Jump to content
Dogomania

JoShiMa

Members
  • Content Count

    104
  • Joined

  • Last visited

About JoShiMa

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Biography
    fizyk-informatyk
  • Location
    Ze wsi pod Mińskiem Mazowieckim
  • Interests
    programowanie, fizyka, terrarystyka
  • Occupation
    programista

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. JoShiMa

    Jak nauczyć psa bawić się?

    Chciałam odpowiedzieć pod cytowanym postem ale coś mi nie działa edytor. Mam go już półroku. Generalnie to ma do nas dość dużo zaufania. Zaakceptował nawet męża, którego bał się na początku. Okazuje radość na nasz widok kiedy wracamy. Tuli się, upomina o pieszczoty, pozwala się głaskać i wykłada się kołami do góry. Pozwala przy sobie zrobić podstawowe zabiegi higieniczne a nawet zajrzeć sobie do uszu. Tylko zabawek wyraźnie się boi. TO nawet nie jest brak zainteresowania tylko wyraźny lęk przed wzięciem tego w zęby. Podejrzewam, że dostawał za takie rzeczy po uszach.
  2. JoShiMa

    Jak nauczyć psa bawić się?

    Mam pieska po przejściach. Zupełnie nie umie się bawić. Boi się wziąć zabawkę, choć jak dorwie w nocy pluszaka porzuconego przez dzieci to marny jego żywot. Jednak robi to tylko w nocy jak nikt nie widzi. Wiele w jego zachowaniu wskazuje na to, że zanim stał się bezdomny wychowywał się z dziećmi. Zgaduję, że był karany za podbieranie zabawek dzieciom i stąd jego opory przed zabawą. Jakoś to można odkręcić? Córka próbuje go zachęcać do zabawy piłeczką, ale słabo to idzie. Bierze w zęby, patrzy niepewnie, puszcza, nie wie co robić.
  3. JoShiMa

    Piesek nie sygnalizuje że mu się chce

    Też bym sie chciała dowiedzieć, bo mojemu zdarzają się takie sytuacje.
  4. JoShiMa

    pies siusia na dywan

    On ma 4 lata. On był nauczony czystości ale z jakiegoś niezrozumiałego dla mnie powodu zaczął sikać w domu. No ale OK spróbuję go bardziej kontrolować.
  5. JoShiMa

    pies siusia na dywan

    Pisze serio. Wszystkie moje wcześniejsze psy po prostu przychodziły i prosiły na swój sposób ale dość czytelny o spacer. Żeby zaś zaobserwować to co piszesz musiałabym chodzić za psem krok w krok. Nie mieszkam w kawalerce tylko w dużym domu nie mam psa stale na oku do tego mam prace i dwójkę dzieci. Po prostu wychodzę do korytarza a tam plama na dywaniku. Mimo, że pies był wyprowadzony np godzinę wcześniej i się załatwił.
  6. JoShiMa

    pies siusia na dywan

    A jakie sa typowe oznaki, że pies musi na siusiu? Mam wrażenie, że moj to wcale nie sygnalizuje. Albo ja jestem ślepa.
  7. JoShiMa

    pies siusia na dywan

    A mój? Jest wyprowadzany a nie wypuszczany. Załatwia sie z cała pewnością na spacerze. A godzinę później potrafi siknąć. I co z tym fantem zrobić?
  8. JoShiMa

    pies siusia na dywan

    Mój pies nie jest karcony wcale. Jest wypieszczony wymiziany, podkołderny przytulak, którego wszyscy kochają. I własnie tydzień temu zaczął regularnie obsikiwać dywan w korytarzu. Nie dlatego, że jest za późno wyprowadzony i nie wytrzymuje. Potrafi nasikać pół godziny po spacerze. I co ja mam z tym fantem zrobić? Monieq ja wiem, że uczłowieczanie psa nie ma sensu, więc rzuć jakimiś sensownymi poradami.
  9. JoShiMa

    Znajda

    Sprawa nieaktualna. Dziś po południu zjawiła się właścicielka psa.
  10. JoShiMa

    Znajda

  11. JoShiMa

    Pies wylizywacz

    Ech... A ja myślałam, że to powszechne zachowanie psów i że wiadomo o co chodzi... Choroby nie wykluczam, choć póki co nic mi nie dolega. No nic. Póki nam obojgu to odpowiada to nie będę mu zabraniać.
  12. JoShiMa

    Pies wylizywacz

    Mój pies ostatnio maniakalnie wylizuje mi nogi. Nie jestem w stanie powiedzieć kiedy mu się tak porobiło, ale dałby się za ten przywilej pokroić. Wystarczy, że usiądę na chwilę i już siedzi obok i liże, od kolan po czubki palców. Nie ważne, czy świeżo umyte, czy zakurzone i jednym słowem niezbyt świeże. Męża też próbuje lizać, ale ten mu nie pomaga. Ja na początku mu zabraniałam, ale stwierdziłam, że to nawet przyjemne (taki masażyk dla zmęczonych nóg), a może mojemu psu z jakiegoś powodu niezbędne do życia/szczęścia. No właśnie, dlaczego on to tak lubi? Co chce mi przez to powiedzieć?
  13. Może. Dlatego nadal uważam, że niesterylizowanej suce może się coś przydarzyć zawsze. I tym bardziej trzeba zadbać o dodatkowe zabezpieczenia, choćby o szczelne ogrodzenie.
  14. [quote name='bonsai_88']Joshima a gdzie było napisane, że suka jest w ogrodzie sama....[/QUOTE] Nigdzie, ale przecież może prysnąć z domu komuś pod nogami, prawda? Ja nie twierdzę, że się nie da upilnować. Ja twierdzę, że jednak mogą się różne rzeczy wydarzyć. Szczególnie, że ogrodzenia nieszczelne, że się wałęsają luzem psy prawie bezpańskie itp.
  15. [quote name='miri9']mieszkam w opolu na zaodrzu i często na wałach ludzie spuszczają tam swoje psy . ale ostatnio gdy pewien gościu spuścił swojego psa policja wlepiła mu mandat , jednak inne osoby się tym nie martwią i dalej psy są spuszczane . skoro psów nie wolno wypuszczać to jak mogą się wyszaleć ???[/QUOTE] Niestety. Mieszkając w mieście i nie posiadając własnego ogrodzonego terenu, trzeba się wiele razy zastanowić nim się weźmie psa. Właśnie między innymi nad tym, jak, zgodnie z prawem zapewnić mu niezbędną dawkę ruchu. A tak nawiasem mówiąc na wsi, czy za miastem też nie wolno spuszczać psa ze smyczy :) tyle, że ryzyko mniejsze. Chyba, że gdzieś grasuje nawiedzony myśliwy, co to w majestacie prawa może utłuc czworonoga.
×