Jump to content
Dogomania

Onaa

Members
  • Content Count

    24863
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    18

Everything posted by Onaa

  1. Tego biedaczka też mi było bardzo żal, cieszę się opuści schronisko. Konto takie samo jak kiedyś co wpłacalam na bazarku ? Jejki tyle się dzieje że można zginąć na dogo teraz :).
  2. Zapisuję sobie Uszko , biedaczek :(. Jak brałam Gucia to najpierw myślałam że to Uszko ponieważ obydwaj mieli takie zdjęcie jak smętnie siedzą, a kolor łapek trochę inny brałam za sprawę światła i innej pory dnia, bardzo się cieszę, że dostał szansę na lepszy los .
  3. Ja też, i niech miłość w nowym domu wynagrodzi mu lata cierpienia, bólu, głodu , samotności, strachu. Teresko , bądź nadal z nami :D. A Rabarbarek vel Karmelek ma się dobrze w swoim domku gdzie zostaje na stałe :), usg wykazało stan bez zmian, dalsza kontrola guzka za pół roku. Behawiorystka zaleciła rutynę i pozytywne kojarzenie mężczyzn, ds pracuje więc z psiaczkiem wg zaleceń. To czekamy cierpliwie. A ja chciałam ogromnie podziękować Wszystkim Wam którzy byliście z KOkoskiem, wspieraliście go w każdy możliwy sposób, pomagaliście znaleźć mu miejsce bo było
  4. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję Wszystkim którzy byli z Rabarbarkiem, pomagali, wspierali w każdy możliwy sposób - z serca Wam dziękuję .
  5. Taki cudny bazarek :) a ja dopiero teraz na dogo. Widzę że podróżujemy z zaczarowanym ołówkiem :), jedna z moich ulubionych bajek :). To poproszę 5x kawa czarna, 5x herbata zielona piramidka, 5x kanapka z ogórkiem, 5x kanapka z pomidorem - mam nadzieję że nie wyjdę na obżartucha ;), plecak, kurtka, śpiwór i temperówka, a znajoma zostawiła mi kasę na paliwo :D to w jej imieniu proszę 4xpaliwo :).
  6. OJEJKU, kilka dni mnie nie było a tyle się tutaj niesamowitych rzeczy dzieje !!! Trzymam mocno kciuki za kolejną sporą grupę zamojskich szczęśliwców. Na spokojnie rozglądnę się później na ich wątkach.
  7. Ja zrobiłam Lili dwa ogłoszenia, może ktoś jeszcze mógłby pomóc ? Niestety mój tekst jest skromny, nie potrafię się pięknie rozpisywać a o Lili chyba tak trzeba bo jak widać narazie nikogo za bardzo nie zainteresowała, mimo że to niewielka urocza suczka. A może po prostu po szale na KOkoska kiedy przez 10 dni codziennie ktoś o niego pytał i chłopak mimo że większy starszy pojechał po ponad dwóch miesiącach do swojego domku, i mi się w głowie poprzewracało ;). Opłacone. Tolu, serdecznie dziękuję ZEA za pomoc dla Lilusi . A na konto Lili wpłyn
  8. Ode mnie ma na Kraków i na Gliwice, obydwa wyróżnione. https://www.olx.pl/d/oferta/wyjatkowy-pongus-do-adopcji-CID103-IDJfvRB.html https://www.olx.pl/d/oferta/pan-kropeczka-czyli-pongo-czeka-na-dobry-dom-CID103-IDIZpck.html
  9. Zdrowych pogodnych pełnych ciepła i miłości Świąt Wielkanocnych, oraz nadziei na zwycięstwo dobra nad złem każdego dnia.
  10. Kochany Kokosek :). Chyba jeszcze niepewnie się czuje. Jeśli chodzi o szelki to faktycznie najlepsze guardy. A do mnie codziennie jest przynajmniej jeden telefon o Kokoska, nawet dzisiaj rano ,ale ma chłopak powodzenie :).
  11. Chesterku wszystkiego dobrego w Twoim nowym domku. Ewa Marta - bardzo mi przykro , to taki trudny czas kiedy ukochany pupil ciężko choruje, chciałoby mu się całym sercem pomóc ale czasami człowiek może niewiele, najważniejsze że ma Was, Waszą miłość.
  12. Dzisiejszego spotkania w chętnym domu nie było. Wczoraj mieliśmy sytuację - brak windy i konieczność zejścia po wielu schodach, - 5 piętro - a zwykle znał tylko windę i kilka schodków prowadzących do klatki i na pole , i to przerosło Gucia :(, bardzo się zestresował, nie chciał iść, zaczął się wyrywać, piszczał, sapał, udało nam się wrócić do domu (oczywiści siku w domu no bo gdzieś trzeba było zrobić), dzisiaj rano też. w dodatku dostał biegunki, nie wiem czy to ze stresu biedny :(. Nie wiem czy to ja go rozpieściłam czy on po prostu jest taki wrażliwy, bo na początku był nieśmiały ale w
  13. Dla Kokoska dom Jaagi to było schronienie przed cierpieniem, głodem, strachem, - nic więc dziwnego że tęskni i że bał się tego stracić, teraz potrzeba dużo miłości, troski, spokoju, cierpliwości i czasu aby w nowej rodzinie Kokosek poczuł się dobrze i bezpiecznie.
  14. Rabarbarek vel Karmelek ma się dobrze :), usg wykazało stan bez zmian, dalsza kontrola guzka za pół roku. Behawiorystka zaleciła rutynę i pozytywne kojarzenie mężczyzn, ds pracuje więc z psiaczkiem wg zaleceń.
  15. Niestety.. Ja też ciągle rozmyślam o kochanym Feniksie, i czuję złość na schron, na weta tamtejszego, że przez tyle lat i pod koniec kiedy było gołym okiem widać, że pies się męczy , nikt mu nie pomógł. I tylko myśl, że ostatni czas choć tak krótki, był zaopiekowany, kochany, czuł się bezpieczny i szczęśliwy mimo swojego utrudzenia chorobą i bólem, co było widać na zdjęciach ten jego piękny pogodny uśmiechnięty pycholek - chcę zapamiętać na zawsze, tylko takie niewinne stworzenie jak pies może być tak ufne mimo ogromu zła i cierpienia, którego doświadczył od człowieka.
×
×
  • Create New...