-
Posts
23056 -
Joined
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by rozi
-
Gdzie pojechał Muskat?
-
Hekhem. Ogóś nasz, zafrasowany poczciwina, z całego serca nie cierpi jednego z synów Pani Anny. Bo (moim zdaniem) ten syn bardzo lubi Ziomka, a Ziomek jednak nie lubi Ogórka, znaczy on generalnie nie lubi konkurencji przy Pani A. Powiązania emocjonalne są, jakie są, syn musi czasem salwować się ucieczką. Jak nie zdąży, to - zdarzyło się - oberwie. Ogóś przestał interesować się kotami, nie goni. Łakomy jest, jaki był. Natomiast lubi Ogósia ten duży, największy pies, nie przegania go, nawet jeśli zajmie mu ulubione legowisko. Życie płynie sobie w bajkowym ogrodzie, jak wstążeczka na wietrze :)
-
A bo kiedyś się brało psa i nawet do głowy nie przyszły kłopoty, musiał się podporządkować, najwyżej klapa dostał. Teraz behawioryści, szkoleniowcy, całe zamieszanie, szkolenie pozytywne, tego ne wolno, to trzeba itd. Człowiek nie ma możliwości normalnie dogadać się z psem, bo najpierw się nasłucha, jaki to ten pies jest i co z nim trzeba robić...no to mu się odechciewa na wejściu.
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
rozi replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Mnie przypomina beauceron,a i wydaje mi się, że takiego samego opiekuna wymaga -
Nie wiem, czy ktoś dawał ten link - lista schronisk i organizacji, które przejęły pieski http://www.psydoadopcji.pl/znajdz-psa-w-swojej-okolicy/
-
Nie do uwierzenia. Taki moloch.
-
Takie decyzje to wina hotelików, czyli osób, które zarabiają na opiece nad psami i powinny mieć pojęcie o tym, za co biorą kasę. To ich praca, ich zawód, ich odpowiedzialność. Zatrudniając hydraulika mamy prawo wymagać, żeby nam nie rozwalił instalacji, sami nie musimy się na tym znać, i guzik nas obchodzi, co temu hydraulikowi powiedział/sprzedał jakiś podwykonawca, ma robić tak, żeby było dobrze, i tylko on odpowiada za efekt, za błędy podwykonawcy również. Pod każdym względem, finansowym też. Niestety na Dogo traktuje się PDT jak święte krowy, strach się odezwać, bo następnego pieska nie przyjmą. Za duży popyt.
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
rozi replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Perukę. -
Z gówna powstałeś, w gówno się obrócisz.
-
Wywołano Korabiewice . Przy schronisku w Korabiewicach wymuszono decyzje sprzedaży placówki. W placówce w Korabiewicach pomocni byli właśnie wolontariusze, którzy zostali wyposażeni przez ówczesnego lidera PdZ w aparaty fotograficzne i robili dokumentacje, która przyczyniła się do likwidacji, a później sprzedaży. Robiłam bazarek cegiełkowy na głodujące tam psy, bazarek dawno usunięty, zebrało się ponad 2500zł w krótkim czasie, dziewczyny (Tripti) brodziły tam w błocie po ciemku, po pracy, to była późna jesień, albo wczesna wiosna, żeby nakarmić psy, które - pamiętam wpis!!! - wieszały się na kratach, żeby ich nie pominąć. Najtańsza karma, załatwiana gdzieś na bazarze, batony i kostki. Miałam wtedy wrażenie, oczywiście, że idzie jakaś rozgrywka o to miejsce, że ten, kto chciał przejąć, mógł nie dopuścić do głodu. Głodu stricte, wiem co mówię. Ale nie to było ważne dla tych, co kupowali cegiełki, i dla wolontariuszek, które jeździły tam ratować zwierzaki.
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
rozi replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Spokojnie, Nesiu. Na padaczkę (gdyby była faktycznie) nie jest potrzebny neurolog, tylko obserwacja. -
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
rozi replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
No nie wiem, czy to Promyk. Był ze dwa razy mniejszy za moich czasów.