-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
[quote name='Arwilla']A czy Toja pisała o "bawieniu SIĘ szczeniakiem"? Wydaje mi się, że raczej chodziło jej o dyskryminację rodzin dzieciatych... bo nie ulega wątpliwości, że dzieci nie są na tym forum szczególnie lubiane... zazwyczaj przez osoby, które niedawno same przestały nimi być... ;)[/QUOTE] A ja odebrałam to jako wyrzut właśnie w tym kierunku - dajcie psiaki dzieciom, bo tak! W międzyczasie pojawiły się nowe posty, więc już widzę, że to nie do końca tak było, niemniej jednak adopcje psów do domów z małymi dziećmi są w kategorii "ryzykowne", co by o nich nie mówić. W niektórych przypadkach bardziej, w innych mniej. Czy ja wiem, czy dzieci nie są lubiane... Zależy jakie dzieci ;) Normalne dzieci, wychowane przez zdrowo myślących rodziców są OK. Szczęka mi opadła jak niedawno dziewczyny na akcji adopcyjnej zostały owrzeszczane przez babcię z wnuczkiem: proszę NATYCHMIAST obudzić tego pieska, bo dziecko chce się pobawić! Nie muszę chyba pisać, jaka była reakcja :evil_lol:
-
[quote name='Toja...']Następny przykład..."mały szczeniak szuka domu-BEZ DZIECI" no sory,a Wy nie byłyście dziećmi?nie miałyście psów w dzieciństwie?gdzie dzieci mają nauczyć sie życia z psem?[/quote] A dlaczego wszystkie szczeniaki świata mają być zabawkami dla dzieci? Może ten konkretny szczeniak jest zbyt delikatny do dzieci? Może jest nieśmiały i dziecięce krzyki powodują, że źle się czuje? Myślałaś kiedyś o dobru psa a nie tylko słodkich dzieciaczków? Dwa przykłady z brzegu: moja osobista suka nienawidzi dzieci, tak naprawdę podejrzewam, że się ich po prostu boi. Gdyby poszła do domu z dziećmi to by wróciła z prędkością światła z adopcji. Albo poszła pod igłę, zależnie od tego, jak intensywnie dziecko by się chciało z nią zapoznać. Przypadek drugi: Czoko z mojego podpisu. Poszła do domu z dzieckiem, okazało się, że jest zbyt delikatna do domu z czteroletnią, żywą dziewczynką. Po miesiącu wróciła z adopcji, większość tego czasu przeleżała gdzieś w kącie, bo tak cholernie się bała. Wymieniać dalej? [quote name='Toja...']Cytuje " W czym pies schroniskowy jest gorszy od zafajdanego pseudo-rasowego" no właśnie czym? tak samo żyje(został bezmyślnie powołany na świat ale żyje)jak można kochać zwierzęta i nazywać psa zafajdanym...nie chciałabym być Twoim psem....... [/quote] Ja spytałam w czym kundel ze schroniska jest gorszy od kundla z rozmnażalni - odpowiedzi nie uzyskałam. Określenie wyszło przypadkiem, ciśnienie mi skoczyło. Dziwne, że później ludzie powtarzają jak papugi, że w schroniskach to same brudne, stare, zawszone psy :roll: Mojemu psu nie musisz współczuć, podejrzewam, że w mojej okolicy jest jednym z najlepiej traktowanych zwierząt. Wyciągnęłam ją ze schroniska, praktycznie dwiema nogami za TM. Przeżyła, chociaż nie liczę, ile kasy poszło na leczenie, a ciągle "wychodzi" coś nowego. Jak ktoś chce kundelka to idzie do schroniska, jeśli chce rasowego to idzie do zrzeszonej hodowli, przy okazji sprawdzając warunki i opinie na temat danych hodowców. Proste, logiczne.
-
9letni spaniel - z ciepłego domu do schroniska - czy ktoś mu pomoże?
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Jezusie... Nie wiem, czy to się przyda, ale powiedzcie tej pani, żeby nie powtarzała zachowań Cezara Millana (halo! tam w okienku jest napisane "nie próbuj tego sam!" czy coś w tan deseń!), jeśli uważa, że jeszcze jej się ręce do czegoś w życiu przydadzą. [B]Wchodzenie w bezpośrednie konfrontacje z psem agresywnym to żadne wyjście. [/B] Wiem, że to tylko forum i nie da się a nawet nie powinno się dawać rad na odległość w sprawie psa wykazującego agresję, ale jeśli to mogłoby pomóc... Na początek ja bym wprowadziła żarcie tylko i wyłącznie za coś, tylko z ręki. Zabrała wszelkie przywileje, wprowadziła zasadę "nie ma nic za darmo" (nic, żadnego żarcia na piękne oczy, tulenia, głaskania, zero). Uczyła konkretnych zachowań (bardzo pomocna byłaby komenda "zejdź" - np. z łóżka, ale mądrze wprowadzona). [QUOTE]zabralam go do lazienki i skarcilam, podstawilam mu reke pod nos i mowilam co zrobiles, dwrocil dwa razy glowe a za trzecim razem sie rzucil i naprawde mocno mnie ugryzl.[/QUOTE]Wygląda na to, że w momencie karcenia pies próbował panią uspokoić - odwracanie głowy jest sygnałem uspokajającym! - kiedy nie pomogło, pies stwierdził, że nie ma wyjścia - zaatakował... [QUOTE]ciezko w momentach jego szalu, podejsc i powalic go do ziemii.[/QUOTE]Tego też nie radzę, chyba, że pani się spieszy z powrotem na ostry dyżur, naprawdę. Czekajmy na furciaczka, na pewno coś podpowie mądrego. -
Bielutki szczeniaczek - przepiękna, kochana DOTKA już w domu stałym!
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='sacred PIRANHA']a z tego chciało sie wyjsc hihihi[/QUOTE] Ha! Też byłam w podobnym, miałam ochotę wiać aż by się za mną kurzyło, nie tylko "wyjść" :evil_lol: Widzę, że tu jakiś podobny przypadek był :evil_lol: -
Hm, czyżby dlatego, że mimo wszystko jej psiak przeżył? Jeśli z Twoim byłoby wszystko OK to jestem skłonna się założyć, że byś jeszcze faceta polecał znajomym, lub wyrażał takie chęci jak w/w pani...
-
[CENTER][COLOR=black]Halo, halo, zbieramy [B]fanty na bazarki i każdy grosik [/B]na sterylkę [B][COLOR=sienna]Czekoladki[/COLOR] [/B]i jej pobyt u Furciaczka! [/COLOR] [/CENTER] [CENTER] Polecamy pyszne makarony :eating: na podopiecznych GA: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/205442[/URL] koniec już [B]4 maja[/B]! Za jakiś czas pewnie także gryzaczki i różne inne pyszności dla psiaków... :cool3::Dog_run:[/CENTER]
-
Bielutki szczeniaczek - przepiękna, kochana DOTKA już w domu stałym!
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
To kiedy mała spadasz do Wafffki? :razz: -
Chyba satanorium :D
-
Pewnie, jeden jest wyżłem, drugi chartem, różnią się ponadto masą (przeciętnie jakieś 15kg) oraz "ciutkę" wzrostem (tak koło 20cm). Ja myślałam, o naiwna, że jak ktoś czegoś nie wie to się nie wypowiada, ale cóż... ;)
-
[quote name='BM.']Czy Wasze psy z początku też nie chciały biegać w kagańcu? Tydzień temu kupiłam swojemu psu plastikowy i w sumie w 2 dni się przyzwyczaił. Od wczoraj ma fizjologiczny (dzisiaj tata poodginał mu te druty na policzkach) i chyba mu mniej leży, bo jak widzi, że biorę kaganiec to nie chce iść na spacer, a jak wyjdzie to trochę potruchta a tak to się leniwie wlecze. Może musi się przyzwyczaić do nowego kagańca, ale mam wrażenie że [B]on jest trochę ciężki jak dla niego.[/B][/QUOTE] A co ja mam powiedzieć, mając biednego pieska 10kg, umęczonego TAKIM kagańcem? :evil_lol: A tak ogólnie to cóż - przyzwyczai się :) Moja suka strasznie protestowała na początku, ale mus to mus - jakby nie żarła śmieci to by nie była katowana kagańcem :diabloti: Także nie przejmuj się, przejdzie mu ;)
-
Ostatni pies to wyżeł weimarski, panie znawco, a nie żaden wilczarz ;) A mała czarna tarantula to mopsik :D
-
No to chyba umrzemy w niewiedzy, miłe panie :( Co do gwizdka - ludzie nie mają bladego pojęcia jak gwizdek uwarunkować, parę razy widziałam jak świstają w ten gwizdek a pies sobie dalej hasa wesoło gdzie chce :niewiem:
- 566 replies
-
Mhm. Więc te liczne przypadki, które się spotyka na co dzień, mianowicie psy bojące się dzieci (zwłaszcza małych) i często gęsto reagujące wobec nich agresją to jakieś spaczone jednostki z kosmosu?
-
Bielutki szczeniaczek - przepiękna, kochana DOTKA już w domu stałym!
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Wyglądają podejrzanie niegrzybowo :evil_lol: -
Bielutki szczeniaczek - przepiękna, kochana DOTKA już w domu stałym!
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
O, jakieś nowe ręce widzę - czyje to? :evil_lol: -
Dziwi mnie, że nie odniosłaś się do mojego posta... No to jeszcze raz, konkret: co zrobisz, gdy Twój pies pruje do innego psa z chęcią walnięcia mu łupnia? Nie reaguje na komendy, smaczki możesz sobie zjeść a piłkę wsadzić w tym konkretnym momencie. Co robisz, skoro krzyk jest niedozwolony? Umieram z ciekawości :razz:
- 566 replies
-
Och, też mam czasem dołki psie, mam ochotę psu ogon wyrwać albo sobie włosy z głowy, garściami :roll: Wydaje się, że wszystko super cacy aż tu nagle pewnego dnia JEB i sobie mogę robić co chcę a pies dostaje zaćmienia mózgowego :shake:
-
[url]https://lh4.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TYI38nCjc8I/AAAAAAAAC_I/DweoxAY_MKA/DSC06635.JPG[/url] a ten co taki obrażony, hahaha :D A wodą utlenioną polałaś? Ja kiedyś musiałam kawałek szkła wyjmować z psiej poduszki, brrr :shake:
-
[quote name='rasowa2410']Ale są różne psy na świecie i różne metody "doprowadzania psa do porządku". Myślę, że wrzask powinien być ostatecznością ;)[/QUOTE] Co zatem można zrobić, kiedy pies Cię załóżmy koncertowo olewa i np. pruje do innego, żeby mu spuścić łomot? Bo w takich sytuacjach ta różnorodność środków doprowadzenia psa do porządku gwałtownie maleje...
- 566 replies
-
Nie mów, że ten potwór to nasza słodka Czekoladka :eviltong: *** Podsumowałam finanse... Leżymy :shake:
-
gops, a wg Ciebie jaka adresówka jest najbardziej wytrzymała? Nie zależy mi na jakichś kolorkach czy wzorkach, ma być tylko estetyczna, może dzwonić, byleby dobrze się sprawowała ;) No i muszę poszukać odpowiedniej wielkości rzeczywiście.
-
[quote name='effeltrich']Dziękuję niektórym za pomoc i dobre rady ale większość odpowiedzi to jest jeden wielki debilizm i uwielbienie do zwierząt rodowodowych. Ci którzy są zainteresowani tym temetem ( pomoc ) proszę pisać na maila podanego w pierwszym poście , a Ci którzy zamierzają krytykować niech zostawią to dla siebie.[/QUOTE] Mam obawy, że szanowny pan ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Uwielbienie do zwierząt rodowodowych? A co ja właśnie napisałam przed sekundą? Że co mam w domu? Halo? P.S. Debilizm to dać się nabić w butelkę przez pseudohodowców i handlarzy. Zdaje się, że właśnie sobie sprawiłeś komplement :evil_lol:
-
[quote name='effeltrich']Piesek również nie miał rodowodu.ale czy w dzisiejszych czasach nawet nie mozna kupic zdrowego ładnego pieska bez rodowodu?? nie kazdego stac na psa (z rodowodem) którego cena zaczyna sie od 2000 zł.[/QUOTE] Nie, w dzisiejszych czasach, kiedy rasy powiedzmy "modne" są tak już spartaczone genetycznie, trudno jest czasem kupić zdrowego, normalnego szczeniaka z rodowodem. A bezpapierowce, rozmnażane bez żadnej kontroli z zewnątrz, byle jak, byle szybciej i mniejszym kosztem - pomyśl sam. Jak kogoś nie stać na psa rasowego to nie musi go mieć, a oszukując siebie i kupując "pseudorasowca" przyczyniasz się do cierpienia zwierząt w pseudohodowlach i u handlarzy. [quote name='effeltrich'] w koncu straz dla zwierzat od czegos jest musi przyjac zgłoszenie i podjac jakies kroki nawet zrobic niespodziewana wizyte.[/QUOTE] Nie rozumiesz. Żadna fundacja nie może podjąć kroków prawnych, jeśli te zwierzęta nie są zdychające z głodu albo zaniedbane w tak rażący sposób, że kwalifikują się do natychmiastowego odebrania. W każdym innym przypadku można sobie nagwizdać - takie mamy cudowne prawo w naszym kraju. [quote name='effeltrich']skąd miałem wiedziec ze to jest pseudo hodowca byłem tak zapatrzony w tego pieska ze nawet nie raczyłem poszukac w internecie o nim i o jego cichej hodowli domowej składajacej sie z kupowania w czechach a sprzedaza w polsce. [/QUOTE] A jak kupujesz lodówkę/pralkę/jakikolwiek sprzęt AGD czy RTV to też nie szukasz najlepszego, takiego, który się nie zepsuje po miesiącu? Ludzie poważniej podchodzą do zakupu mebli niż żywych zwierząt i to jest dla mnie przerażające! :shake: [quote name='effeltrich']a adoptowac pieska ze schroniska nie mam zamiaru bo jezeli kupuje szczeniaka to jeste zobowiazany sie nim opiekowac do jego ostatniego tchu lub mojego[/QUOTE] A tu zrobiło mi się autentycznie przykro. W czym pies schroniskowy jest gorszy od zafajdanego pseudo-rasowego szczeniaka z rozmnażalni? No w czym? Ja adoptowałam sukę ze schroniska i właśnie tak, zamierzam się nią opiekować do jej lub moich ostatnich chwil. [SIZE=1]Mimo tego, że okazała się bardzo schorowanym psem, mimo tego, że okazało się, że ma problemy z agresją, mimo tego, że musi dostawać specjalną karmę, bo jest uczulona, mimo tego, że... [/SIZE]Biorąc pod swój dach [B]jakąkolwiek żywą istotę [/B]masz obowiązek zająć się nią najlepiej jak umiesz. Wiesz, przez takie posty nawet nie jestem w stanie Ci współczuć, bo z takim podejściem zasłużyłeś sobie na taki los. Tylko psa mi szkoda.
-
Chciałam spytać, czy ktoś korzystał z usług takiej firmy: [QUOTE][B]FIRMA RAFMAR[/B] JEST DYSTRYBUTOREM REGIONALNYM HISZPAŃSKIEJ KARMY GLSdogs Z LINII PREMIUM.[...]W OFERCIE POSIADAMY RÓWNIEŻ MIĘSO MROŻONE DLA PSÓW INDYCZE BEZ KOŚCI W CENIE 1,50 ZA KG,MIĘSO WOŁOWE BEZ KOŚCI W CENIE 2,00 ZŁ ZA KG ORAZ MIĘSO INDYCZO-WOŁOWE Z KOŚCIĄ W CENIE 1,60 ZA KG.TOWAR DOSTARCZAMY BEZPŁATNIE SWOIM TRANSPORTEM.ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY HODOWLE.[/QUOTE][URL]http://www.favore.pl/14282_glsdogs-karmy-dla-psow-premium-mieso-dla-psow-rypin-kujawsko-pomorskie.html[/URL] Myślicie, że dowożą też do klientów indywidualnych mniej niż np. 100kg? :evil_lol: