Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. Dziękuję za przypominajkę. Poszedł przelew za IX i X.
  2. [quote name='perpe-tua']Może warto dać ogłoszenie do jakiejś psiej gazety?[/QUOTE] Wszystko warto, ale najbardziej warto mieć choć trochę szczęścia.
  3. [quote name='agata51']Nie jest źle!!![/QUOTE] Jest! Moja wrześniowa nie doszła?
  4. [quote name='Yorija']Małe czarne znalazły domy. Weci się postarali. A dokąd to tak na wakacje bez nas? Baron słyszysz? Pogodę Ci popsuliśmy chyba z tęsknoty.[/QUOTE] Cieszę się, że nie zostałaś z małymi czarnymi. One pewnie też się cieszą. A pogodę rzeczywiście popsuliście. Z tęsknoty - akurat! Matko, jak ja marzłam!!! [quote name='madcat1981']Ja zaglądam, ale spacerować mi się w nocy nie chce;-)[/QUOTE] Kasiu, a kto by cię po nocy na spacery wyciągał! [quote name='Yorija']no nareszcie - co on będzie tak sypiał po nocy[/QUOTE] Noc nie jest do spania - zrobiła się, kurczę, moda na skróty myślowe - tylko do spa[B]cerowan[/B]ia.
  5. [quote name='brazowa1']ale to 120 bedzie jak obecne 70.[/QUOTE] No to już niedługo ;) Trofea mazurskie zagospodarowane, ale za to stos brudów wciąż do prania, bo dopiero od przedwczoraj kalotyfery grzeją i prania zaczęły schnąć. A w ogóle to zawsze długo przychodzę do siebie po powrocie z wakacji.
  6. Urlop jak to urlop - 2 tygodnie. Dłużej TŻ bez pracy nie wytrzymuje, chociaż na wakacjach bynajmniej się nie oszczędza. Grzybów wystarczy - ponad kilogram suszonych, kilka słoiczków marynowanych. Dziwne, u nas prawie wcale podgrzybków nie było. Głównie kożlarze i prawdziwki. Ostatniego dnia TŻ uszczęśliwił mnie koszem maślaków - miałam ochotę go zamordować! Holka wyć przestała, apetyt jako tako, karmię ją dziwnymi rzeczami (pasztetowa, pasztet grotowski, galaretka wieprzowa), ale podstawą jest gulasz z kaszą. Ryby jej się znudziły. Niechętnie wychodzi na spacery, nawet do pracy z TŻ nie chce jeździć!!! W związku z tym często załatwia się w domu. Miewa takie dni, że wydaje się, że odchodzi. Przedwczoraj pół nocy przy niej siedziałam, bo byłam pewna, że to jej ostatnie chwile. Rano poczuła się lepiej, ale w sumie dobrze nie jest. TŻ postanowił zrezygnować z uporczywej terapii i pozwolić jej odejść, kiedy uzna, że nadszedł jej czas. Zaproszenie traktuję poważnie. Ale znajdę jakieś lokum na dwie osoby i co najmniej dwa psy? Strasznie mi przykro, że pomidory szlag trafił. To musiał być cios! Ja płakałam nad kwiatkami na balkonie, które gniły z powodu nadmiaru deszczów. A Dinka miziam jeszcze czulej niż zwykle.
  7. Cieszę się, że Topazowi życie wróciło. Może po prostu dłużej dochodził do siebie po zabiegu?
  8. Pomóżmy mu odejść. Aniu, pomożesz?
  9. Już jestem, Baronie. I znów Betka i Mixer tropiły.
  10. Melduję się. 21.09 takie lato u was było? Ja zamarzałam na Mazurach. I wciąż zamarzam. Kamysiu, jak dobrze, że masz Amelkę.
  11. Wróciłam. Przemarznięta, przepracowana, niedospana, niedogrzybobrana. Kurczę, kto to widział w drugiej połowie września czterostopnowe noce?! A i w dzień dużo cieplej nie było. Moje wakacje - robię za bazę - TŻ dostarcza, ja przerabiam. Od rana do wieczora przy kuchni, potem 3 partyjki scrabble'a (ogrywam TŻ równo) i spać. Chciałobysię - Holka nie pozwala. Nocne przebieranie pazurkami po parkiecie to uwertura do nocnego wycia. Wyła od 00.00 do 02.00. Przerwa i o 05.00 zawodzenie. To nie był krzyk z bólu, to był krzyk egzystencjalny. A grzybów mogłoby być więcej, ale aż się boję pomyśleć, co by było, gdyby jakiś nadzwyczajny wysyp był.
  12. Dinku, mam nadzieję, że za 2 tygodnie spotkamy się w komplecie.
  13. [quote name='brazowa1']Piękny wiek. 96 lat...wooooow. Agatko,to Ciebie czeka z 120,masz dobre geny,a nauka idzie do przpdu :)[/QUOTE] Wiek może i piękny, ale życie parszywe. 120? Aż tak źle mi życzysz?
  14. Nie będzie mnie do końca września. Zajrzę po powrocie.
  15. Pomyślnie będzie jak cholera. 1.Czy Holka przeżyje podróż? Powinna - to samochodziara - Kubica przy niej to pryszcz. 2. Betka jagderierka znów będzie tropić, a ja będę umierać ze strachu - poradzi sobie z borsukiem? 3. Tylko Mixer, anioł-nie-pies, będzie mi podporą. No, chyba że usłyszy, że Betka zapędziła kota na drzewo. Pogna za nią, a mnie będzie kochać po powrocie. Wiatry dotychczas nam sprzyjały - może i tym razem wrócimy w komplecie.
  16. W niedzielę jadę na wakacje. Jak wrócę, szkarad będzie już w zupełnie innym bycie. Ciekawa jestem.
  17. [quote name='Yorija'][B]Znalazłam trzy czarne kociaki - malutkie[/B]. Jakby na miejsce czarnej Pietruchy która odeszła. Agato - może Ty nie trafiasz w gust kulinarny Holki? A Baron... może on ma baronowski gust.[/QUOTE] Gratuluję. Co z nimi zrobiłaś? Yorijko, ja trafiam w [B]każdy[/B] gust kulinarny. Ale jak komuś na rozum padło, to nie ma siły. Nie mówiłam ci, że jestem najlepszą kucharką w rodzinie? Sprostam nawet baronowskim gustom. Jadę na wakacje. Zaglądaj do Barona.
  18. [quote name='madcat1981']Dużo zdrowia, sił i szybkiego powrotu do domu dla Mamy Agaty!!![/QUOTE] Dziękuję w imieniu swoim i mamuśki. A niech sobie poleży w szpitalu. Opieka rewelacyjna, jedzonko też (to dla niej najważniejsze), wróci do domu podreperowana. Cudów się nie spodziewam - ona ma 96 lat! [quote name='brazowa1']Przyłączam się do życzeń,bo to dobra Mama, fajna córkę wychowała![/QUOTE] Lekko nie miała - ja taka bardziej młoda gniewna byłam. Postanowione - w niedzielę jadę na wakacje. Brzeźno nad Łyną wzywa! Mam nadzieję, że Holka przeżyje podróż. Powinna - uwielbia jazdę samochodem, upałów nie ma, kipa przestronna. A co potem? Zobaczymy. Kasiu, wysłałam 200 - możesz spać spokojnie. Chyba że znów karma wyskoczy - trudno, podbierzesz z ogłoszeń.
  19. [quote name='brazowa1']Ależ on jest szkaradzieńki....[/QUOTE] Nie ma drugiego takiego!
  20. Musi. Zajrzę jeszcze do was przed wyjazdem na wakacje.
  21. Wysłałam za wrzesień i jadę na wakacje. Doy, jak wrócę, ma cię tu nie być!
  22. Holki nawet lampa błyskowa nie zbudzi. Za wrzesień poszło, jadę na wakacje.
  23. Stawiam się na zaproszenie Lili. W niedzielę wyjeżdżam na zasłużone wakacje. Zajrzę po powrocie. Ku pokrzepieniu serc - bywa, że biedny trójłapek szybciej znajduje dom niż rasowy czworonóg. Ogłaszajcie gdzie się da. FB, tablica. To przecudny psiak.
  24. [quote name='brazowa1']Smutne wieści :([/QUOTE] Dziś jakby lepsze - po wizycie u weta (sterydy, witaminy) Holce jakby wrócił apetyt. Zjadła obiadokolację z 3 dań. 1. dwa filety smażonego dorsza. 2. kilka plasterków pasztetowej 3. odrobina gulaszu z lanymi kluseczkami. Trochę mi lżej. Żeby mi nie było za dobrze - mamusia w szpitalu. A ja w niedzielę na wakacje zamierzałam się udać. Kamyczku, bądź grzeczny.
×
×
  • Create New...