-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
evel replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Stefan, stooooo laaaaat, stooooo laaaaat! :BIG: :drink1::loveu: -
A cóż to za psina na trzeciej fotce? Mam jakieś objawy choroby psychicznej chyba - wszędzie widzę swojego psa! :evil_lol:
-
Może te: [URL]http://images43.fotosik.pl/742/44b6c2e11ffd5ed8.jpg[/URL] i [URL]http://images43.fotosik.pl/742/36ca4a2f135e6419.jpg[/URL] ? ;)
-
[quote name='teresz10']Dziękuję wam dziewczyny za awanture w imieniu wszystkich nowodworskich psów sterczących za kratami - napewno po niej bedzie łatwiej znalezc tu tymczasy ... Straszne ten dom popełnił przestepstwo biorąc zaleknionego, zdziczałego kundelka i dając mu szczesliwy dom.[/QUOTE] Ja może jestem jakaś dziwna, ale dla mnie gruby pies to nie jest ani szczęśliwy ani zdrowy pies, powtarzam po raz fyfnasty. Lilka ma problemy ze stawami, a wygląda jak kolebiąca się parówa. Zwracałyśmy uwagę dwa miesiące temu, miesiąc temu, ale jak grochem o ścianę - odpowiedzi z tego jakże cudownego, pełnego miłości domku - brak. Uważasz, że to jest OK? Że jak ktoś jest tu zarejestrowany to należą mu się specjalne względy? Bo osobiście uważam, że od nas, jako od świadomych psiarzy, powinno się wymagać właśnie więcej, a najlepiej zacząć od siebie[SIZE=1] (tak! odchudzam swojego psa! poza tym katuję go na co dzień nauką nowych rzeczy a także pierdołowatych sztuczek, ciągłym szkoleniem, długimi spacerami, kąpielami raz w miesiącu, hipoalergiczną karmą i w ogóle! aaaa, zapomniałabym - wyrżnęłam jej też macicę i jajniki! ale ze mnie świnia! :evil_lol:).[/SIZE] [quote name='teresz10']Megalomania skupienie na własnej doskonałości, samozadowoleniu oraz świadomości własnej wartości, znaczenia i możliwości Pojęciem tym określa się potocznie zawyżoną nieprawidłową samoocenę, ale także system urojeń, tzw. urojenia wielkościowe w zaburzeniach o charakterze psychotycznym[[/QUOTE] A to tak a propos czego?
-
[quote name='Katasza']My teraz zamówiliśmy Brit Care dla małych psów i mimo iż się nasłuchałam, że to robienie kroku w tył przy karmieniu psa to na jakiś czas przy nim zostaniemy. To pierwsza karma, którą jedzą bez większego marudzenia :)[/QUOTE] Jestem bardzo ciekawa, z jakiegoż to powodu BC jest "krokiem w tył" skoro to karma klasy super premium. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że lepsza od wielbionego powszechnie RC...
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
evel replied to Vectra's topic in Foto Blogi
O ja pierdziu... To masz niezłe przeboje ciotka ostatnio :shock: -
Wątek Lilki pewnie lada chwila zamkną, więc korzystając z okazji, że tu czytają - serdeczne pozdrowienia dla Natalii i rodziny. Jak suce trzasną stawy albo padnie na serce to wyślę im pisemne gratulacje. Elince za to gratulacje już teraz, za potajemne zmiany w nowodworskiej umowie adopcyjnej (tak wynika z postów, bo albo zapadłam na jakąś ślepotę wybiórczą, albo trzymając w ręku umowę adopcyjną, wg której idą "nasze" psy widzę jak byk zobowiązanie do sterylizacji - hm, czyżby to się kwalifikowało na czarne kwiatki...?). Pozdrawiam! Edit: sprawa się wyjaśniła, elinka spisała swoją umowę z natalie1988. Oficjalnie więc cofam swoje podejrzenia i przepraszam.
-
Skąd przekonanie , że hierarchia w stadzie nie dotyczy ludzi ???
evel replied to Weaver's topic in Wychowanie
Weaver, czy Ty masz jakieś wyjątkowo rozbudowane problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Bo tak to wygląda po przeczytaniu wątku od początku do końca. [quote name='Weaver'] Psy wolą spędzać czas z psami , bo nie mają z nim komunikacyjnych problemów .[/QUOTE] A to dziwne, bo moja suka mając do wyboru zabawę z innymi psami bądź ze mną wybiera mnie. [quote name='Weaver'] ćwiczenia → dyscyplina → okazywanie uczucia ← to kolejność „działania” , która uszczęśliwia psa[/QUOTE] Oho, zalatuje panem z wybielonym uśmieszkiem :razz: [quote name='Weaver']Delph – a dlaczego wszyscy upierają się ,że „dominacja” jest czymś złym ??? Ludzie boicie się ,ze pies się na was „obrazi” za to ,że przestaliście pozwalać mu by robił co chce i wyznaczyliście jasne zasady ? To skrajny obłęd[/QUOTE] Problem chyba polega na bardzo zróżnicowanym pojmowaniu wyrażenia "dominacja" i pochodnych. Niestety, w naszym społeczeństwie, wiąże się to zwykle z idiotycznymi przesądami o kolejności przechodzenia przez drzwi, kolczatkach jako leku na całe zło, przygniataniu do ziemi, wyrywaniu psu różnych zdobyczy na siłę i podobnych. [quote name='Weaver']Wiesz , co … wszyscy , którzy mają ze swoimi psami problemy , o których piszesz są ofiarami tzw „metod pozytywnych” , non-stop je stosują i słabo na tym wychodzą … Zero efektu + niczym nieuzasadniona wiara w ich skuteczność [/QUOTE] To znaczy, ze metody pozytywne nie działają? Że "tradycyjne" nie działają? Czy że co? Bo ja stosuję różne w zależności od sytuacji, i kurde mol, właściwie dobrane, wyobraź sobie, działają. Do stosowania jakichkolwiek metod szkolenia trzeba mieć jeszcze mózg, umiejętność obserwacji, czytania psów, trochę doświadczenia, no i wiedzę teoretyczną (na którą się strasznie boczysz - doprawdy nie wiem, czemu). Znam sporo psów spapranych przez podsuwanie im smaczków w najmniej odpowiednich momentach, ale chyba jeszcze więcej psów, które właściciele w swoim mniemaniu ciągle dominują, ustawiają do pionu, no i skutki są doprawdy różne - przykład pierwszy z brzegu - dobermanka, którą facet niemal rzuca o glebę, startuje z zębami do wszystkiego, co żywe. No rzeczywiście, dominacja (w powszechnym znaczeniu, przeciętnego Kowalskiego) podstawą sukcesu szkoleniowego, yeah! :multi: [quote name='Weaver'] Ps . Większej bzdury niż ostatni akapit od dawno nie zdarzyło mi się czytać .[/QUOTE] Milutkie są te Twoje uwagi, tak zachęcające do dalszej dyskusji... jesteś może bliską znajomą Psa Pustyni? Podobny ton macie ;) [quote name='Weaver'] Choć przypominam , że w moim zamyśle dyskusja miała dotyczyć tego dlaczego psiarze tak po macoszemu odnoszą się do kwestii hierarchii i dlaczego większość z nich uważa , że ich jako ludzi ta sprawa zupełnie nie dotyczy :smile: [/QUOTE] Hm, czyżby dlatego, że psy nie tworzą struktur z ludźmi takich jak w obrębie jednego gatunku? [quote name='Weaver']Pewnie wiesz , że z sukami jest tak ,że jak się raz spotkają i sobie nie podejdą , to za cholerę ich nie przekonasz ,żeby się jednak polubiły i zawsze rozbijesz się o to ,że jedna będzie chciała zagryźć drugą w imię „na tym osiedlu , to moje szczeniaki będą ważniejsze od twoich i zagryzę cię suko , niech no cię tylko dorwę” .[/QUOTE] Jakby to ująć - moja suka się ostatnio zakumplowała z dwiema innymi, które do tej pory nienawidziła :diabloti: Czy w związku z tym jednym doświadczeniem Twoja teoria upada? Bo tak sobie czytam o Twojej niechęci do "literatury fachowej" a zainteresowaniu tylko i wyłącznie jakimiś tam doświadczeniami konkretnych ludzi i nie wiem co o tym sądzić... [quote name='Weaver']Ostatni raz skomentuję Twoją wypowiedź : „dostały jasny komunikat czego tolerować nie będę i tyle” - [B]to właśnie jest , moja droga , dominacja[/B] . Uzyskanie od psa tego ,że przestrzega Twoich reguł , oznacza , że pies jest w stosunku do Ciebie uległy . Nie fika , tylko trzyma się granic , które mu wyznaczyłaś . Jakkolwiek to nazwiesz A szarpią i wrzeszczą na psy ludzie nie zrównoważeni [/QUOTE] Ty sobie to nazywasz dominacją, dla kogoś innego to będzie przewodnictwo, dla jeszcze innego partnerstwo na jasno określonych zasadach - ilu ludzi, tyle określeń. Jednak w ogólnym rozumieniu "dominacja" nad psem od razu kojarzy się ludziom z wrzaskiem, przyciskaniem do podłogi, jedzeniem przed psem, przeciskaniem się przez drzwi i tak dalej [SIZE=1](żeby nie było - moja suka śpi w łóżku, przez drzwi przechodzi pierwsza, bo mi tak wygodnie, je wtedy, kiedy akurat tak wyjdzie, niezależnie od tego czy ja coś jadłam już czy nie, ale mam wrażenie, że nie knuje całymi nocami jak by mnie tu wysiudać z ciepłej posadki i zdominować).[/SIZE] Oftopikowo: czy Shaun Ellis przypadkiem nie utracił swojej pozycji w swoim stadku po jakimś dłuższym wyjeździe? Serio pytam, bo oglądałam tylko fragmenty programu o nim. -
Jeeeejaaaa jaka śliczna panienka :loveu:
-
Ale osochozi? :roll:
-
Ale matka stała obok, dzierżąc w dłoni smycz, na końcu której znajdował się dość wiekowy miks a'la długowłosy jamnik... Jaka była jej reakcja na potomka biegającego z kijem i wywijającego nim nad głowami psów we wszystkie strony? Niestety, żadna :roll:
-
Ale żeby tak obcemu psu celować w oko na przykład...? :lol:
-
Widzę, że mam tyły :evil_lol: A jak sucze relacje się układają? ;)
-
Ja też nie wiem, co te dzieci z tymi patykami :roll: Ostatnio czekałam przed przychodnią wet, razem z jakąś babką z jamnikiem i dwójką dzieci w wieku początkująco-szkolnym raczej. Nagle jeden z tych chłopców bierze jakiegoś kija i zaczyna wywijać nad głowami psów, a co na to mamusia? Ano nic. Widzę po Zu, że jest lekko zaniepokojona, a biorąc pod uwagę jej niechęć do dzieci wiem, że może być gorąco, postanowiłam wymownie spojrzeć na dziecko - pomogło :diabloti:
-
[quote name='Agnes']evel ale tak czy siak nikt nie wpusci agresywnego psa na zajecia, Miska raczej do agresywnych nalezy, wiec tu nie ma co sie wpychac ;)[/QUOTE] A powiem Ci, ze zależy. Ja trenerce od razu powiedziałam, że Zu lubi sobie pofikać do innych psów, to powiedziała, że zobaczymy. No a później stwierdziła, że skoro pies jest w stanie się ładnie skupić na pracy a nawet jak jej się zdarzy polecieć i się rozpruć na innego psa (:roll:) to jestem w stanie ją odwołać to uznała, że jest w porządku. Szczerze mówiąc, więcej rumoru narobił narwany JRT, który się uwiesił na kryzie samca belga gronka i ani myślał puścić :evil_lol:
-
[url]http://i797.photobucket.com/albums/yy256/usterajs/17marca2011/DSC_2524.jpg[/url] Kurde, na krótkowłosych psach tak świetnie widać obroże, u mojej to wiesz, "coś tam świta między kłakami" :lol: Chyba ogolę Zuzowi szyję :diabloti: [quote name='Illusion'] Też niedawno kupiłam Ginowej taką piłkę, podoba jej się, bo piszczy, odbija się wszędzie, ucieka, ale niezbyt chętnie bierze ją do japy :stupid:.[/QUOTE] Zu też! Odbija sobie, tarza się w niej, ale niechętnie bierze ją w pysk. Zastanawiam się, czy to kwestia tego, że piszczy? :niewiem: Może powinnam wydłubać piszczałkę? Bo jak suka dobrze złapie i nie memla ani nie wypuszcza piłki po drodze, więc piłka jest "niema" to przynosi ładnie do rąk i w ogóle...
-
Dziękujemy :loveu: Zu dzisiaj mnie zaskoczyła... Piłkowałyśmy chwilę (terror pyszczkowy stosuję :evil_lol:) a później robiłyśmy sobie elementy OBI, a wtedy zawsze zakładam sukowi łańcuszek, żeby sobie skojarzenia odpowiednie wyrobiła, a po ćwiczeniach, założyłam jej z powrotem kaganiec i ją zwalniam "Zu, biegaj" a ona patrzy na mnie z wyrzutem. Myślę sobie, no nic, odejdę kawałek, to pewnie wyleci jak z procy ;) odwracam się, a tam nic - pies stoi jak stał. Wracam, bo myślałam już, że może coś jej się stało, no nie wiem, coś jej w nogę wlazło czy co? I nagle dostrzegam, że nie zdjęłam jej łańcuszka! Zdjęłam łańcuszek, pies wystartował z pierwszą prędkością kosmiczną :grins: Ale jej mina była bezcenna - no mamo! Jak mam biegać w łańcuszku?! :roflt:
-
[quote name='gops'] ja z Miska tez bym chciala ale po 1 mnie nie stac najblizej mam w Sopocie i chca kupe kasy plus pieniazki na dojazdy musialabym miec , po 2 Miska sie nie nadaje bo pewnie by chciala pozjadac wszystkie psy tam[/QUOTE] Powiem Ci z własnego doświadczenia, że najgorszy jest pierwszy trening pod względem zjadania innych psów ;) Na następnych pies się nastawia na pracę, przynajmniej mój (jezu, hopkiiii! :multi:) i tylko sobie buczy pod nosem na inne psy :evil_lol: My niestety mamy jak na razie zakaz agility ze względu na serce... :shake: Jak ktoś mi mówi, że "Eeee, kundle to nie chorują!" to mam ochotę mu skopać d. :diabloti: A chciałam jeszcze nawiązać do tego "trzęsienia łap" - zdarza Wam się to jeszcze, czy od czasu jak się mięśnie wzmocniły, to nie? Bo Zu czasem tak dziwnie majta tymi łapami, jakby się przeciągała, ale wtedy jej drżą, zastanawiam się, o co chodzi... Wiem, wiem, jestem przewrażliwiona trochę :oops:
-
[quote name='Agathee']Wybacz, ale wcale nie wygląda na to, że uczysz się i czytasz ;) Po pierwsze to hodowli przyszłego psiaka nie szuka się pod względem tego, która bliżej. Biorąc byle jakiego psa, z byle której hodowli może się okazać, że nie spełni on Twoich oczekiwań. Porozglądaj się po reproduktorach i stronach hodowli, wybierz rodziców i hodowle, która najbardziej będzie Ci odpowiadać.[/QUOTE] W pełni popieram. Ja na przykład do swoich wymarzonych hodowli, które hodują psy, które bardzo chciałabym mieć, mam od 5 do 10 godzin jazdy :evil_lol: Najpierw patrz na zdrowie, charaktery, wyszkolenie, pojedź na wystawę, popatrz, pooglądaj, popytaj, porozmawiaj, a później wybieraj hodowlę ;)
-
Może leonberger? ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ano cisza. Szok w trampkach :roll:
-
Charlie w DS w Gdyni, Fircyk vel Bolek w DS w Gorzowie :) Dziękujemy!
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Fajnie, że się odezwałaś, Iza :) Charlie jest piękny :loveu: Ze swojego doświadczenia polecam furminator (ja kupiłam ten z tych tańszych) i oliwę z oliwek - co jakiś czas daję suce łyżkę do żarcia, raz na jakiś czas surowe jajko (może być samo żółtko, jak wolisz). I powinno być OK :) -
Monia, skrzydła sucz dostał. Na razie sobie zrobimy przerwę z gnatami, a później zaczniemy od indyka. MakeBelieve - a nie za gruba taka szyja dla yorka na początek? Może lepiej by było zacząć od kurczaka? ;)
-
[quote name='Karilka'] Nie wiem czemu halter jest takim złem dla Was. Konie noszą je od zawsze ;). Moim skromnym zdaniem koń nie jest w stanie zrobić sobie halterem takiej krzywdy, jak narwany pies. Naprawdę, źle stosowanymi kolcami (tak demonizowanymi przez niektórych) nie da się zrobić takiej krzywdy, jak kantarem właśnie. I tu się zgadzam - jeszcze pół biedy, jak nasz pies rzeczywiście jest z rodzaju "ciepła klucha" i nie odgryzie się nawet, jak biega po nim stado ludzi, ale gorzej, jak będzie miał gorszy dzień ;) Panbazylku - ja polecam fizjologi, super wynalazek, nawet moja mała księżniczka nie narzeka za bardzo :)