-
Posts
11677 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AlfaLS
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
AlfaLS replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Nesiowata, a Ty stosowałaś już ten preparat u jakiegoś psiaka? Muszę zamówić coś na stawy dla swojego 15-to latka i jestem ciekawa jak on się sprawdza w praktyce. -
Jaaga, a on pojechał do Ciebie? Coś czułam, że tylko Ty możesz go uratować choć jakoś do tej pory wszystko mu nie sprzyjało... Dam stałą 20 zł. dla psiaka...
-
O matko :((((((((
-
Co to znaczy nie ma? Nie wyszedł czy tak fizycznie nie ma bo go ktoś zabrał albo odszedł... Dopytuje bo intensywnie myślałam o zabraniu go....
-
To prawda, Szczecin i piętro 4, bez windy. Z tym, że moje schody są tak niziutkie, że nawet 2 kilogramowa ciułała bez problemu po nich wchodzi i schodzi :). Z tego powodu, że mam to swoje 4 piętro to biorę na tymczas tylko psy, które ważą do 10 kg bo już wynosiłam na spacerki psiaki, które ważyły po 16-18 kg i nie było to na dłuższą metę zbyt romantyczne... Jaga a jaki byłby koszt pobytu tego psiaka u Ciebie?
-
Bardzo bym chciała. On taki w moim typie: stary, czarny, bez szans... Gdyby nie to, że sama mieszkam dokładnie na przeciwległym końcu Polski to bym pomyślała o PDT dla niego... W każdym razie jak ktoś dałby mu szansę dam stałą i zrobię bazar tylko na niego ...
-
A coś o nim wiadomo?
-
Openoffice nie jest piracki. Jest DARMOWY. LEGALNY. Nigdy bym Ci nie proponowała pirackiego programu, sama bym też takiego nie używała. Po prostu wpisz w wyszukiwarkę openoffice i go pobierz. Np ze strony https://www.dobreprogramy.pl/apache-openoffice,program,windows,6628675499603585. Tylko tyle.
-
Elik, nie wydawaj tej kasy. Przy chorych psiakach i tak masz dość wydatków. Ściągnij sobie z neta darmowego Openoffica i gitara. Sądzę, że przy twoich rozliczeniach spokojnie wystarczy bo np. ja nawet do swoich zawodowych spraw go wykorzystuję.
-
Nie pamiętam na którym wątku ale dziewczyny tłumaczyły dlaczego kupują saszetki a nie puszki. Sama też kiedyś się nad tym zastanawiałam. Z tego co pamiętam napisały, że po prostu saszetki są dużo wygodniejsze do karmienia jak są "w terenie". Łatwiej z saszetki przełożyć karmę na jakiś pojemnik, nie potrzeba łyżki do wyciągania. Poza tym puszką Dora się nie raz i nie dwa poraniła bo często nie daje w jedno miejsce tylko w kilka po trochu, często na szybko bo kociaki czekają, często jak jest ciemno i te ostre brzegi potrafią solidnie skaleczyć. I jeszcze jakiś powód był ale go już nie pamiętam. Ale wiem, że przynajmniej mnie te argumenty przekonały:). Fakt, Dolina Noteci jest też w saszetach / po chyba 500 gram /, bo trudno te ich opakowania nazwać saszetkami :). Jednak o Dolinie Noteci nie pisały - pewnie dlatego, że ona droższa od tych saszetek, które kupują...