-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Co do wyboru - zapraszamy na wątek kagańcowy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/27389[/url] Nie martw się na zapas, fizjolog musi mieć sporo miejsca na dole właśnie po to, żeby pies mógł swobodnie otworzyć pysk - to cała idea fizjologa. Moja jest w stanie w nim jeść (znaczy jak jej daję smakole bokiem, no ;)), pić, szczekać, więc chyba działa ;)
-
Bielutki szczeniaczek - przepiękna, kochana DOTKA już w domu stałym!
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Jak warczy mały zasmarkaniec :evil_lol: -
Z moim fizjologiem to w ogóle było śmiesznie, chciałam rozmiar "jamnik/pudel pies" a ojciec kupił "jamnik/pudel suka", bo "Zuzia to suczka" :splat: Mój fizjolog jest więc nieco mały, ale stwierdziłam, że wymienię na większy tylko będąc osobiście w Warszawie, bo "na oko" to jeszcze pięć razy będę wymieniać... [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/1970/dscn5286.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/4599/dscn5870.jpg[/IMG] [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/1060/sdc11415im.jpg[/IMG] [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/6717/sdc11470he.jpg[/IMG] Tu troszkę większy od mojej psiak, ma rozmiar cocker-spaniel suka: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/27389-kaganiec?p=14972535&viewfull=1#post14972535[/URL] Ogólnie moja chodziła w kagańcu całą jesień i zimę, teoretycznie teraz by się przydał ciut większy, ale zobaczymy, czy damy radę się wybrać do stolicy. Moja podczas zabaw z psami ma zdejmowany kaganiec tylko na chwilę, na początku, później jej zakładam z powrotem. Niestety, nawet przy wybiórczym zjadaniu nieczystości boję się, że mogłaby zjeść coś, co jej bardzo zaszkodzi... Zdejmuję tylko na czas szkolenia, zabawy ze mną, czyli aportowania i w ogóle...
-
Jestem wściekła po prostu... Po pierwsze na to pseudo, po drugie na właścicieli... Boże, sztab ludzi walczy o psa od takiego czasu... Przez głupie zaniedbanie... Nie potrafię znaleźć słów, żeby wyrazić to, co czuję... Nawet sobie nie wyobrażam, co czują MaDi, czy Masza4, które miały z dziewczynką duuużo większy kontakt niż ja... :(
-
Boże... Maluszku... :(:(:(
-
Maleństwo kochane... Ukradłam z innego wątku: http://psifotograf.hostcenter.pl/1/IMG_2317_resize.jpg
-
Idzie lato - w tym kagańcu to Ci się pies ugotuje... Ja mam fizjologa na sukę 10kg, bardzo sobie chwalę. Suka ogólnie przeszła już fazę odklejania wyżutych gum z chodnika (obrzydlistwo), zbierania wszystkich resztek... Po zmianie diety jej trochę przeszło. Co pomaga - konsekwentne nauczenia psa komendy "fe" albo "nie rusz", no i dobry kaganiec - fizjolog u nas zdaje egzamin, bo mimo tego, że już nie ma porównania z tym, co sucz robił w zeszłym roku to i ta jej się zdarza dobierać do jakiegoś super smakowitego znaleziska, jeśli akurat jest daleko ode mnie na łące ;)
-
[quote name='Sybel'] Swoją drogą moje psy chodzą jak potłuczone - a to się potknie o krawężnik i palec złamie, a to puknie o kamyk na łące i paznokieć jakoś wyrwie... Ehhh... Obciach, a nie psy. :)[/QUOTE] Przebijam - Zu wpadła w kretowisko (!!!) i nadwerężyła sobie kolano... Sierota popaprana. Czasem się zastanawiam jakim cudem ona dożyła w schronisku trzeciego roku życia...
-
[quote name='badmasi'] Wilczaki to fantastyczne psy, budzące respekt i piękne ale w rękach nieodpowiednich ludzi to jakaś porażka. Niektórzy traktują psa jak dopełnienie do stroju i fryzury.Myślę, że na forum wilczakowym nie będzie tej opowieści-raczej nie ma się czym chwalić.[/QUOTE] Ja już od jakichś dwóch lat jestem zakochana w csv, a poczekam sobie pewnie jeszcze najbidniej ze trzy lata na takie cudo, aż czasem mi ręce opadają na takie opowieści... A pusty śmiech mnie ogarnia, jak czytam czasem wytłumaczenia z jakichś tego typu sytuacji, że "on tak ma, bo to wilczak!" :razz:
-
Bielutki szczeniaczek - przepiękna, kochana DOTKA już w domu stałym!
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Widzę, że stan zacieków się trochę poprawił :) -
Moja suka przy przygotowaniach do sterylki narobiła niezłej wsi... Do pobierania krwi trzymałam ją ja, TŻ, dwaj technicy a pani dr pobierała krew... Suka ważyła wtedy jakoś koło 9kg ;) ale wpadła w szał dosłownie, nie mówiąc już o tym, że na stole zostawiła tyle kłaków, że wyglądało, jakby nagle wyrósł na nim czarny bujny dywan :) Na zdejmowaniu szwów dała sobie wszystko ładnie obejrzeć, przy samym wyciąganiu trochę kwiczała, ale koniec był bezcenny - wetka mówi, że jeszcze jej przemyje brzuszek ... (jakąś substancją, ale nie pamiętam nazwy) ale na pewno jej już nie zaboli ani nie zapiecze... Po czym wzięła gazik, zamoczyła go, przyłożyła do psa a pies w ryk, jakby z niej pasy darli :D Po corridach związanych z obcinaniem pazurów u weta zakupiłam obcinacz i sama obcinam pazury temu psu, bo szkoda mi wetki :evil_lol: Ostatnio zaś Zu trzepała zawzięcie łbem, więc poprosiłam wetkę, żeby zerknęła do uszu, wetka wzięła patyczek do uszu w dłoń, podeszła do psa a pies wywalił zęby z głuchym warczeniem... Tak, tak, patyczek to uszu to STRASZNA RZECZ :roflt:
-
Nie wiem, ale moja suka zawsze mruczy jak ma do czynienia z żółtą, gumową dziecięcą kaczuszką :roflt: Po czym biega sobie z nią i wszystkim pokazuje, że ma kaczuszkę, tarza się w niej, znowu mruczy i tak przez parę minut ;)
-
FRODO nareszcie się doczekał! Już w SWOIM domu! Dziękuje wszystkim
evel replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Jaki klusek :lol: -
[quote name='agnethka']Termin zgłoszeń przedłużony do 04.04.2011 ;) czy ktoś wie jak na pieski patrzą kierowcy busików? ja cały czas kombinuje, jakby się pojawić na wystawie i pomyślałam sobie, że mogłabym wsiąść w busik (wziąć psiaka na kolana), przyjechać na Główny PKP i przejść sobie spacerkiem na stadion (w końcu to nie jest stamtąd daleko)[/QUOTE] Tak naprawdę wszystko zależy od kierowcy - a nawet jak on się zgodzi, to wystarczy, że ktoś z pasażerów się nie zgodzi i lipa :(
-
Ech, dlatego ja nie bardzo rozumiem takiej organizacji szkolenia... Co do kopania bądź nie - gdybym była zmuszona i nic innego by nie pomogło, to owszem, zasadziłabym kopa nachalnemu/atakującemu psu a później spokojnie wykręciła numer na SM... W międzyczasie poszukała świadków, którzy widzieli zajście. No przepraszam bardzo, ale to Twoje psy na smyczach zostały zaatakowane, tak? Młodej agresywnej właścicielce też jak widać przydał by się kopniak na otrzeźwienie :roll: P.S. Jestem ogromnie ciekawa jak ta sytuacja zostanie opisana na forum wilczaków, khe khe. Na razie serwer jest przeciążony :evil_lol:
-
A mogę dostać parę fot małego muminka Tequili na maila? ;)
-
Będą gdzieś jakieś fotki z tej imprezy? ;)
-
[quote name='puchu']Dzisiaj się dowiedziałam, że to że spasiony golden chce zgwałcić moją kilku kilową sunię, która z piskiem przed nim zwiewała to nic takiego, bo on łagodny i nic nie zrobi... Reakcji psa na wołanie właściciela oczywiście brak.[/QUOTE] Aaaaa, bo widzisz, taki to na pewno nic nie zrobi. Ja tam w takiej sytuacji biorę psa za szmaty i odrzucam do właścicieli - miny bezcenne :diabloti: Ale mój pies waży 10kg, a tamte zazwyczaj około 40, bo zwykle to labradory z jądrami zamiast mózgów...
-
Czy dziewczyny z Nadziei Dobermana już o nim wiedzą?
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
evel replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Jari może i dostanie tytuł repa, ale kryć nim raczej nikt nie będzie chciał ;) bo brąz żeby krył musi być naprawdę wybitny, a Jari raczej taki nie jest ;). Jest tendencja krycia czarnymi psami i ogólnie czarne dobermany są bardziej poszukiwane. Ja tego nie rozumiem, bo zawsze wolałam brązy ;).[/QUOTE] Ja kocham czarnuchy, bo taka była moja suka - może to dlatego? Ale jak zobaczyłam Larę Larinę z Tromelina, to zbierałam szczękę z podłogi... Nie siedzę obecnie w liniach czy typach dobków, ale jak dla mnie sucz absolutnie wspaniała :oops: Dlaczego uważasz, że Jari by się nie sprawdził jako rep? Jak na razie jest piękny i zapowiada się na naprawdę dorodnego samca :) A powiedz mi jeszcze, czy to prawda, że brązy są bardziej chorowite niż czarne? Gdzieś tak słyszałam, że mają większe tendencje do alergii czy coś, nie wiem, czy to nie bujda jakaś ;) Czytałam gdzieś natomiast, że odmiany popularne w USA, po ichniemu "udziwnione" typu niebieskie czy białe mają poważne problemy ze zdrowiem zazwyczaj... -
[quote name='nie0siagaln4']PIES CHODZI NA SMYCZY I NA SZELKACH nie napisalam tego le nie trzabylo odrazu krzyczec na mnie![/QUOTE] Napisałaś tak: [quote]Drugi problem to taki ze pies lata na dworze za kazdym czlowiekiem w domu zareaguje jak sie ja zawola ale na dworze nie reaguje wogole moge ja wolac i wolac i wolac a pies swoje dopiero po chwili podejdzie ale zaraz ucieka nie odroznia chodnika od ulicy co bardzo jest niebezpieczne.J[/quote] Więc z tej wypowiedzi wynika, że pies "sobie lata za ludźmi" oraz nie reaguje na przywołanie, więc jak może latać za ludźmi w szelkach i na smyczy, bo nie pojmuję? I jak pies na smyczy ma odróżniać chodnik i ulicę? Beton to beton, czy kostka, czy asfalt, psu to właściwie zwisa, więc nie czaję problemu. To Ty odpowiadasz za bezpieczeństwo psa.
-
Kobieto, [B]SMYCZ!, [/B]bo Ci psa coś rozjedzie i nawet nie będzie co zbierać. Chryste, jak można zabrać psa do domu, ze schronu, w nowe miejsce i puszczać go luzem z nadzieją, że się nauczy? Ja puściłam psa pierwszy raz chyba po dwóch miesiącach, wcześniej na lince ćwiczyłam przywołanie nieustannie i do bólu. Jeśli chodzi o załatwianie - jak wyglądają Wasze spacery, ile czasu jesteście na dworze, ile razy dziennie? Ja czegoś nie rozumiem - piszczy, drapie, więc zamiast ją wynieść na co czekacie? Czy ona w ogóle się załatwia na dworze czy tylko w domu? Jest możliwość, że ona nigdy nie była uczona czystości. Wtedy trzeba postępować jak ze szczeniakiem - wychodzić co chwilę dosłownie, później stopniowo zwiększać odstępy czasu, chwalić za każdą potrzebę załatwioną na dworze... Może to sikanie jest związane ze zdrowiem suczki? Na gryzienie kabli są dwa sposoby - kupować gryzaki, pochować kable. To niewielki pies, jak się dobierze do kabla od jakiegoś większego sprzętu to zostanie kupka spalonych kłaczków.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
evel replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[URL]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/30032011-116.jpg[/URL] o boże, co ona robi?! :evil_lol: [URL]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/30%2003%202011/30032011-759.jpg[/URL] mówi mu coś na uszko? ;) [URL]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/30%2003%202011/30032011-762.jpg[/URL] a nie, to jednak lifting! :roflt: [URL]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/30%2003%202011/30032011-621.jpg[/URL] Rekin chyba trochę z nich wali :evil_lol: [URL]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/30%2003%202011/30032011-544.jpg[/URL] te kluchony w paski są śmieszne jak nie wiem w tych za dużych kubraczkach, ale ten to zdobywca - od razu widać :diabloti: [URL]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/30%2003%202011/30032011-526.jpg[/URL] :loveu::loveu::loveu: gdzie to cudo jedzie? ;) [URL]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/30%2003%202011/30032011-215.jpg[/URL] Stefa, weź przestań! :lol: [URL]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/30%2003%202011/30032011-229.jpg[/URL] hahahaha, Rekin dostał jakiejś niepełnosprytności umysłowej? :roflt: [URL]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/30%2003%202011/30032011-045.jpg[/URL] czy to małe będzie takie jak to z tyłu, jak dorośnie? ;) -
Czy ktoś się do nas wybiera ze Śląska? Z okolic Wisły np.?