-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Jesteeeeem!
-
Odgrzewam temat ;) Mimo tego, że u nas od roku beczułki trzymają się świetnie (tfu tfu tfu!) to dzisiaj widziałam psiaka, który miał przy obroży tylko tę górną część i nie powiem, podziałało mi to na wyobraźnię :roll: Postanowiłam zatem kupić adresówkę "prawdziwą" ;) tylko nie wiem co wybrać... Wszelki plastik odpada, więc pewnie wezmę aluminiową, albo niklowaną albo... No właśnie, co wybrać? I jeszcze jedno - czasem spotykałam się z ostrzeżeniami, żeby na adresówce nie umieszczać imienia psa, a jedynie informację np. "zgubiłam się - zadzwoń ..." czy coś takiego, żeby niby ochronić naszego pupila przed złymi bandytami, którzy ewentualnie mogliby go zawołać po imieniu i ukraść, ale nie wiem, czy to już nie podchodzi pod lekką paranoję :cool3: Moja suka się nie da dotknąć obcej osobie, do obcych (wołających ją, innych ignoruje) czasem podchodzi (jak ma akurat humor) na wyciągnięcie ręki. No chyba, że mają żarcie :roll: ale wtedy też próbuje coś ewentualnie wysępić, dotknąć się raczej nie daje. I sama nie wiem co na adresówce powinnam umieścić - może sam numer telefonu, żeby był dobrze widoczny? A, suka ma chipa, jesteśmy w trakcie rejestracji.
-
[quote name='chi23']nie wiem czy można tak publicznie ale zapraszam o tutaj - dyskusja w sam raz:diabloti: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/205270-jak-namówic-rodziców-na-Border-Collie[/URL] a co chcecie na bazar? bo może coś mam niepotrzebnego?:evil_lol:[/QUOTE] Matko, czytam i mnie to trochę załamuje... Ja mam na razie trochę psich akcesoriów, jakieś ciuchy, pewnie coś jeszcze wygrzebię ;) [quote name='Kisses']Okej, to ja poszukam jeszcze czy coś mam i bym Ci w Lublinie podrzuciła, co Ty na to? :D Bonusowo będziesz mogła dotknąć mojego psa, ha![/QUOTE] Pewnie :) Dotykanie Womba - :cunao: :loveu: [quote name='Onomato-Peja']Rasta jak się zmęczy teżchodzi inochodem. U ON to ponoć normalne. Może więc Zu to ON bez rodo?[/QUOTE] Nienienie, to border collie, ale siódmy z miotu, dlatego bez rodo i taki jakiś cherlawy :roflt:
-
[quote name='Kisses']Evelu, planujesz jakiś bazar? Dostałam dzisiaj na JH jako upominek do karm dla PSÓW miskę dla KOTA, tak więc próbuje się jej pozbyć :D[/QUOTE] Chyba muszę zrobić na sterylkę Czoko, bo z finansami kiepściutko... Więc jakby coś to miskę chętnie przygarniemy ;) Sama mam do wydania parę szpargałów, więc jakby coś to się będę dobijać ;)
-
[quote name='Ewa&Duffel']Znam to z autopsji, chociaż bardziej niż szepty takie pełne wyrzutu i zdziwienia spojrzenia, że po taki łagodny, kochany pieseczek ma kaganiec :shake: I to jeszcze taki wielki, a nie wygodną opaskę na mordkę :shake:[/QUOTE] No, wiadomo, weterynaryjna tubka najwygodniejsza... A później zdziwienie, jak pies zasłabnie podczas upału... :roll: [quote name='panbazyl']a ja juz miałam problema, ze to pzrez moje specyficzne pojmowanie swiata zwierząt (ludzie to też zwierzaki) znajdź mi tego maila do wilczaków, jak dasz radę - a moze na lubelskiej wystawie bedą? a - kiedy ten topik do zamknięcia???? a żeby nie bylo tak słodko, to palnę tym razem Cesarem Milanem - zaczynam go lubieć, bo facet nie lubi kolczatek i mówi o tym w tivi.[/QUOTE] [quote name='Kashdog']A ja po po zobaczeniu jego super metod go znienawidziłam i nie jest dla mnie zadnym treserem :smile:[/QUOTE] Poszukam. A ja mam stosunek raczej obojętny do CM, choć czasem mnie śmieszy. Jednak nie śmieszy mnie, jak kretyni go zaczynają naśladować bez żadnego pomyślunku :shake: [quote name='sacred PIRANHA']już sa oburzeni! bo jak takiego maluteńkiego yorusia można tak męczyć! przecież pada/wieje/sypie/słońce mocno świeci !!!! a on tak popiskuje, weź go na rączki kobieto!!!!!![/QUOTE] No proste, powinni na nas nasłać kontrole z ochrony zwierząt! [quote name='Darianna']O matko i córko, toż jork nie jest stworzony, żeby chodził. Jak myślisz, po co ten przemysł z torbami na psy istnieje?? Zero myślenia logicznego u dogomaniaków.... :diabloti:[/QUOTE] Ale te torebusie niektóre takie piękne, że czasem mnie aż kusi :diabloti: A tak szczerze mówiąc, to na kolejną zimę muszę sobie sprawić jakąś torbę sportową, która udźwignie 10kg, bo Zu strasznie kwiczy jak ma kontakt z miejską solą na chodnikach jak jedziemy do weta i trzeba kawałek przejść :roll: Nie wiem czym posypują te chodniki, u nas sypią po prostu piaskiem... [quote name='gops']ale TY ja meczysz! jakies czapeczki , kagance , biedny piesek :roll: :diabloti: przeciez ona ona jest mala i nic nie zrobi ! :lol: fajnie wyglada Zu w kagancu , tak powaznie :cool3:[/QUOTE] Zupełnie nie wiem dlaczego nagle ludzie przestają wyciągać łapy do psa w kagańcu :evil_lol: [quote name='chi23']Dziewczyny a wiecie co ja słyszałam?:razz: Że jorusienieczki były od zawsze psami arystokracji:mdleje:Patrzcie jaka ja naiwna - zawsze myślałam że to terriery:hmmmm:[/QUOTE] No a nie? A weź, jakie terriery! To jorki! :cool1: [quote name='ladySwallow']Jak napisałam jednej pani z allegro w sprawie jej pseudo yorkusia, że sprzedaje nie yorki, a podróbki, a do tego nie zna historii psa, bo yorki najpierw polowały przecież na szczury, to mało co na zawał chyba nie padła, bp mi takiego maila wysmarowała, że miałam ubaw po pachy[/QUOTE] [quote name='chi23']Ciekawe co tam takiego naskrobała..:siara:[/QUOTE] Też jestem ciekawa :lol: [quote name='Kashdog']Ale Zuzka mi się w tym kagańcu strasznie podoba![/QUOTE] :) [quote name='Onomato-Peja'] Ale u was niesłodko i niemiło. :shake:[/QUOTE] No niestety... Nie można mieć wszystkiego :cool3: [quote name='sacred PIRANHA']taaa i od zawsze chodziły w ubrankach, koneicznie różowych i miały podusie z diamencikami:-) prawdziwy york to pies opanowany, zrównoważony, silny charakter i przede wszystkim- wyjatkowo odporny! a to co sie stało z ta rasą to jakaś żenada... dziwinie zminiaturyzowane, trzesące się ze stresu, jazgotliwe chorowitki...dramat! a jak powiedzieć właścicielowi półtora kilogramowego czegoś, że ten pies jest chory na karłowatość to sie patrzą jak na debila...i z cynicznym usmiechem na twarzy mówią, że prawdziwie yorki właśnie takie są malutkie...bzdura cofnąć sie kilkadziesiat lat wstecz, zanim rasa dotarła do PL i york to był pies w okolicach 3-4 kg, a wczesniejsze były jeszcze wieksze...a teraz jak pies ma ponad 2 kg to juz sie mowi ze to ten większy york hahaha jak półtorakilogramowe chuchro miałoby walczyć z półkilogramowym szczurem? aaaa no tak przeciez te pieseczki od zawsze lezały na podusiach, zapomniałam:-)[/QUOTE] Mnie macki opadają, bo dzisiaj usłyszałam, że pewna "jorczka" (zero odwołania) NIE LUBI chodzić na smyczy. Więc nie chodzi. Nie życzę jej spotkania z psami z mojego bloku, bo to w większości ten no... Killerzy raczej :diabloti: [quote name='panbazyl']nie zapominajcie o psach w wózeczkach - koniecznie różowych (widziałam takie damessy rok temu w Luxemburgu na wystawie jak dumnie wiozły jakieś cziłki czy coś w tym stylu).... Moze pomyślę o czyms takim na moje labki?[/QUOTE] [quote name='Darianna']takie wózki to fajna rzecz, ale na wystawę. Ja traktuje ich widok jak coś a'la klatka na kółkach :) I wsie akcesoria można schowac. Ale na codzień na spacer to mi się we łbie nie mieści tak malutkiego pieska wieźć :D[/QUOTE] Też się zdziwiłam, ale ostatecznie wolałabym chyba ciągnąć wózek niż trzy klatki czy transportery z psami, ale wystawa to wystawa... Jakbym zobaczyła takie coś np. w parku to bym ryknęła śmiechem chyba :D Wiecie, Zu chodzi inochodem... Czy to ma jakieś znaczenie? Bo jak na razie znalazłam np. taką notkę: [QUOTE]Inochód jest to sposób poruszania się niektórych ssaków i polega na naprzemiennym unoszeniu obu kończyn raz po jednej, raz po drugiej stronie ciała. Jest naturalny u niektórych koni, wielbłądów i żyraf. U psów zasadniczo uznawany jest za niepoprawny, z wyjątkiem rasy psów Fila Brasileiro. Może też naturalnie pojawiać się trakcie wzrostu u psów ras dużych oraz u szczupłych osobników.[/QUOTE]Pewnie dlatego "inochodzi", że jest tłusta :evil_lol: Ale tak serio - to coś nie teges? :niewiem: Czy to jakoś negatywnie wpływa na zdrowie psa?
-
[B]Isadorko[/B], tak, poproszę... :oops: [B]plina[/B], zaraz spróbuję uklecić coś nowego. Zedytuję tego posta ;) [CENTER][LEFT][COLOR=#000000][FONT=Verdana][SIZE=2]Piękna Czekoladka to młoda, niewielka sunia – waży ok.7kg, ma nie więcej niż 2 lata. W pierwszym kontakcie z nowymi ludźmi jest nieśmiała, ale przy odrobinie dobrej woli szybko się otwiera i pokazuje, że jest psem niemal idealnym. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Czekoladka bez problemu zostaje sama w domu, nie niszczy, nie szczeka, zachowuje czystość. Ładnie sygnalizuje potrzebę wyjścia na dwór, umie chodzić na smyczy. Sunia poszukuje domu u spokojnych ludzi – dobrze dogaduje się z dziećmi w wieku szkolnym. Może to być domek zarówno z innymi psami jak i bez nich, suczka akceptuje również koty. Czekoladka jest całkowicie zdrowa, odrobaczona, zaszczepiona, wkrótce zostanie wysterylizowana. Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przedadopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Suczka przebywa obecnie w okolicach Ciechocinka, jednak transport na terenie całego kraju nie jest problemem. [/SIZE][/FONT][/COLOR][/LEFT] [LEFT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT="]Kontakt w sprawie adopcji: Ewelina e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] tel.kom.: 888 - 163 – 709 Serdecznie dziękuję za pomoc!!! :Rose: [/FONT] [/LEFT] [/CENTER]
-
A ja jestem w szoku generalnie. Od paru dni spotykamy biegającego luzem szmatko-yorka (pierwszy raz widzę tak zaniedbanego psa, który ma właściciela, a jeszcze niby jest "rasowy" na dodatek :roll:) i spytałam dzisiaj pana grzecznie, czy się nie boją jej tak puszczać, skoro ona ucieka do innych psów, bo kiedyś może podbiec do niewłaściwego psiaka, który zrobi jej krzywdę, już nie mówiąc o tym, że wbiega pod samochody czasem... Pan przyznał mi rację, no bo w sumie tak, no, wie pani, ale [B]ona się źle na smyczy czuje[/B]... :mdleje: Mnie szczęka opadła na chodnik a pan jeszcze do psa: no chodź, chodź szybciutko, bo w domu trzeba małe karmić! "Yoreczka" taka maksymalnie dwukilogramowa to była... :shake:
-
Ja bym wyprowadziła malucha na chwilę do innego pomieszczenia, żeby ochłonął i wypuściła dopiero jak gość się rozgości ;) Aczkolwiek nie wiem czy takie coś można stosować też u szczeniaków, bo ja tak traktuję raczej dorosłe psy, więc fajnie by było, gdyby się ktoś jeszcze wypowiedział :)
- 566 replies
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
evel replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Wiecie co, niesmaczne się to robi... :roll: -
Dziękuję za zajrzenie na wątek psinki :) A tak w ogóle to jak kiedyś naprawię swojego cudaka to będę się musiała wybrać do Ciebie na jakieś korepetycje fotograficzne... :siara:
-
[quote name='Martens'] Terrierowate jest powtarzanie w kółko okropnego zachowania na zasadzie - psota-skarcenie-chwila spokoju-psota, i tak w kółko dziesiątki razy. To właśnie ten piekielny terierzy upór, pies sprawdza czy może jednak nie będziecie mieli dość i nie zmienicie zdania.[/QUOTE] Jezu, mam w domu zakamuflowanego terriera :evil_lol: A może "terrier" to stan umysłu? ;)
- 566 replies
-
Lublin i okolice !!! Pomóżcie przy adopcji postrzelonej suczki !!!
evel replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='gryf80']co do ogłoszeń to myslę,że do gazet nie warto chyba że ze zdjęciem,tak mi się wydaje.[/QUOTE] No o to mi chodziło - do MML dają małą fotkę z opisem :) -
Lublin i okolice !!! Pomóżcie przy adopcji postrzelonej suczki !!!
evel replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Hehe, [B]muzzy[/B] to facet ;) Co do ogłoszeń - standardowo: allegro, alegratka, szerlok czy jak to się teraz nazywa, olx, kokosy, kupiepsa, może do gazet? MM Lublin, Anonse wydanie lubelskie... -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
evel replied to Vectra's topic in Foto Blogi
O proszę, żadna dogomaniaczka się nie przyznaje, że vectrowego papisia z nieprawego łoża bierze pod swój dach? ;) -
[quote name='xdreadx']Mam pytanko odnośnie dominacji. W jakim wieku mogą wystąpić pierwsze próby dominacji? Pytam już na zaś, żeby wiedzieć kiedy się spodziewać:D[/QUOTE] To kit. Normalny pies nie próbuje zdobyć władzy nad światem, jeśli pracujesz z nim na co dzień, poświęcasz mu czas, wydzielasz zasoby (jedzenie, zabawki, swoją uwagę) i jesteś dla niego liderem.
- 566 replies
-
[quote name='chi23']Evel- przez ciebie pozamykają wszystkie wątki - bo (i tutaj padną twoje własne słowa:diabloti:) nie niuniasz i nie ciumkasz:roflt:[/QUOTE] Przepraszkam :placz: :placz: :placz:
-
[quote name='Darianna']Evel, to zua kobieto...[/QUOTE] Widać ktoś musi być ZUY, żeby dobry mógł być ktoś... :evil_lol: [quote name='sacred PIRANHA']evel popatrz na Tofisia... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/202335-Schronisko-w-Radomsku-Ruszamy-z-adopcjami%21-Prosimy-o-pomoc"]http://www.dogomania.pl/threads/202335-Schronisko-w-Radomsku-Ruszamy-z-adopcjami%21-Prosimy-o-pomoc[/URL][/QUOTE] Mimo tego, że całkiem inne kolory ma ten kawaler, to zuzowy wyraz twarzy jak w mordę strzelił... :( [quote name='Onomato-Peja'][url]http://img849.imageshack.us/img849/5031/20110326020.jpg[/url] ładne zdjęcie ;)[/QUOTE] Dziękuję, czasem się uda coś uklecić komórką TŻta. Na naprawę mojego kodaczka potrzeba jakichś 200zł, których rozpaczliwie nie mam skąd wziąć :placz: [quote name='Ewa&Duffel']Piękny "brytan" ;) :loveu: [url]http://img849.imageshack.us/img849/5031/20110326020.jpg[/url][/QUOTE] :Rose: Często słyszę konspiracyjne szepty za plecami, że męczę tego małego słodkiego pieska kagańcem... Ale sama wiesz jak jest z pożeraczami ;) [quote name='Kashdog']Ciekawa jestem jaka by była reakcja Fifulca na sarny. Raz była o krok od zamordowania gołębia, złapała go za skrzydło i już miała zacząć nim trzepać kiedy za uszami usłyszała potężny ryk swojej dziwnej pańci :diabloti:Kiedyś miałam duży problem z kotami, z którymi bardzo lubi się bawić, ale one nie zawsze. Uciekała sobie, pogoniła i przychodziła, a teraz muszę się pochwalić, że odwołuje się od nich. Ale podyskutować sobie bardzo lubi przez bramę kościoła z nimi. A jeśli chodzi o bażanty to zawsze w wielkie trawy czy krzaki biegnie i płoszy je, ale na jakieś dłuższe dystansy się za nimi nie wybiera na szczęście.[/QUOTE] Zu najwyżej bażanta czy kuropatwę też pogoni, zaraz wraca, ale większa zwierzyna wywołuje w niej jakąś histerię nie do opanowania... Kiedyś musiałam psa położyć na glebę w środku pola, bo tak kwiczała i się wyrywała, że myślałam, że mi zaraz wylezie z szelek i pójdzie w siną dal :shake: Może groomerka miała rację, że ma ta pierdoła coś z terriera? :evil_lol:
-
O rany, moje gratulacje :) Moja pindzia się nie da obcej osobie dotknąć za nic... No, może za kiełbaskę by się dała, ale częściej jest tak, że nawet jak już odbiera smakola od obcej osoby to w pół sekundy się ulatnia, żeby jej obcy nie dotykał, fu fu fu :evil_lol:
-
Ja też... Uwielbiam miny Damona :loveu: ale taką refleksję mam po każdym odcinku :evil_lol: Ale jestem ciekawa co dalej, kurde mol... A tu trzeba tydzień czekać :roll:
-
A, jeszcze co do jedzenia - poczytaj tu na forum o karmach, są dobre karmy w niskiej cenie, Pedigree, Chappi, Darling, Purina Dog Chow wcale nie są takie super jak w reklamie, niestety :shake: Można znaleźć karmy w podobnej cenie do w/w, o duuużo lepszym składzie, a dla takiego rozwijającego się maluszka to bardzo ważne, żeby dostawał dobre jedzenie.
-
Ojej, a skąd masz takiego maluszka? Powinien być jeszcze z mamą... Po drugie - nie wychodzimy z nieszczepionymi psami na trawniki, gdzie bywają inne zwierzęta oraz ich odchody! Malec może załapać jakieś paskudne choróbsko i już z tego nie wyjść - wet nic Ci nie mówił o kwarantannie? Po trzecie - co do skamlenia, po pierwsze ja bym mu jednak ograniczyła przestrzeń do jednego pokoju, żeby się nie nakręcał, pozasłaniała zasłony/rolety, żeby było ciemno, przetrzymała go w ciągu dnia, czy wieczorem, żeby nie spał dłuższą chwilę i dopiero jak się porządnie zmęczy spróbuj go położyć spać. No i cóż, najlepiej byłoby mu pokazać, że skuczenie w nocy nie jest fajne, bo nic nie daje. Zdecyduj się czy pozwalasz mu siedzieć na łóżku czy nie - dla psa nie ma "czasem mogę, a czasem nie" ;)
-
[quote name='Onomato-Peja'] Głupia sucz wydarła morde na Zgredkę, która wpadła w histerie. Jak można wydrzeć mordę na szczeniaka!? Wkurzyła mnie tym. Ale dostała za swoje. Czyli łańcuch i noga w lesie + kilka miłych słówek. [/QUOTE] Ekhm, moja nie cierpi szczeniaków i jak naruszają przestrzeń osobistą jaśnie hrabiny to dostają wciry... :oops: Z jednej strony ją trochę hamuję jak przegina, ale z drugiej, cóż, niektóre szczeniaki bywają naprawdę upierdliwe, zwłaszcza dla niedotykalskich psic, jak ta moja małpa... Taki przykładowo tymczas 2kg Bolek, który działał wg zasady: Oooo warczy na mnie... Hm, a co się stanie, jak pociągnę za ucho...? No myślałam, że Zu go zmiecie z powierzchni ziemi :evil_lol: A jego braciszek Charlie bardzo ładnie respektował zuzowe pokazywanie zębów i gulgot, więc w końcu dostąpił zaszczytu ułożenia się w odległości mniejszej niż pół metra... Na początku było [URL="http://img63.imageshack.us/img63/348/033110110212.jpg"]TAK[/URL] później [URL="http://img706.imageshack.us/img706/8233/033110130132.jpg"]TAK[/URL] a nawet [URL="http://img202.imageshack.us/img202/5677/033110130116.jpg"]TAK[/URL] ;)
-
[quote name='Kashdog']Kurcze, nie mam pojęcia o co z tym chodzi :roll: [/QUOTE] A ja już wiem, musisz pogrzebać w opcjach i pozwolić komentować też takim ludziom, którzy wybierają "adres URL" czy coś takiego... Satorkowa wie, niech Ci wytłumaczy konkretnie :evil_lol: [quote name='Avaloth']Oglądałam nowy odcinek Pamiętnika ? xd[/QUOTE] Cicho jeszcze, bo właśnie zamierzam obejrzeć! :eviltong:
-
Hehe, brawo - trzymałam za Was kciuki ;)