-
Posts
11745 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AlfaLS
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Witamy ponownie ZuzięM - jak fajnie, że zajrzałaś do Meguni :grins: . Zuziu - sama wiesz - mam słabość do tych tyszaków, oj mam... :mdrmed: . -
Agatka w domu stałym - Jacuś zwany Ciapusiem szuka domku.
AlfaLS replied to scarletto's topic in Już w nowym domu
To czekamy dalej. -
Ja po prośbie - pisałam już na innym wątku ale nie ma reakcji... Ala123 możesz wreszcie odblokowac skrzynkę? Już 8 razy chciałam Ci wysłać PW z rozliczeniem bazarku i nie mogę. Tylko Ty mi zostałaś - chcę wreszcie skończyć ten bazarek. Link do bazarku w moim podpisie... Sama robisz dużo bazarków, wiesz jakie to ważne wszystko w miarę szybko porozliczać... Jak nie bedzie reakcji do soboty to unieważniam tą licytację - ksiązki będą wystawione na kolejnym bazarku... Jeszcze raz przepraszam za zaśmiecanie wątku...
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
O matko, na to nie wpadłam że trzeba na nowo podlinkować i można tak poszaleć banerkowo - dziekuję za podpowiedź :Rose: . To z czystym sumieniem obok Tinki inne psiaki sobie wstawię :shiny: . -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Jak na razie nie bardzo... W poniedziałek dostałam antybiotyk, podobno najsilniejszy - tylko efektów brak... Bo zapomniałam napisać zrobiła mi się jakaś zgorzel gdzieś pod korzeniem zęba.I ropa się tam zbiera... "Poszło w tkaniki" i dlatego tak napuchłam... A co jak szaleć to szaleć. Ząb jest juz do ozdoby, czeka mnie leczenie kanałowe. Dziś mam iść leczyć te kanały tylko ciekawe jak skoro ja dalej spuchnięta jak balonik i ust otworzyć nie mogę? Wczoraj moja pani doktor stomatolog aż jęknęła jak mnie zobaczyła. Nieco tej ropy udało jej się wycisnąć przez tą nieszczęsną otwartą kieszonkę, dała kolejny antybityk, poprzedni kazała brać częściej i podobno dziś miało być już w miarę ok. Ale opuchlizna jest dalej, problem z otworzeniem ust jak był tak jest, tylko ból trochę mniejszy. Dobre choć i to... Dziś o 16.00 mam dalszy ciąg zabawy... Za to u Meguni w miarę ok :grins: . Już zdecydowała, że Tara to przewodnik. Jak Tara idzie na spacer to ona też, chętnie. Jak Tara schodzi czy wchodzi po schodach to ona jak cień za nią. Na podwórku też coraz więcej czasu spędzaj koło siebie :grins: . Mniej entuzjazmu jest jak wychodzimy tylko we dwie... A musimy to robić bo ona siusiu robi dosłownie co 2 godziny... Na noc czy jak idę do pracy to zakłądam jej pampersa ale tak w ciągu dnia to staram się z nią wychodzić. Chciałam jechać z nią w tym tygodniu do weta, pokazać, zrobić badania ale przez tego mojego zęba musiałąm wszystko przełożyć... Bo jednak siusianie co 2 godziny to moim zdaniem jednak za często. Ona dużo pije ale też dużo siusia. Na początku brałam poprawkę że może to stres, że zmiana warunków. Jednak sądzę, że muszę z weterynarzami na ten temat porozmawiać... Fotki będą - nie zapomniałam jak tylko się ogarnę to będą... -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Trochę nieciekawie :placz: . A wszystko przez to że totalnie się rozchorowałam. Mam problemy z kieszonkami zębowymi, na które żadne leki nie pomagają, boli jak cholera i momo, ze biorę leki przeciwólowe / te najmocniejsze/ i to w iliściach o wiele przekraczających wskazane dawki to i tak ból jest niesamowity. Teraz jeszcze jakiś stan zapalny albo inne dziadostwo się wdało bo pięknie spuchłam... I żeby było weselej zawsze te aktrakcje mam w weekend. Idę niedługo do mojego stomatologa i mam nadzieję, że choć trochę postawi mnie na nogi. Więcej postaram się napisać trochę poźniej, teraz powoli muszę się zbierać do tego dentysty... -
Dziewczyny a może zobaczcie to: http://animalia.pl/produkt,15936,orozyme-zel-do-pielegnacji-jamy-ustnej-dla-psow-i-kotow-70g.html Ja dla swojej 18-to latki to kupiłam ale stosuję dopiero 2 dni więc trudno mówić o efektach. Moja koleżanka jest tym żelem zachwycona. Tam jest co prawda napisane że dla kotów ale on jest dla kotów i dla psów też.
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Nowe wieści Megusiowe ;-) . U nas wszystko ok. Wczoraj było kompanko i Megunia mnie zaskoczyła :smile: . Po prostu dawno nie kompałąm psiaka, który w czasie kompieli stoi. Moja Tara zna tylko dwa stany albo idzie, albo leży - nic pośredniego. Nawet w kąpieli leży... Stąd moje zaskoczenie, ze Megunia sobie stała, spokojnie stała :angel: . Dzięki temu laska z niej teraz jak miło :-D . Z Tarą coraz lepiej. Koleżanki jak nic. Na spacerach już nawet krzaczki razem wąchają :-D . Wczoraj była ze mną na swoim pierwszym spacerze "po mieście". Była trochę spięta ale dzielnie maszerowała. Dotąd spacerki były tylko po naszym podwórku które już zna i dobrze się na nim czuje, teraz pora na kolejne wyzwania :mdrmed: . Jutro będą nowe fotki :grins: , a co poszalejemy! I witamy na naowym dogo Kasię - super, że nas odnalazła bo Megunia się już za nią stęskniła :iloveyou: . -
Doda wejdź sobie na stary wątek Filona - na starej dogo i sobie skopiuj rozliczenia. Nie ma się po co załamywać - zobacz http://stara.dogomania.pl/forum/threads/250659-FILON-ju%C5%BC-w-hoteliku-%29-poznaje-%C5%9Bwiat-po-9-latach-w-schronie-szukamy-DS-%21 Tylko nie czekaj za długo bo to ma zniknąć...
-
Kotka bez oczka i wiejskie znalezisko szukają domów :)
AlfaLS replied to paula_t's topic in Kotki już w nowych domach
Takie wiadomości to chciałąbym czytać nakażdym wątku! Super :bigcool: . -
Ja na razie nie lubię tego nowego PW to piszę tu: [email protected] Później wykasuję i gitara :evil_lol: .
-
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
AlfaLS replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Elisabeta - jak możesz tak sprawdzać Magdę :lmaa: -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Na razie ok :fadein: . Mieliśmy co prawda drobne problemy biegunkowe bo Megunia znalazła coś w podwórkowej stołówce a pańcia nie była odpowiednio szybka żeby suni zabrać to co ta znalazła ale już wszystko pod kontrolą. Nawet muszę przyznać, że problemy siusianiowe powolutku bo powolutku ale zaczynamy opanowywać. Dziś w nocy np. Megi tak mocno spała, że wcale nie budziła się i nigdzie siusiu nie zrobiła :sweetCyb: . I muszę Wam się przyznać że coraz bardziej mnie ta sunia rozczula. Jest jakaś taka bezbronna i człowiek ma ochotę jakoś tak osłonić ją od całego świata. Lubi sobie dużo pospać... Myślę, że u Kasi gdzie było kilka psów to ona czuła, ze musi być ciągle aktywna żeby dorównać tym młodszym. A u nas może być w pełni taką starszą damą. Jak Tara. Ok, na spacerkach biegam, spaceruję itd. ale w domu to jestem na szczególnych warunkach bo jestem starsza i mnie wszystko wolno, zwłaszcza nic nie robić. I schody nie są straszne, na dół zbiega szybciutko, do góry trochę wolniej ale bez większych problemów. -
Czy Te oczy mogą kłamać??? Może jeszcze coś z tych smakołyków znajdę? I jeszcze dostałam :grins: Uśmiech Tinka dla wszystkich Cioteczek Ogólnie - moje zdanie: Tince na razie człowiek nie jest tak bardzo potrzebny do towarzystwa. Ona lubi z innymi psiakami, nas nie znała i ambitnie trzymała dystans. Może przy bliższym spotkaniu bardziej by nas polubiła ale niestety, na to nie mieliśmy czasu... :placz: . Jestem w niej dalej zakochana ale cóż nie zawsze człowiek może mieć wszystko co tylko by chciał... Mam jednak świadomość, że jest w miejscu gdzie się dobrze czuje, ma przestrzeń do biegania i człowieka, który się nim opiekuje. I za to wszystko kochani BARDZO WAM DZIĘKUJE!!! Bez Was nie byloby to możliwe :Rose:. Elisabetko kochana nie będziesz krzyczała, że tak późno fotki? Ale, kurcze, naprawdę miałam problem z tym jak je wstawić :oops:.
-
No to nic próbujemy :fadein: . Tinka, oj ta Tinka. Chyba jako jedyny psiak nie podeszła do mnie tak od razu, jak wszystkie psiaki. Dopiero jak zobaczyła, że dzielę smaczkami to pszyszła zaciekawiona i chętna na smakołyk. Jednak jak tylko go dostała to zaraz zmykała żeby zjeść sobie w spokoju gdzieś tam dalej od innych psiaków. Taka jestem piękna :iloveyou: Ale nie będę się z obcymi spoufalała...
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
AlfaLS replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Te wszystkie bużki masz teraz w pasku na górze - tam gdzie czcionka, rozmiar itd. -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Elisabeta - u Tinki dziś bedą fotki :kiss_2: . I nie tylko, wrażenia ze spotkania też :grins: . -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, ze chociaż Ty Elisabeto do nas zajrzałaś :kiss_2: . Do postów z podróży dodałam fotki - na razie nauczyłam się wklejać tylko takie małe. Jak rozgryzę jak wklejać duże to zamienię je na większe :grins: . U nas w kwestii jedzenia jest super! Wszystko się pięknie unormowało. Poczytałam też sobie w necie i już wiem że te częste kupencje to też nic nadzwyczajnego. Jeszcze opanujemy siusianie i będzie z Meggi mieszczka pełną psią gębą :grin: . Zobaczymy, może jutro albo w poniedziałek naszą sunię uda mi się wykąpać. Ma dużo sierści, która jej wychodzi a nie za bardzo lubi czesanie szczotką, może w kąpieli się tego trochę pozbędziemy? Teraz kilka najpierwszych fotek szczecińskich: pierwszy poranny spacerek [attachment=3708:DSCN1628.JPG] [attachment=3709:DSCN1630.JPG] [attachment=3710:DSCN1631.JPG] na tym kocyku jechałam i na nim sobie śpię... [attachment=3711:DSCN1629.JPG] ale na samym dywanie tez potrafię się zdrzemnąć... [attachment=3713:DSCN1633.JPG] Pierwszego dnia Meggi mnie strasznie wystaraszyła :shock:. Wracam z pracy, zadowolona wpadam do domu. Wchodzę do pokoju i Meggi leży sobie wyluzowana na środku pokoju i śpi... Zawołałam Tarę, zawołałam Meggi. Tarcia podeszła się przywitała a Meggi ani drgnie... Podchodze do niej, dotykam a ona nic... Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to "przywiozłam psa do Szczecina i pies nie żyje..." Masakra... Zaczęłam ja dotykać, delikatnie nią poruszać i Meggi się obudziła :multi: . Okazało się, ze ona potrafi tak mocno spać że robi wrażenie, że nie żyje... Kasię też tak nabierała... Teraz to wiem i się uśmiecham ale w tamtej chwili naprawdę nie było mi do śmiechu... Jutro ciąg dalszy naszych relacji :smile: .