-
Posts
11745 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AlfaLS
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
AlfaLS replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Jutro ma być chłodniej. Kilka kolejnych dni też chłodniejszych. Łatwiej bedzie Loni po tym zabiegu... -
Może to jakiś alpinista będzie??????
-
Ja adoptowałam sunię, która też była niby niadaopcyjna... 12 lat w schronisku... Ludzi się tak bała, że załatwiała się pod siebie jak tylko człowiek do niej podchodził. Znała tylko schronisko... Ja jej zafundowałam terapię naprawdę szokową - centrum miasta czyli spacery na smyczy / której nie znała/, 4-te piętro bez windy / nie znała schodów/, 3 koty w domu / nie znała kotów/, podróż do mnie 600 km. / nie znała samochodu/ i opiekunke, która nie znała psów nic a nic / bo to miała być mój pierwszy pies/. Na poczatku było trudno, ba pewne rzeczy na siłe np. wychodzenie z domu na spacer czy spacer poza nasze podwórko. Ale powoli, powoli i ... to jest najnormalniejszy pies. No dobra - dotąd nie nauczyła się szczekać i zajadać smaczki ale to raczej zalety niż wady :lol:. Tu myślę, że może być podobne - tylko czas i serce. Moim zdaniem nie na psów "dzikich bo dzikich" , z którymi nic się nie da zrobić... Jeśli ja zupełny laik sobie poradziłam z moją sunią to osoby, któe znają się na psach powinny dać sobie radę z tymi dwoma psiakami. Może być trudno, z tym się zgodzę, ale nie niewykonalnie... Wielki szacun dla Was dziewczyny, że chcecie tym psiakom pomagać, naprawdę szacun!
-
[quote name='Hope2']się postaram-teraz akuratnie zajęłam się wybudzaniem TZ ze spania po nocce-już mi Hopiak palcem grozi-i myśli,że się bojam:diabloti: eee-jakby tak Hopiak bana zarobiła, to zostanie Wam śledzenie mnie na fb (a krzyka,że ma w doopie bany, że ważne jest zupełnie co innego) A dlaczego ma bana zarobić? Nie lubimy FB wolimy dogo... Ale jak będzie trzeba to i tam pójdziemy Was śledzić i patrzać czy machasz nóżką czy nie :lol:.
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']Megunia ma wyjątkowo mądre i dobre spojrzenie. Ja się nie dziwię Alfa, że się zakochałaś.[/QUOTE] Gorzej, ja w Tince też się zakochałam - choć inaczej niż w Meggi. Ta staruszeczka tak mnie rozczula, ze nieba bym jej chętnie przychyliła... A Tina to sama radość życia. I to jest w niej piękne. Mimo tylu lat za kratami - radość życia. -
Miałam sunię z nowotworem w pyszczku, jak go odryliśmy to był już wielkości śliwki węgierki. I też z ciężkim sercem ale po bardzo konkretnej rozmowie z wetem podjęłam decyzję, że operacji nie robimy... Sunia po 12-tu latach w schronie, rok w hoteliku... Nie było nawet pewności że ię wybudzi... Skupiłam się na tym żeby jej nie bolało i tyle czasu ile nam było dane przeżyć razem dogadzałam jej jak tylko mogłam. Choć tych kilka miesięcy była w miarę szcześliwa...
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
AlfaLS replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']Syjamka jest, ale to dziki kot. Ja się na kotach nie znam całkowicie, ale z tego co słyszałam, to dzikie koty lepiej wysterylizować i wypuścić. Nie wiem :( Misia bardzo źle znosi upały. I nadal się drapie - choć zdecydowanie mniej niż przed zastrzykiem. Dzisiaj do weta :([/QUOTE] Jaszko z tą kocią dzikością to różnie bywa. Nieraz rzeczywiście jest tak, że kociak jest tak dziki, że po sterylce lepiej wypuścić i niech sobie żyje po swojemu. Jednak nieraz jest tak, że kociak dotąd dziki zaczyna doceniać pełną miskę i spokój i zaczyna się przekonywać do człowieka. Wtedy jest duża szansa na udomowienie takiego dzikuska. Mnie się nawet zdarzyło mieć takiego dzikusa, który po pewnym czasie nawet otwarte drzwi i okna omijał z daleka :evil_lol:. Wszystko zależy od tego jak kociak się zachowuje po złapaniu, w klatce, od możliwości kogoś kto go "ogarnia" czy ma możliwość dać zwierzakowi kilka dni na poznanie innego życia... Ogólnie to koty trudne do przewidzenia są :kociak:. Ale przez to jeszcze bardziej kochane...:loveu: -
Kocia krówka w schronisku - pilnie szuka domu na godną starość
AlfaLS replied to irysek's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Maruda666']Zapisuję się do kociatej. Strasznie mi jej szkoda. Pozwolę sobie wkleić jej zdjęcie [URL="http://naforum.zapodaj.net/618a1bb5612c.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/618a1bb5612c.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Mnie też....... -
ANTEK - staruszek w hotelu - szukamy stałego domku!!!
AlfaLS replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Figafiga'] AlfaLS dziękujemy ślicznie za deklaracje na lipiec, sierpień,wrzesień :-), opisałaś, że przesyłasz deklaracje za kwiecień, maj i czerwiec, ale już na początku marca zrobiłaś taki przelew, więc ten rozpisałam na kolejne miesiące :-)[/QUOTE] Kochana możesz sprawdzić moje wpłaty? Napisałąś, ze mam wpłacone do września a na pierwszej stronie jest że do czerwca :roll:... Nie wiem czy robić kolejny przelew? Bo nie chciałąbym trafić na Antosiową czarna listę :lol:. -
Agatka w domu stałym - Jacuś zwany Ciapusiem szuka domku.
AlfaLS replied to scarletto's topic in Już w nowym domu
[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Zapraszam na bazarek w połowie dla Ciapusia :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/254440-RAJ-DLA-KOBIET!Biżuteria-zegarek-C-Klein-buty-torebka-CNC-dla-Figo-i-Ciapusia-do27-07[/URL][/QUOTE] Lecę!!!!!!!!!!!! -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Magda na razie biorę Meggi i jest to w pełni śiwadoma decyzja. Mam w domu 18-to letnią Tarę, której juz trochę siadają tylne łapki. Z powodów neurologicznych. Bierze Karsivan już od kilku miesięcy ale lepiej nie jest. Teraz muszę pomyśleć z wetami o kuracji Nivalinem. I to jest staruszeczka. Długo się zastanawiałam nad drugim psem bo nie chciałam, żeby Tara poczuła się jakoś odsunięta. Jeśli do niej dołączy Meggi, też staruszeczka to one będą jakoś do siebie podobne, choćby w sensie spacerowym. Czyli spacery nie za długie, spokojne... Tak Tara da radę. Tina jest żywiołowa, ruchliwa, pełna energii. Tu Tara nie byłaby towarzystwem. Tu musiałabym chodzić na dodatkowe spacery z Tiną zostawiając Tarę w domu. Tego nie chcę... Tara jest na razie najważniejsza. Mogę do domu wziąć jakieś towarzystwo dla niej ale nie konkurencję... -
[quote name='magda222'][COLOR=#000000]Wczoraj bardzo mile spędziłam czas u Kasi [/COLOR]:smile: [COLOR=#000000]Psiaki mają się tam cudownie [/COLOR]:loveu:[COLOR=#000000] Cisza, spokój, przepiękna okolica i własny pokój [/COLOR]:loveu: [COLOR=#000000]Trafiło się naszym tyszankom i reszcie ferajny [/COLOR]:loveu: [COLOR=#000000]Meggi to staruszeczka... Szczerze powiem, że moim zdaniem to nie jest dobry pomysł wieźć ją na drugi koniec Polski...[/COLOR] [COLOR=#000000]Tinka jest dużo ruchliwsza, żwawsza ale płochliwa. Może lepiej ją zabrałabyś Lidziu do siebie? Co o tym myślisz?[/COLOR] [COLOR=#000000]Mam fotki, ale nie wiem jak wrzucić... [/COLOR]:oops:[/QUOTE] Na razie biorę Meggi!!!!!!!!! Zdjęcia możesz przysłaś na [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] to wstawię ;).
-
[quote name='Malgoska']a nie mogłabyś go zabrać do Białogonkowa?[/QUOTE] A może zaproponować im jakąś zamianę. Nie wiem na co - może coś dla córeczki np. plecak, lala albo coś innego...Nie znam się na tym. Może ktoś podpowie... Wtedy byśmy się zrzucili i to coś wykombinowali a psiaka by się zaraz zaczęło ogłaszać... Ju gdzieś na dogo był wątek psiaka, którego strasznie nie chcieli oddać ale na taką zamianę / tam akurat podpasowała jakaś gra/ szybko poszli... Strasznie szkoda go tam ...
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Już widzę :multi:. Cudna sunia :loveu:. Oczywiście koleżanki też :lol:. I zauważyłam że Meggi ma bardzo fajną datę urodzenia wpisaną na tych rozpiskach, tylko jej takiej daty pozazdrościć :lol::lol:. Mam nadzieję, że kilka dni i po chorobie nie będzie śladu. -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Kasiu, dzięki za wiadomości. Przelew już robię bo w pracy mi się nie udało :shake:. Bardzo się cieszę, że nie ma przeciwskazań do przeprowadzki Meguni. Ja już wszystkim opowiadam, że niedługo przyjedzie do mnie druga sunia to nawet moi sąsiedzi nie mogą się jej doczekać :lol:. Kasiu ja nie wiedzę żadnego zdjęcia :-(. A inni, widzicie?