Ja myślę że najważniejsze dla Barrego to to że był u niego człowiek, i go głaskał :).
Czesanie , spacery i inne wg nas, psie przyjemności , trzeba zostawić na później, stopniowo.
Teraz dajcie mu Dziewczyny to czego on potrzebuje - miłości, głaskania, drapania za uszkiem :).
Ja myślę, że ta buda to dla niego bezpieczeństwo, a może onmyślał że zostanie zabrany i gdzieś porzucony.
Buziaczki dla psiaczka :).