-
Posts
5821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bonsai_88
-
[B]Ania![/B] jeszcze pytanie, czy moja nei będzie się bać - kiedyś ją nowofundlantka pogoniła i teraz Birma się boi niektórych dużych, puchatych. Jakąś za 2 tygodnie będę miała trochę czasu, to się do ciebie wybiorę :)
-
[url]http://www.dogomania.pl/threads/177005-Suczka-Nagi-ChiA-ski-Grzywacz-BARDZO-PILNA-POMOC-Tragiczny-stan[/url] ten link powinien działać ;)
-
[url]http://img683.imageshack.us/i/resizeofimg5302.jpg/[/url] Który z maluchów jest taki groźny :D
-
Widzimy, widzimy :)
-
A w ogóle to Karmelek juz fajnie kolor zmienił :)
-
Zerduszko kiedyś widział cokolwiek po za kasą :(
-
[B]Agmarek[/B] dzisiaj mi tym jeden pan groził... akurat Birma była już po dość długim i męczącym spacerze - ciągnęła na sankach mnie i Smoka - z ruszaniem musiałam jej pomóc, ale tak to biegła bez problemu. Podziwiam ją, bo ja + mały + sanki to ok. 100 kg będzie, dlatego ciągnęła nas tylko przez parę-paręnaście metrów, później zeszłam. Ze względu że bieganie jej w głowie nie było to wracała na osiedle bez smyczy - trzymała się mnie bardzo ładnie, nie reagowała na inne psy czy koty ;). Pan nie mógł się nadziwić, że ona tak ciągnie sama z siebie.... aż w końcu nie wytrzymałam i się spytałam, czy widzi u małego jakiś bat :D. A rodzinkę... no cóż, z matką sie nawet dogaduję, ale ojca mam powoli bardzo dość. Na szczęście w poniedziałek wraca do siebie...
-
Ugotowany żywcem szczeniak POMOCY !!!! Ma dom.
bonsai_88 replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
[quote name='Selenga']zajrzyj pod podany wcześniej link do strony "kundel Polski" - tam masz Mukiego siedzącego, biegającego, leżącego - jakiego chcesz[/QUOTE] Ale ja chciałam zobaczyć jak Muki ładnie i pewnie teraz na łapkach stoi ;)... bo w Kundlu Polskim jak stał, to w bandażach :(... A jeśli chodzi o sytuację z kundla polskiego... to bardzo, ale to bardzo jest mi żal pana Janusza - musi mu być naprawdę ciężko, że podjął taką, a nie inna decyzję :( -
[quote name='Shel']Niektóre komentarze do zdjeć powalają!! :D[/QUOTE] I po człowieku....
-
Agmarek klikniesz w mój banerek to zajrzysz do nas ;)... a czemu masz aż takie problemy z mozillą to nie wiem :(
-
Pytanie do kiedy mamy odliczać ;)
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
bonsai_88 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Melduję, że przejrzałam już dzisiaj część ogłoszeń z allegro... we wszystkich z amstaffem i pitbullem [z różną pisownią, wierzę w polaków ;)] psiaków nie było. Wieczorem jeszcze przejrzę wszystkie ogłoszenia, na wszelki wypadek. -
Mameczka w jakim wieku jest twój psiak? Jesli dobrze pamiętam, to ma juz stałe zęby powinien sobie radzić ze wszystkimi kośćmi [ale ja to jestem zboczona przez psa, co przegryza wszystko ;)]. Jesli pies nie chudnie, ma dobrą figurę [UWAGA, nie powinien być za gruby - to nie jest zdrowe] to bym sie nie przejmowała ;). Może nie dojada kości bo nie ma takiej potrzeby?
-
Bo mój pies to jedna wielka rewelacje :D... A na zdjęciu zwróciłabym uwagę na włosy pod pachą :D... ***kas a cóż ja poradę na twoją nienormalność ;). Do języków może talentu nie mam, ale do biologii i matmy to mam spory :)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]Badmasi[/B] ja na takie problemy mam sporo lasu wokół i czas, żeby o "dziwnych" godzinach chodzić na spacery :). -
W stopniu komunikatywnym to mam opanowany... godziny wkuwania swoje robią, ale na angielski muszę znać słówka specjalistyczne.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Greven']koło dziewczynki siedział jej ojciec, niezmiernie zajęty swoim telefonem komórkowym. Chyba, że miał przerwę pomiędzy połączeniami i smsami, to wtedy opieprz* córkę za to, że tak długo czekają i czemu ona nie umówiła wizyty, wszystko jej wina i po co w ogóle ten "głupi pies".[/QUOTE] Badmasi, specjalnie dla ciebie ;) -
Ale padaczka to nie tylko "łatwość" do języków... to też szereg innych... niedogodności. Wierz mi, lepiej siedź i się ucz, a nie narzekaj, bo po straceniu przytomności strasznie boli głowa [zwłaszcza, jak nie ma się talentu do upadania na poduszki tylko na podłogę ;)]
-
[B]Ania[/B] da się żyć ;). Na szczęście po ciąży padaczka mi bardzo osłabła - ostatni atak miałam 2 maja 2008 roku - to już prawie 2 lata :). Od tamtej pory parę razy byłam blisko ataku [najbliżej jak mnie pies dość porządnie ugryzł w ramie], ale udawało mi się "utrzymać". Padaczka często w ciąży się zmienia - u 1/3 kobiet słabnie [a nawet prawie zanika], u 1/3 się wzmacnia [i tych mi bardzo żal], a u 1/3 się nie zmienia.... Swoja drogą ponieważ mam padaczkę nietypową [mną NIE trzęsie - ja "tylko" robię się sztywna jak deska, układam zawsze w tej samej pozycji i budzę w szoku] to przez 12 lat o tym nie wiedziałam.... dowiedziałam się tuż przed zajściem w ciążę - zdążyłam zrobić badania potwierdzające padaczkę, ale nie zdążyli dobrać mi leku. W efekcie nie jestem leczona do dzisiaj...
-
Agmarek, wróciłaś do nas :)... To ja ci zdradze tajemnicę, że u mnie w galerii pełno zdjęć Birmy jest ;)
-
Czemu ;)? Ja mam padaczkę dzięki lekarzom [w ogóle mam cholernego pecha do lekarzy] - penicylinę mi podali jak miałam 6 lat, cud że mnie nie zabili... bo im się "próba źle zmierzyła", a przecież dzień wcześniej mi podawali i wszystko było dobrze.... Gwoli ścisłości - od tamtej pory wiem, że mam bardzo silną alergię na penicylinę. Uratowało mnie tylko to, że przypadkiem zastrzyki robili mi w szpitalu, a nie przychodni
-
Ugotowany żywcem szczeniak POMOCY !!!! Ma dom.
bonsai_88 replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
A ja miałam nadzieję na pięknie stojącego Mukiego ;) -
Ania no to mam nadzieję, że za rok już będziesz mogła te kciuki puścić :D... przez rozstanie z facetem strasznie zawaliłam cały poprzedni semestr - do września nie miałam zaliczonego ANI JEDNEGO kolokwium [przypominam, że sesja zaczynała się w... czerwcu]. Teraz z tego powoli wychodzę, ale staram się to tak robić, żeby nie zawalić za bardzo obecnego semestru. W efekcie na 5 przedmiotów 2 mam całkowicie "czyste" [z chemii zaliczenie piszę w piątek, z genetyki ostatni kolos mamy za tydzień], z jednego przedmiotu [uprawa roli] muszę poprawić 1 kolos [ale 1 kolos zaliczony + rozpoznanie gatunków - ponad 30 - roślin uprawnych zaliczone :)], a z biochemii i angielskiego nie mam nic... no, z angielskiego nie mogłam zdawać dopóki nie zaliczę poprzedniego semestru [czyli do dzisiaj ;)]. Pewnie będzie to nadrabiać cały kolejny semestr + nie zawalanie kolejnego....
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
bonsai_88 replied to betty_labrador's topic in Galeria
betty chyba o tego od sarny z rozprutym brzuchem -
No.... nic tylko pogratulować ;) Ech, zazdroszczę ci towarzystwa do spacerów