Jump to content
Dogomania

Onaa

Members
  • Content Count

    24863
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    18

Everything posted by Onaa

  1. Ja z dziwnych telefonów pamiętam - "pani, gdzie ten psiok, wsiodam i jodę" - pan tak od razu jak odebrałam telefon, drugi - kiedy młody chłopak robił sobie ewidentne hece pytając mnie czy "czy psiak mnie polubi bo wie pani ja jestem rudy", i od jakiegoś faceta który nie wiedział o jakiego pieska chodzi ale chciał go dla dziadka po 90stce że niby ten dziadek taki zdrowy i silny że by drzewa wyrywał, i na koniec zapytał dlaczego ja oddaję tego psiaka i czy go biłam. Hm. A Krecik jest uroczy :D.
  2. Onaa

    Proszę Cię o kontakt, napisałam pw dot Lili :).

  3. Cieszę się że wizyta wypadła pomyślnie :). Potwierdziło to zdanie moje i Hani po rozmowie że domek fajny, odpowiedni. Jeśli chodzi o koszty to rozmawiałam z Panią o kosztach transportu, ponieważ Państwo nie mają samochodu, więc pytali czy możliwe by byłoby żeby przywieźć Lili do nich, i ja potwierdziłam że możemy zorganizować transport, Pani pytała o koszty i ja powiedziałam że miło jak przyszły dom pokrywa lub partycypuje w kosztach transportu.
  4. Zaglądam do Aresika i jego towarzyszy :), głaski dla psiaczków.
  5. A może to jakaś reakcja organizmu właśnie na jakiś podany preparat czy obrożę przeciwkleszczową ?
  6. Mieszkamy w bloku wieżowcu ale zaraz po wyjściu z klatki po prawej stronie Gucio ma takie piękne widoki :). Gucio ze swoją dziewczyną, ale ona chce się ciągle całować, liże go po nosku a on tak z dystansem - jeden, dwa buziaki i tyle czułości musi jej wystarczyć :). Uwielbiam te jego słodkie focze łapki :D. Tutaj może nie widać jak dobrze bo zdjęcie jest z góry ale łapki ma solidnej budowy.
  7. Zaglądam do bieduni, taka poczciwina kochana, szkoda że nie ma z nią tej jej koleżanki z boksu, na zdjęciach była z białą Lumi i z jeszcze jedną mniejszą sunią.
  8. Lajków już nie mam, a Papiś wraz z Lucjuszem jako słodkie paróweczki to moi obok biednego Makarego - ulubieńcy. Bardzo się cieszę, że maluszek mimo swoich problemów neurologicznych cieszy się życiem i się rozkręca. Ja miałam kiedyś pieska na tymczasie z śląskiego schroniska , przyjechał wraz z towarzyszem, na początku wydawało się że ma coś z główką, ciągle wydawał odgłosy jakby warczał, oczka słabe, i taki był jakiś biedny troszkę otępiały, wet podejrzewał uraz głowy lub nawet guza mózgu :(, dostawał Milgammę codziennie, w dt powoli się uspokoił i ośmielił, cieszył się życiem a po niedłu
  9. Zaglądam do Rudego i nie mogę uwierzyć że nie znalazł się do tej pory jakiś super domek dla niego, to taki cudny psiaczek, lajków mi już dzisiaj zabrakło a to zdjęcie jak ma rozwiane uszka na boki jest urocze :). Ruduś coraz bardziej mi się podoba, takie kochane pocieszne psisko :).
  10. U mnie Ponguś ma dwa wyróżnione olx https://www.olx.pl/d/oferta/pan-kropeczka-czyli-pongo-czeka-na-dobry-dom-CID103-IDIZpck.html Od: 16 kwi Do: 15 maj Gliwice, Śląskie, Stare Gliwice podgląd edycja zakończ Statystyki 101 4 Ale dzisiaj je przenoszę na Katowice. a drugie jest na Kraków Wyjątkowy Ponguś do adopcji Za darmo Od: dzisiaj Do: 30 maj Kraków, Małopolskie, Nowa Huta podgląd
  11. Ojej, biedny Belmondo :(. W padaczce najgorosze jest to że trudno ją zdiagnozować i że jest nieprzewidywalna. Dostał od razu Luminal ? Bo podobno leki stosuje się dopiero po drugim ataku najwcześniej.
  12. Cudne jest to zdjęcie. Takiego Cię pamiętam piękny wspaniały z sercem na łapie Feniksie. Z tym niesamowitym uśmiechem i błyskiem w oku. Tak to prawda. Też czuję żal i złość za niesprawiedliwość losu, ale wiem że czasami nie można uratować już więcej niż się uratowało i to chociaż zostało wyrwane złemu losowi.
  13. Zaglądam do Kubusia i jego towarzyszy :). Zostawiam dużo głasków dla psiaczków.
  14. To zdjęcie jest świetne :D. A w ogóle Lucuś i Papiś to muszę przyznać to moi ulubieńcy obok biednego Makarego. Mam słabość do kluseczek, batoników i parówek czy wszelkiego rodzaju niskopodłogowych psiaczków :). Oglądałam filmik - serce się cieszy i człowiek wtedy wie że to co robi dla psiaków ma sens mimo różnych trudności i bardzo smutnych sytuacji jakie są wpisane w pomaganie niechcianym psiakom - ta ich beztroska radość jest bezcenna.
  15. Makary skradł moje serce od początku, zaglądam do niego chociaż nie piszę, Psi Anioł nad nim czuwał, że przyszedł ratunek, nawet jeśli choroba jest poważna to on już jest kochany zaopiekowany bezpieczny spokojny, już ma inne spojrzenie, już się cieszy troskliwą czułością Dexterki, jej dotykiem, głaskaniem, już nie będzie nigdy samotny niechciany odepchnięty skazany na cierpienie. Kochane biedne Słonecznko. Dobrze że oczka nie bolą, a czy możliwa jest konsultacja u jeszcze innego specjalisty onkologa ?
  16. Czekam na jakieś ostatnie wieści z domku kokosowego , może Jagna coś napisze :). Ponieważ mija miesiąc jak psiak pojechał do swojego domku to bardzo proszę zostańcie z nami ponieważ będzie następca Kokoska - kolejna zamojska psia bida dostanie mam nadzieję szansę, ale tylko z Waszą pomocą, z Waszym wsparciem. Więc jeśli ktoś chciałby, mógłby przekazać swoją deklarację z Kokosa na kolejnego pieska to będę bardzo wdzięczna.
  17. Też to zauważyłam :). Jest domek na horyzoncie :), więc bardzo Was proszę o trzymanie kciuków w poniedziałek o 16ej. Do Szafirki zadzwoniła Pani, która razem z partnerem wypatrzyła Lilunię na olx, ujęła ich spojrzeniem i usposobieniem, ponieważ oni są spokojnymi domatorami i takiego też pieska szukają, wysłałam pani także dwa filmy z Lili, żeby zobaczyła jaka sunia jest "na żywo", Lili byłaby pierwszym wspólnym pieskiem Państwa. Wcześniej pani miała pieska w domu rodzinnym a pan miał przez 17 lat jamniczka. Domek jest we Wrocławiu, to mieszkanie w bloku, obok jest ładny zielo
  18. Kado, tak bardzo mi przykro :( :( :(, biegaj szczęśliwa i wolna od wszelkich trosk bólu i cierpienia Tosieńko.
  19. Ogromnie mi przykro Elu :(, podczytywałam wątek nawet jak nie pisałam nic, Aureliuszek to jeden z takich piesków które wydają się że są i będą zawsze, do których się powraca. Wiem że pisałaś ostatnio jaki jest stan zdrowia ale jakoś tak rozum przyjmuje ale serce nie .. Przytulam Ciebie i Kasię. Najważniejsze że ostatnie ponad dwa lata był szczęśliwy i umarł szczęśliwy bo godnie spokojnie czując się bezpiecznie i przy boku kochanej osoby w miejscu które było dla niego domem.
×
×
  • Create New...