Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. A tak swoją drogą to nie słyszeliście może o jakimś szczeniaku labka do oddania? Chętnych mam ma młodą labkowatą sunię...
  2. Asiaczek chciałabym, bo ostatnio ciągle ktoś mi w domku choruje...
  3. [B]Zerduszko[/B] dopóki mały nie jest w bardzo kiepskim stanie to do lekarza nie pójdę, za dobrze wiem co oni potrafią nabroić... Mały dzisiaj czuje się troszkę lepiej, więc na 99% będę jechać w piątek. Już ma siłę robić cokolwiek po za leżeniem i płakaniem, chociaż nadal jest marudny... no i zaraził się ode mnie - ma dokładnie takie same objawy. Żal mi go bardzo, bo na samym początku strasznie mnie mięśnie bolały, on pewnie ma to samo [jedyny objaw, którego nie mogę sprawdzić, bo Smoku nadal nie mówi]. Po za tym kaszel i wymioty.... jak się do tego dołoży przesikiwanie pieluch to mam cały dom do prania - dzisiaj idzie już 3 pranie, a mycie kanapy na razie odłożyłam [miałam ją prać wczoraj wieczorem, ale to bez sensu]. Za to ja mam się znowu gorzej - zmęczenie robi swoje... przynajmniej będę mogła nockę odespać jak Kamil przyjdzie. Swoją drogą Kamil wczoraj powiedział, że to ON rządzi w tym związku i powinnam się go słuchać. Śmiać przestałam się po ponad pół godzinie, a dzisiaj boli mnie brzuch po wczorajszym napadzie śmiechu :D. Wie chłopak jak mnie rozbawić ;).
  4. Zerduszko wychodzę z założenia, że do lekarza się chodzi jak ma się dość życia - Smoku sam sobie badań nie olał i niedorozwoju nie załatwił... Mały ewidentnie zaraził się ode mnie... Biedaczek ma całe gardło zawalone, ale i tak się cieszę, bo gorączka trochę spadła :)
  5. Zerduszko nie wiem co mu jest... przede wszystkim to ma paskudną gorączkę, cały dzień próbowałam mu ją zbić i mi się tak do końca nie udało... A wracać będę koło południa/wieczora...
  6. Jeżeli Smokowi się polepszy to będę jechać w piątek... Jeśli się nie polepszy to nie wiem kiedy :(
  7. Chodzi o Wanillię? Mogłabym ją przewieźć [po uprzedniej wizycie u ciebie ;)], ale dopiero jak Smok wyzdrowieje.... Czekaj, czekaj.... sunia ma być przewieziona z Kielc do Krakowa czy z Krakowa do Kielc? Bo jak na tą chwilę dla mnie jest trudniejsza wizyta w Kielcach niż jazda do Krakowa - tam muszę jechać czy chcę czy nie :roll:...
  8. A jaka to konkretnie sunia ;)? Może ciebie odwiedzę i przy okazji będę mogła ją przewieźć :).
  9. Monia nie przejmuj się... ja dzisiaj jestem do tego stopnia niepozytywna, że Birma woli mi się nie zbliżać, a o otwarciu pyska mowy mnie ma. Młoda doskonale wie, że lepiej ze mną nie zaczynać jak mi Smoku choruje :(.
  10. Zerduszko a co masz do przewiezienia ;)? Kurde... właśnie mi się mały z gorączką obudził :(. Trochę mi się ją udało zbić, a teraz leży potworek i się gapi w telewizor [o tej porze zrobię WSZYSTKO, żeby nie płakał i nie obudził sąsiadów....]
  11. Zerduszko w przyszłym tygodniu.... na 100% w sobotę, ale powinnam też wcześniej. A do ciebie się muszę wybrać za niedługo - mam transporterek do odebrania w Rybniku ;)
  12. Agucha pytasz się o egzaminy? Zdałam oba :). Jestem z siebie szalenie dumna
  13. Monia dziękuję :) Nawet sobie nie wyobrażacie jaka jestem z siebie dumna - obdzwoniłam już całą rodzinkę [mamę i tatę osobno, w końcu musiałam się pochwalić] i połowę znajomych :D... Swoją drogą zdałam dzisiaj tą chemię co ostatnio oblałam :)
  14. Od razu mówię, że ja w środę wieczorem podałam pół tabletki. Ponieważ się bardzo śpieszyliśmy to dziewczyny nie powiedziały mi o tabletkach nic [nawet nie powiedziały dla kogo one są]. Sugerowałam się głównie tym, że parę połówek było, a ćwiartki żadnej. Wolałam dać na za małą dawkę niż za dużą [trochę przewrażliwiona na tym punkcie jestem].
  15. Melduję, że zdałam dzisiaj zaliczenie z chemii i z uprawy roli :)...
  16. Agucha cieszę się, że Bariemu trochę przeszło :). Sama widziałaś jaki był wystraszony jak chciałam go złapać - pewnie bardzo przeżywał rozstanie z rodzinką :(... Jak będę jechać po transporterek to dam ci znać i przy okazji zobaczę znowu malucha ;)
  17. Erka a gdzie jest hotelik? Agucha już zabrała Bariego - było łowienie malucha pod stołem [oczywiście musiał spróbować mnie dziabnąć... na szczęście ma tak małe ząbki, że to nie boli]. bW tej chwili cała trujka [TZ od Aguchy też był] wraca do domu...
  18. Melduję, że Agucha wjeżdża juz do Gliwic i za jakieś 15 minut powinna przyjść po szczeniaczka :). Bari podróż odbędzie w świetnych warunkach - dostaje na drogę mój transporter [od dość dużego kota], gdzie się wygodnie zmieści :). Napiszę też, że Bari dał się przekonać do obwąchania ręki od Maciusia i dał się nawet lekko pogłaskać. Co prawda mały go lekko przyparł do ściany, ale psiak miał jak się odsunąć na bok no i do obwąchania/pogłaskania musiał wyciągnąć łepek w stronę Smoka. Teraz sobie ładnie śpi po przepiszczeniu całej nocy. Spał spokojnie tylko jak słyszał, że ktoś [ja albo Birma] się rusza. Spał by ze mną [wtedy pewnie byłby spokój], ale bał się być aż tak blisko CZŁOWIEKA.
  19. Klockowa a gdzie jeździcie na basen? Chciałabym małego też zacząć uczyć pływać, ale nie wiem jak się za to zabrać :(
  20. Agucha pisalam już, że mogę porzyczyć transporterek dla kota :). Mały będzie miał tam duuużo miejsca ;). Ps. MAły zrobił kupkę ;)... Czy były tam pasożyty - nie jestem pewna, ale napewno dorwał gdzieś worek foliowy...
  21. Agucha, nie wiem czy ja kojarzysz ;). Szczenior jak na tą chwilę jest skazany na siedzenie w domu - nie można z nim wyjść na spacer, bo boi sie ludzi i może zwiać....
  22. Ale z drugiej strony powinno sie wymagać od właścicieli suk, żeby używali różnych środkow [tabletek z chlorofilem czy dezodorantów] niwelujących zabach cieczki...
  23. Uff.... bo mama Jaagi byla dość zdziwiona na ich widok :). To ja czekam na informację, czy buciki i kubraczek się na coś przydają :)
  24. Jbk jak się cieszę, że cię widzą :).. Bari jednak jedzie dzisiaj - domek tymczasowy postawił samochód na nogi, więc dzisiaj przyjeżdża po malucha :)
  25. Erka pasztetu u mnie w domu nie znajdziesz ;). Tabletkę podałam wczoraj wieczorem - Bari już nie próbował mnie dziabnąć, nawet namówiłam go, żeby posiedział chwilę na kolanach. Zrobił też ładne siusiu, ale jeszcze nie było kupki. Za ok. godzinę powinna przyjachć Aguch i wziąć Bariego do siebie :P
×
×
  • Create New...