie i dawajcie np. kość, taką z zoologa, do pomemłania - trzeba tylko pilnować, żeby nie odgryzł części i się nie zadławił, ale w przypadku szczyla z mleczakami trochę to potrwa.
-
Mikrosuczka Łatka, już nie wyciąga łapek przez kraty - już w domku!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='paulinken']To mówcie, czy w Waszym rejonie gdzieś warto?[/QUOTE] Szczerze mówiąc, nigdy nie dawałam ogłoszeń w gazetach na nasz rejon - jedynie bezpłatne anonse, z których większość dzwoniących jedynie podnosi mi ciśnienie. -
[quote name='Madie']mam nadzieje ze teraz bedzie juz z górki choc nadal bardzo uwazamy.Natomiast Harley przed 5 minutami walnął wielką, STAŁĄ dość twarda kupę. Teraz czeka go samotnosc do 17 ale musi jakos wytrzymac...[/QUOTE] Zawsze jestem pod wrażeniem, jak bardzo ładna kupa może poprawić człowiekowi humor :evil_lol: Dobrze, że Harley ma się lepiej i dobrze, że trafiliście na fajną wetkę. Trzymam kciuki.
-
[quote name='MaDi']To raczej szczupły typ, szkoda bo po Frisco nadal czasami dzwonią.[/QUOTE] Zobaczymy, jak pójdzie wydanie tymczaski, ale martwi mnie to,ze w schronisku ciągle jakieś parwo i inne - dwa szczeniaki na cztery wzięte dotychczas zachorowały, a nie chciałabym robić półrocznej przerwy w tymczasowaniu z tego powodu. Edit: Dzięki za info o Cinku, w piątek potencjalnie jedzie do DT - ale martwi mnie to, że nie będę w stanie nadzorować, bo mnie zwyczajnie nie będzie w tym województwie... Mam nadzieję, że uda mi się dogadać z kierownikiem, żeby wywiózł Cinka w transporterze dla pati-c, chyba, ze ktoś z Was mógłby pomóc - byłabym wdzięczna. O przygotowaniu papierów przez kierownika z jego pamięcią nawet nie marzę:evil_lol:
-
[quote name='Luna_Lab'](sorki że teraz dopiero) wiesz, nie było go łatwo upilnować. Płot mojego sąsiada (NIE MÓJ TYLKO SĄSIADA!) nie był dla niego przeszkodą, wystarczyło małe hop i już był u sąsiada. Potem znów poszedł dołem przez płot na następne podwórko a od tamtego podwórka już na chodnik, bo tamci mieli otwartą brame. A on robił tak tylko wtedy gdy chciał biec za mną jak szłam np. do sklepu (4 domy dalej). No i weź tu takiego upilnuj (ja wiem: do domu, ale rodzice go wypuszczali -.-)[/QUOTE] Nie puszczać psa luzem, tylko na smyczy lub lince, ćwiczyć przywołanie, zabezpieczyć otoczenie i się głupio nie tłumaczyć. Bo potem będzie płacz, że psu coś sie stało.
-
szczeniaki już w domach! suczki też mają domy!!!!!!
LadyS replied to barbara.h's topic in Już w nowym domu
[quote name='barbara.h']okej, rozumiem, suczki będą małe tak do 5- góra 8 kg. dwie włochate dwie normalne futro, zrobimy sesję foto i przedstawimy je kolejno.[/QUOTE] Będę wdzięczna, ogłosimy je wtedy, tylko trzeba jeszcze jakieś dane kontaktowe. A jak któryś zostanie bez domku, to wtedy - jak zwolni mi się DT - wezmę. Trzeba by też tą czarno-białą, starszą szczeniorkę ogłosić, znajdzie swojego amatora szybciutko. Tylko trzeba zdjęć i podstawowego info :) -
Balbinka-WŁAŚCICIEL WOLAŁ GRECKIE WAKACJE-wywalona pod schronem W CIĄŻY
LadyS replied to E-S's topic in Już w nowym domu
[quote name='E-S']Dzięki Betbet za informację. Charly, nasza umowa adopcyjna jest tak pod względem prawnym skonstruowana, że nie wywiązanie się właściciela z obowiązku uchyla umowę i pies wraca. Ale Natalii mi szkoda, sunie naprawdę różnie po narkozie się zachowują, sama siebie pamiętam po sterylizacji pierwszej mojej suki - omal nie umarłam z przerażenia, leżałam z nią na jej materacu i schiziłam i liczyłam jej oddechy ... jak wariatka. Faktycznie trzeba kierownika poprosić, żeby ją ściągnął do Lublina, kto ustali gdzie ją i za ile lepiej ciachną ? na Stefczyka, czy na Głębokiej ? I ja wracając z Wrocławia przez Chełm do Warszawy (jezu nie wiem jak to przeżyję) zgarnę ją w przelocie przez Lublin.[/QUOTE] Na Głębokiej wczoraj chyba czy kilka dni temu prof Dąbrowski bodajże sterylizował suczkę rodziców IVV. Mówiła, że fantastyczna robota, a weta chwaliła też chyba MaDi. Może warto? -
szczeniaki już w domach! suczki też mają domy!!!!!!
LadyS replied to barbara.h's topic in Już w nowym domu
[quote name='barbara.h']najbardziej mi zależy na tej białej łaciatej suczce, ponieważ jest w niebezpieczeństwie, bo sąsiada suka na nią poluje, a jak w okolicy inna ma cieczke to wtedy jest sajgon! ona ma około 5-6 m-cy Ciebie interesują tylko szczeniaki te małe?[/QUOTE] Szczerze mówiąc, bardziej te małe, bo mamy takie, a nie inne warunki i zwykle takie maluchy u nas jednak były. -
szczeniaki już w domach! suczki też mają domy!!!!!!
LadyS replied to barbara.h's topic in Już w nowym domu
[quote name='barbara.h']dzisiaj mija im 5-ty tydzień:p[/QUOTE] Barbara, napisz proszę coś więcej. Jakiej one będą wielkości? Czy są zdrowe? Może, jeśli uda mi się wydać Tosię, która ma we wtorek przyjechać, też szczeniorkę, wzięłabym jednego na DT i poszukałabym domu - tylko muszę mieć więcej info. -
szczeniaki już w domach! suczki też mają domy!!!!!!
LadyS replied to barbara.h's topic in Już w nowym domu
[quote name='barbara.h']mam kolejny problem! szczeniaków jest cztery i niestety same suczki!!!:placz: chetni byli na dwa pieski! postaram się zrobić szczeniakom zdjęcia, mam kilka w telefonie, ale słabe jakieś.[/QUOTE] A nie masz możliwości zrobienia aparatem dobrych zdjęć? Ze zdjęciami, one dość szybko by domy znalazły. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
LadyS replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='nataliahexe']W porządku a gdzie ja napisałam, że rozmawiając z panią mój pies skakał tamtemu po grzbiecie? Pani powiedziała żebym zabrała psa to zabrałam, ale zaciekawił mnie jej zabawny argument, że jej to kundelek to zapytałam co i jak. Mnie to po prostu śmieszy, co ludzie wymyślają.[/QUOTE] Czego by nie wymyślali - mogą sobie nie życzyć, aby Twoj pies podchodził od ich psa, bo ich pies może być chory/lękliwy/w trakcie nauki/starszy/agresywny. I jako włascicielka psów, nie powinnaś puszczać swojego psa do innego, jeśli nie znasz właściciela - tego wymaga kultura. Nie wyobrażam sobie puszczenia psa pod moją opieką do jakiegokolwiek innego, choćby ze względu na strach o jego zdrowie i życie czy szacunek do innych ludzi. Nie każdy piesek musi zaprzyjaźniać się z Twoim, czy Ci się to podoba, czy nie. Nie wyobrażam sobie, żeby jakikolwiek, nawet najbardziej przyjazny i niegroźny pies pod moją opieką podbiegał do innego psa na spacerze - choćby dlatego,że miewam też psy agresywne czy o niepożądanych zachowaniach ze schronisk i chciałabym z nimi móc wyjść po prostu na spacer, bez dodatkowego kontaktu z innymi psami. -
Poczytaj trochę o zobojętnianiu, nie akceptuj takich zachowań, przyzwyczajaj sunię do mężczyzn, al ena początku tak, żeby oni nie mieli w ogóle styczności z psem, ale aby dobrze się kojarzyli.
-
Kaukaz Borys z Zamościa odszedł za TM [*]
LadyS replied to URIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale to jest bardzo częste, że hodowcy nie zwracają uwagi na psy w typie ze schronisk. -
Przylazłam, bo w końcu znalazłam galerię, a planuję nabycie russelka za kilka lat i tak już się rozglądam po innych wątkach :) Szczur cudo!
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='E-S']Pewnie, że by mogła - trzeba w torebeczkę jakąś albo inny pojemnik odliczyć 14 kapsułek. Kolejnych 14 najwcześniej po miesiącu od ukończenia brania pierwszej partii, nie wcześniej (zapomniałam dlaczego, w ulotce było coś napisane i na Stefczyka mi tłumaczyli przy historii z Negrą ... ). Raz dziennie się to podaje. Ja mam jeszcze wiadro Wita-vetu, też 14 tabl. po 1 dziennie trzeba dawać, potem kolejne po miesiącu, najlepsze witaminy jakie znam, to bym podała ... Tobie ? komu ?[/QUOTE] Hm, pewnie mi, ale myślę, że to już po Twoim przyjeździe - teraz jeśli on jest chory, to i tak potrzebuje terapii przeciw chorobie. Potem to na odporność, a witaminy na końcu - wtedy bym fur przesłała. -
Balbinka-WŁAŚCICIEL WOLAŁ GRECKIE WAKACJE-wywalona pod schronem W CIĄŻY
LadyS replied to E-S's topic in Już w nowym domu
[quote name='E-S']Mogłaby, tylko jak mówię, mnie nie będzie fizycznie w Lublinie, musiałby ktoś się zająć jej przywiezieniem. Chyba, że w sobotę za tydzień jak zjadę. Ale w niedzielę już wyjeżdżam do Wrocławia, bo muszę tam być szarym świtem w poniedziałek wyspana i sprawna umysłowo oraz w pełnej gotowości do intelektualnych bojów. Z kolei nie wiem, czy sterylkę dałoby radę zrobić w sobotę - pewnie nie, bo będą chcieli ją zbadać najpierw. Nie może bezpośrednio po operacji jechać do Warszawy. Co najmniej 2 doby musi mieć spokoju, bez telepania się na wybojach w aucie.[/QUOTE] Może przywiezie ją kierownik do Lublina? Tylko trzeba by się zorientować, czy na dwie doby ją przyjmą do hotelu i czy będzie transport do Wawy. -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='E-S']Dotrzymać dotrzyma, nie jest w złym stanie, to nie nawrót choroby, jemu jest zimno po prostu, już nie taka pora roku, żeby jamnior bez podszerstka siedział na zewnatrz, Łatka go nie ogrzeje. Dlatego kicha i ma katar i kierownik go schował do szpitalika, żeby się bardziej nie przeziębił.[/QUOTE] To przynajmniej tyle dobrze. Słuchaj, a może porcja dla Cinka tego leku mogłaby pojechać z Iwą od funi? Oni tym samym transportem jadą. -
amstaffka SZANTA ... znalazła swoją przystań !!!
LadyS replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21']wysyłam do ciebie pw[/QUOTE] Dzięki, wpłata poszła, dajcie znać, jak dojdzie :) -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='E-S']Lady, jeśli będę w Zamościu, to wezmę od Funi scanomune dla naszych psów (tzn. dla Cinka i Balbinki bo to póki co jedyne, które tego potrzebują). Ale mam sprawy służbowe w innych miejscowościach i to może nie być szybko.[/QUOTE] Dobra, myślę, że pośpiechu nie ma - ja na razie się modlę, żeby ten Cinek dotrzymał do tego piątku i żeby udało się go wytransportować... -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
LadyS replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='rozi']LadySwallow, problem nie dotyczy akurat specjalnie Ciebie. Wiele razy widzi się w tym wątku, jak bazarkodawca zwraca pieniądze (nie przekazując psom) i znika z czarnej listy. Nikt na tym nie traci, tylko pies, który po zakończeniu bazarku miał 150zł, a nagle ma 80. Owszem, jestem osobą zainteresowaną, jako jedna z trzech stron bazarku, a nawet dwóch, jak się dobrze zastanowić, ponieważ w chwili otwarcia bazarku pies staje się właścicielem wystawianych przedmiotów, czy innych dóbr, a osoba prowadząca jedynie nimi dysponuje.[/QUOTE] Więc jako dla osoby zainteresowanej - bazarek został rozliczony, czekam jeszcze na konto do wpłaty dla jednego psa, jak zostanie podane, przeleję część kwoty. Cała kwota uzyskana na bazarku została rozdysponowana. Ja nieraz do bazarków dokładam, nie dlatego, że ludzie chcą zwrotu pieniędzy, tylko po prostu, z potrzeby serca. Nie zdarzył mi się bazar, w którym pies byłby pokrzywdzonym - zawsze dostaje odpowiednią kwotą, czasem wyższa. Edit: Wysłane na wszystkie trzy psy. -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='E-S']No, poczytałam, wygląda na dobry preparat i wystarcza na miesięczną kurację (trochę ponad miesiąc). Jestem za. Nie jest drogi o dziwo, większość takich preparatów to furmanka pieniędzy. U Funi jest nasz scanomune - tak przypominam. Brała go Muszka, spaniel nie potrzebuje. Może wzięłabym ze 14 tabletek dla Balbinki bo ona po babeszji i czeka ją sterylka, więc warto by ją wzmocnić. Ale to duże opakowanie i nawet jak wezmę dla Balbinki to jeszcze zostanie. Kuracja scanomune trwa 7 lub 14 dni jeśli pies jest po wirusówce lub operacji.[/QUOTE] Dzięki, zawsze to jakaś opcja. Na razie uzgodniłam z fur, że pogada ze swoim wetem i wtedy będziemy kupować. Będę dzwonić do kierownika, żeby się z nim umówić na wywiezienie Cinka dla pati - mnie w piątek nie ma... Mam nadzieję, ze kiero znajdzie transporter, bo inaczej to nici z transportu...