-
Posts
11678 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AlfaLS
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=#000080][I]Droga Meggi! To ja Tara. Piszę do Ciebie bo już niedługo bedziemy koleżankami. Wiem, że przyjedziesz do nas i bedziemy sobie mogły powspominać stare złe czasy w schronisku i poopowiadać sobie o tym co nas spotkało po opuszczeniu schroniska. Chciałam Ci napisać, że już szykujemy się na Twój przyjazd... Podobno przyjedzisze we wrześniu, chciałabym żeby ten wrzesień już był... Na razie muszę Ci się pochwalić, że na Twój przyjazd byłam już u fryzjera... No właściwie to on był u mnie... No dobra - napiszę prawdę - Lidka mnie obcinała, jak co roku... Bo ja nie lubię jak obce człowieki coś mi robią a ona to może wszystko mi robić. Zobacz takie futro miałam [/I][/COLOR][/B][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images68.fotosik.pl/49/7ea543c317aada13med.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=#000080][B][I]a teraz jestem młodsza i szczuplejsza[/I][/B][/COLOR] :lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images66.fotosik.pl/48/bf62f31d62c84826med.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=#000080][I][B]a to nasza ekipa spacerowa, ktora nie może się doczekać kiedy do nas dołączysz [/B][/I][/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images66.fotosik.pl/48/7f1ff3050d3f19ccmed.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=#000080][I][B]Meguniu pozdrawiamy i czekamy[/B][/I][/COLOR] :loveu:. [COLOR=#000080][I][B]P.S. Jeszcze do Ciebie napiszę zanim przyjedziesz bo musimy być w kontakcie, nie?[/B][/I][/COLOR] :lol: -
ANTEK - staruszek w hotelu - szukamy stałego domku!!!
AlfaLS replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Figafiga']Spojrzałam i rzeczywiście nie dopisałam, już poprawiłam, przepraszam. Doszła wpłatat od ani1 za czerwiec, dziękujemy :-)[/QUOTE] Bardo dziękuję! Na szczęście jestem "na czysto" :lol: -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
AlfaLS replied to ana666's topic in Już w nowym domu
To niefajnie... Ja staram się zawsze na zabiegi umawiać rano. Moi weci też tak wolą, na szczęście. -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
AlfaLS replied to ana666's topic in Już w nowym domu
To prawda - najgorsze jest to proszące spojrzenie rano... Ja tego szcególnie nie lubię bo jak dać jeść kilku innym zwierzakom a temu jednemu nie??????? Wtedy najczęściej stosuje salomonowe wyjście - wszyscy mają poranną głodówkę a te zwierzaki co nie jadą do weta niech i tak się cieszą że dziś " nie ich dzień" i zostają w domu :evil_lol:. W końcu jak wrócę to nakarmię nie :lol:? Bidula, która nie może jeść jeszcze po narkozie to łatwiej ją ominąć... -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
AlfaLS replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Jutro ma być chłodniej. Kilka kolejnych dni też chłodniejszych. Łatwiej bedzie Loni po tym zabiegu... -
Może to jakiś alpinista będzie??????
-
Ja adoptowałam sunię, która też była niby niadaopcyjna... 12 lat w schronisku... Ludzi się tak bała, że załatwiała się pod siebie jak tylko człowiek do niej podchodził. Znała tylko schronisko... Ja jej zafundowałam terapię naprawdę szokową - centrum miasta czyli spacery na smyczy / której nie znała/, 4-te piętro bez windy / nie znała schodów/, 3 koty w domu / nie znała kotów/, podróż do mnie 600 km. / nie znała samochodu/ i opiekunke, która nie znała psów nic a nic / bo to miała być mój pierwszy pies/. Na poczatku było trudno, ba pewne rzeczy na siłe np. wychodzenie z domu na spacer czy spacer poza nasze podwórko. Ale powoli, powoli i ... to jest najnormalniejszy pies. No dobra - dotąd nie nauczyła się szczekać i zajadać smaczki ale to raczej zalety niż wady :lol:. Tu myślę, że może być podobne - tylko czas i serce. Moim zdaniem nie na psów "dzikich bo dzikich" , z którymi nic się nie da zrobić... Jeśli ja zupełny laik sobie poradziłam z moją sunią to osoby, któe znają się na psach powinny dać sobie radę z tymi dwoma psiakami. Może być trudno, z tym się zgodzę, ale nie niewykonalnie... Wielki szacun dla Was dziewczyny, że chcecie tym psiakom pomagać, naprawdę szacun!
-
[quote name='Hope2']się postaram-teraz akuratnie zajęłam się wybudzaniem TZ ze spania po nocce-już mi Hopiak palcem grozi-i myśli,że się bojam:diabloti: eee-jakby tak Hopiak bana zarobiła, to zostanie Wam śledzenie mnie na fb (a krzyka,że ma w doopie bany, że ważne jest zupełnie co innego) A dlaczego ma bana zarobić? Nie lubimy FB wolimy dogo... Ale jak będzie trzeba to i tam pójdziemy Was śledzić i patrzać czy machasz nóżką czy nie :lol:.
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']Megunia ma wyjątkowo mądre i dobre spojrzenie. Ja się nie dziwię Alfa, że się zakochałaś.[/QUOTE] Gorzej, ja w Tince też się zakochałam - choć inaczej niż w Meggi. Ta staruszeczka tak mnie rozczula, ze nieba bym jej chętnie przychyliła... A Tina to sama radość życia. I to jest w niej piękne. Mimo tylu lat za kratami - radość życia. -
Miałam sunię z nowotworem w pyszczku, jak go odryliśmy to był już wielkości śliwki węgierki. I też z ciężkim sercem ale po bardzo konkretnej rozmowie z wetem podjęłam decyzję, że operacji nie robimy... Sunia po 12-tu latach w schronie, rok w hoteliku... Nie było nawet pewności że ię wybudzi... Skupiłam się na tym żeby jej nie bolało i tyle czasu ile nam było dane przeżyć razem dogadzałam jej jak tylko mogłam. Choć tych kilka miesięcy była w miarę szcześliwa...
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
AlfaLS replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']Syjamka jest, ale to dziki kot. Ja się na kotach nie znam całkowicie, ale z tego co słyszałam, to dzikie koty lepiej wysterylizować i wypuścić. Nie wiem :( Misia bardzo źle znosi upały. I nadal się drapie - choć zdecydowanie mniej niż przed zastrzykiem. Dzisiaj do weta :([/QUOTE] Jaszko z tą kocią dzikością to różnie bywa. Nieraz rzeczywiście jest tak, że kociak jest tak dziki, że po sterylce lepiej wypuścić i niech sobie żyje po swojemu. Jednak nieraz jest tak, że kociak dotąd dziki zaczyna doceniać pełną miskę i spokój i zaczyna się przekonywać do człowieka. Wtedy jest duża szansa na udomowienie takiego dzikuska. Mnie się nawet zdarzyło mieć takiego dzikusa, który po pewnym czasie nawet otwarte drzwi i okna omijał z daleka :evil_lol:. Wszystko zależy od tego jak kociak się zachowuje po złapaniu, w klatce, od możliwości kogoś kto go "ogarnia" czy ma możliwość dać zwierzakowi kilka dni na poznanie innego życia... Ogólnie to koty trudne do przewidzenia są :kociak:. Ale przez to jeszcze bardziej kochane...:loveu: -
Kocia krówka w schronisku - pilnie szuka domu na godną starość
AlfaLS replied to irysek's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Maruda666']Zapisuję się do kociatej. Strasznie mi jej szkoda. Pozwolę sobie wkleić jej zdjęcie [URL="http://naforum.zapodaj.net/618a1bb5612c.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/618a1bb5612c.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Mnie też....... -
ANTEK - staruszek w hotelu - szukamy stałego domku!!!
AlfaLS replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Figafiga'] AlfaLS dziękujemy ślicznie za deklaracje na lipiec, sierpień,wrzesień :-), opisałaś, że przesyłasz deklaracje za kwiecień, maj i czerwiec, ale już na początku marca zrobiłaś taki przelew, więc ten rozpisałam na kolejne miesiące :-)[/QUOTE] Kochana możesz sprawdzić moje wpłaty? Napisałąś, ze mam wpłacone do września a na pierwszej stronie jest że do czerwca :roll:... Nie wiem czy robić kolejny przelew? Bo nie chciałąbym trafić na Antosiową czarna listę :lol:.