Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10348
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by kikou

  1. Seniorki nasze dziękują za pomoc i pamięć... Ciężko mi tu pisać ponieważ niestety lepiej nie jest, dziadziulki gasną. Sarunia ciągle jeszcze dzielnie tupta, przeważnie jako jedna z pierwszych, rano na spacerek, szczeka głośno domagając się jedzonka ale raczysko jest obecne maleńka jest chudziutka coraz więcej śpi. Aruś tez ma jeszcze apetyt i na tyle trzeźwą główkę, że woła nawet jak odrobinkę posiusia (czasem w nocy i z sześć razy) czy mu niewygodnie ale też już tak "balansuje na ostatniej niteczce"
  2. Naprawdę chciałabym wziąć wszystkie ale wtedy skonczylyby się domowe warunki i zrobiloby się schronisko. Pieseczkow nie mozemy tak przeliczyc na kilogramy. Kazdy jest indywidualnością, ma inne potrzeby, wymagania. Mikrus potrafi zdestabilizować całe stado i nierzadko wymaga wiecej uwagi niż grzeczny wiekszy piesek.
  3. Ja osobiście zdałabym się na wybór Toli, ponieważ widzi je osobiście, nie tylko na zdjęciu i ma pojęcie który biedak najbardziej i najszybciej potrzebuje pomocy
  4. Robert jest z lokalnej interwencji sprzed kilku lat gdzie starszy pan mial trzy pieski i rozmnożył je do 60 - tyle bylo przy odbieraniu :(
  5. Akurat Timuś jest tak łagodny i towarzyski że lubi wszystkich kolegow i koleżanki i z kazdym chętnie poleguje. Ale juz Aruś to zupelnie inny typ. On nawet teraz jak jest taki chory i słaby szczeka wściekle jak ktos usiłuje się obok niego, na jego posłanku położyć. I Sarunia też indywidualistka raczej unika kolegów.
  6. w sumie nie wiem za bardzo o czym świadczą te podwyższone wartości gldh i ldh, chyba tez maja związek z przewlekłą niewydolnością wątroby ale gdyby ktoś zechciał o tym dokładnie napisać byłoby super
  7. Tak Timuś jest już bardzo zadomowiony. :) poniżej wyniki badań krwi, wątroba u Timusia trochę niedomaga. Wraz z rachunkiem odrazu wzięłam opakowanie Zentonilu na tę wątróbkę jego. Rachunek wyśle do Eli, na rachunku brakuje leków na uszko, zapomniano je dopisać, będą na kolejnym. Uszko jeszcze ciągle nie jest wygojone, mozliwe że jeszcze trzeba będzie przedłużyć kurację
  8. Mimo że diagnoza i rokowanie są niekorzystne Sarunia tupta sobie jeszcze jak zwykle i ciągle najgłośniej ze wszystkich szczeka jak tylko poczuje noskiem albo usłyszy że szykuję jedzonko :)
  9. Tak jak pisalam 20tego w badaniach kału nie znaleziono pasożytów, a nie chciałam go odrobaczać "na wszelki wypadek" przed badaniem krwi bo środki na robaki moga być obciążające dla niewydolnej wątroby i/lub nerek. Wyników z badania krwi jeszcze nie mam
  10. Byliśmy na badaniach, wyniki będą w czwartek lub piatek. Jeszcze potem trzeba zrobić EKG, dzisiaj mały też dostał inny antybiotyk bo to ucho niezbyt sie poprawiło. Ale za to poprawił się troszkę nastrój Timusia, już opanował klapkę dla psów i kanapę. Na budę już nawet nie zerknie, z dworu leci odrazu na kanapę. :)
  11. Dzisiaj muszę napisać coś do czego zbieram się już od tygodnia.. i codziennie odkładam na jutro. (szczególnie ze względu na chorobę i odejście Masi) Z Sarunią wkrótce będzie źle, w miejscu po zabiegu przy cewce moczowej znowu coś rośnie i dodatkowo błyskawicznie rośnie zmiana w pyszczku (której 23 grudnia, jak mała była operowana w ogóle nie było, gdzieś z tydzień temu jak ją zobaczyłam była wielkosci pięćdziesięciogroszówki, a dzisiaj już chyba złotówki) Na zewnątrz widać jeszcze niewiele, Sarunia funkcjonuje jak zwykle ale chudnie, ma apetyt przedni ale jest chudziutka. Jeszcze nie bylam z nia z tymi nowymi guzami u weta ale wiem niestety co powie, widzialam ten rodzaj tkanki w buźce pieska juz kilka razy. :( Dam znać oczywiście na bieżąco
  12. Tak, przeważnie jak dzieje się cos naglego odrazu piszę, choćby smsy. Fabiusia po swojej kuracji, na chudym jedzonku poczuła się lepiej, znowu je. Ale to nie jest Fabiusia sprzed roku. Buziaczek śliczny jak zawsze ale główka przestaje pracować. W ogóle już nie wychodzi, nawet zapomniała, że można zejść z posłanka czy kanapy żeby zrobić siusiu, dzisiaj wyszła na chwilkę na dwór bo jest ciepło i drzwi były otwarte na oścież. Kręciła się bezładnie z glóweczką opuszczoną nawet nie potrafiła sama wrócić do domu.
  13. Proszę o nr konta, bede wpłacać 20 zł stałej Ponieważ nie mam czasu czytać wątków kto i co potrzebuje a skarpeta prężnie działa i tu najczęściej trafiają prośby o wsparcie nowych psiaków albo nowe potrzeby znanych już piesków. :)
×
×
  • Create New...