Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. Joshima a gdzie było napisane, że suka jest w ogrodzie sama....
  2. Cieszę się, że Albinka sama chodzi :). Jakich ona jest rozmiarów? Mam kubraczek na psa wielkości suki bordera czy husky... jak maleńka marznie na spacerach to mogę wam go podrzucić - na moja sukę jest już za mały
  3. bonsai_88

    Barf

    [B]Tascha[/B] króliki Popielańskie powinny być w Krakowie [jak coś - dowiaduj się na Uniwersytecie rolniczym na stacjach badawczych], po za tym na stronce też są 2 miejsca podane ;). Ogólnie polecam białe króliki, bo łatwiej się pozbyć futra [do barfu niepotrzebnego] albo przerobić je samemu...
  4. Przy odrobinie szczęścia za tydzień/dwa pojadę do Daniela i Agi, to przy okazji odwiedzę maluchy - wtedy będę mogła coś napisać... A jak na razie jest tak, jak napisala Agucha
  5. [quote name='Ancyk']Bianeczki, która jest siostrą Gobiego:))[/QUOTE] Tak, właśnie o tej bianeczce piszę ;)... Prawda, że są bardzo podobne.... tylko Bianka ma trochę czarnego na pyszczku :)
  6. bonsai_88

    Barf

    [B]Tascha[/B] powinny paść od razu, ale dopóki się nie ma doświadczenia gdzie dokładnie uderzyć [i wprawy z jaką siłą] to czasami trzeba poprawiać... Może spróbowałabyś patriotycznie królików polskich ;). Ja sama mam zamiar mieć kiedyś królika Popielańskiego białego [url]http://www.bioroznorodnosc.izoo.krakow.pl/node/104[/url]
  7. Kurde.... Albinka jest niesamowicie podobna do mojej byłej tymczasowiczki - Bianci... aż szukałam u siebie zdjęć Bianeczki, żeby się upewni, że to na pewno nie ona. Jak będzie wam potrzebny jakiś przewóz w okolicy Katowica lub Katowice-Kraków [bo rozumiem, że Albinka jest u Jaagi w Katowicach] to dajcie znać - postaram się pomóc
  8. [B]Ajula[/B] szwendający się pies też może być sytuacją zagrożenia zdrowia lub życia - wyobraź sobie co się dzieje, jak taki pies nagle wyskakuje na ulicę [dokładniej odskakuje przed odganiającą go suką]... W ten sposób moja własna suka o mało nie doprowadziła do wypadku u mnie na osiedlu - skoczyła z zębami na molestującego ją psa, pies żeby przed nią ucieac wyskoczył prosto pod samochód, samochód zjechał na 2 pas żeby nie walnąć w psa [to jest odruch]. Pomyśl co by było, jakby 2 pas nie był pusty. Inna sprawa, że psy pod twoimi drzwiami mogą atakować ciebie bo np. chcesz wejść do mieszkania... Jak psy czują cieczkę to częściej walczą - wolą walczyć zaraz obok ciebie i przez przypadek ciebie ugryźć...
  9. Trzymam kciuki, żeby z Shillą nie było nic poważnego
  10. bonsai_88

    Barf

    Tascha jeśli chodzi o króliki to pamiętaj, że rasowe jest łatwiej ubić niż "kundelki" [zdanie paru znajomych ze wsi - mają delikatniejsze karki]. Do tego króliki średnie są chyba najlepsze pod względem przyrostu masy/ilość zjedzonej karmy [olbrzymy są dobre, jak potrzebujesz duże tusze królicze ;)]....
  11. [quote name='Agucha'] Miłosnik psów nie zostawi WŁASNEGO psa bez opieki, czy to poza domem czy w domu ;)[/QUOTE] Kurdę... jeszcze wczoraj uważałam się za miłośnika psów. Dzisaj odkryłam, że tak nie jest, bo Birma zostaje sama w domu...
  12. [quote name='zmierzchnica'] No i na domiar złego, już nie psie chamstwo, ale ludzka głupota - wyszłam na oblodzoną, dziurawą drogę za miastem z nadzieją, że tam będzie spokój. Przeszłyśmy się z sukami wzdłuż niej, wracamy - i widzę auto stoi. Mijamy je... A z tyłu koleś wiąże do auta sanki, jego (na oko 7-8 letnie) dzieci ubrane w kombinezony się przepychają, które pierwsze jedzie czy coś. Zatkało mnie. Koleś zauważył, że się "bezczelnie" gapię i przerwał wiązanie sanek, minęłam ich, odwracam się - widzę, że stoi na środku drogi i patrzy jak odchodzę, po czym wrócił do wiązania ich... Dodam, że droga jak diabli niebezpieczna, oblodzona, auta tam pędzą jak szalone, bo to za miastem... Nie wiem, nie lubi swoich dzieci, czy co?[/QUOTE] Trzeba będzie zapamiętać na wypadek, jakby mnie Smoku porządnie wkurzył.... A na poważnie to z gościa jest zwykły idiota... ok, miał ochotę sobie pojeździć [i narazić się na wypadek, bo w takich warunkach o to bardzo łatwo], ale że dzieci narażał?!
  13. [B]Mossie[/B] podziwiam ciebie za taki spuszczanie psa - ja bym chyba na zawał zeszła... Dodam, że to nie jest pozytywny podziw.
  14. W takim razie czekam niecierpliwie na kontakt od was :).... Tylko dajcie znać ciut wcześniej, bo do innych trzeba podzwonić :)
  15. Angelika kiedy będziecie w gliwicach - dorwę Wilczusia i z nim pogadam na temat "chciało sie pieska to prosze się nie lenić" :D.. A na poważnie to chętnie bym się z wami spotkała [Zbyszka, Kubę i resztę ludzi też mam na myśli ;)]... teraz będę miała trochę więcej czasu wieczorami... może zorganizujemy małe spotkanie?
  16. A na ręce wskakuje ;)? Wstydź się ślicznie wam wychodzi, a kłaniać się Birma nie umie do dzisiaj :P
  17. Z doświadczenia ci mówię, że linkę łatwiej pies przerwie, ale w taśmie trochę częściej psuł mi się mechanizm.... Chociaż ogólnie i tak wolę taśmy - wolę nieść całość w ręku i sie plątać niż ryzykować, że mi pies ucieknie.
  18. Birma też by już dawno zmęczyła, gdyby nie oparła się jeść CAŁEJ kości... bo skórę i mięso już dawno obrobiła ;). Za to kość wieprzową dostała dzisiaj po raz pierwszy w życiu - u mnie na osiedlu takich rarytasów nie dostaniesz
  19. Melduję, że Birma od 8 rano na nowo ciamka nogę ;).... Wolniutko jej to idzie - przynajmniej ma zabawę dziewczynka
  20. [B]Zerduszko [/B]akurat z tym to fakt, mam dość sporo fajnych wykładowców, ale i chamy się zdarzają... Ale najważniejsze, że mam naprawdę świetnego dziekana - gościu jest bardzo na TAK dla studentów, właśnie dzięki niemu uczą nas głównie fajni ludzie :). Jak do tej pory przy prośbach o przedłużenie sesji: - za pierwszym razem dostałam buziaka [niestety - w powietrze, bo siedział po 2 stronie biurka ;)] -za 2 razem pogłaskał mnie po główce na pocieszenie [wpisałam problemy prywatne jako powód przedłużenia ;)] -teraz [bo właśnie jestem w trakcie "wykańczania" sesji letniej :(] na prośbę o przedłużenie do 14 stycznia odmówił... stwierdził, że to za krótko i przedłużył do 21 stycznia :D.
  21. Agnieszko trzymam kciuki z całych sił.... A za chwilę lecę przeglądać allegro - przynajmniej tyle mogę ci pomóc ;)
  22. Birma po ponad 2 godzinach jedzenia zmęczyła się i zrobiła przerwę - właśnie leży obok klatki [na panelach chłodniej ;)] i ziaje ze zmęczenia :D. Ale jak tylko wstaję to leci do nogi, żebym jej nie zabrała :)
  23. PATIszon Birma ma na szelkach dodatkowe kółko - jak tam podpinam to jest wygodniej niż na obroży :). Bo Birma co prawda nie daje co fabryka dała [no, chyba że biegnie do mnie/TZa - wtedy pędzi ostro], ale potrafi bardzo mocno ciągnąć...
  24. Birma też próbowała - przypomniałam jej KTO nie chciał zjeść śniadanka ;)
  25. Chemia to dla mnie średnio trudny przedmiot... w zeszłym roku zawaliłam bo miała wykładowcę do kitu - zawalił CAŁY rok, a ci co mieli warunek jak zobaczyli wykladowcę to się więcej na sali nie pokazali :D... Teraz uczy nas dość fajny gościu, ale wymagający. Dobry jest, bo będzie ci tłumaczyć aż zrozumiesz.. mi raz jedną rzecz tłumaczył 4 razy pod rząd, bo mi się mózg zaciął i zrozumieć nie umiałam. Za czwartym razem mózg mi się odblokował, bo pan doktor wyglądał jakby chciał mnie już udusić ;)
×
×
  • Create New...