Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Marchewkowa Bonusia, ależ Cię rozbestwiają!!!
  2. Jak boli głód??? Psie łapki i ich marzenie... Każdy kiedyś miał chrapkę na coś smakowitego. Obruszał się gdy przepyszność stawała nieosiągalna, gdy trzeba było zadowolić się jedynie wyobrażeniem. Niby dramat, a tak naprawdę maleńka farsa, bo w takich okolicznościach zawsze jest świadomość, że wcześniej czy później zachcianka zostanie zaspokojona. Jak jednak boli prawdziwy głód? Prawdziwy, gdy soki trawienne zaczynają palić ściany żołądka,a wszelkie myśli krążą wobec jednego - zdobyć pokarm. Obojętnie jaki, byle tylko, byle szybko i nawet nie gryźć, a wrzucać w siebie jak w worek, by starczyło na zapas. Takie historie kojarzymy z czasami wojennymi, obozowymi, złem, którego przejawy rozbłyskają nikłością gdzieś daleko, gdzieś poza nami...Czy aby napewno??? Takie małe, nieme zapomnieniem, obozy śmierci głodowej rozsiane są w zakamarkach ludzkich domostw. Więźniowie ich, psy sterczą przywiązani łańcuchami do stert desek nazywanych budami. Tak dopełnia się ich parszywy żywot w równie parszywej rzeczywistości. Choć los tych biedaków częstokroć staje się tajemnicą poliszynela, nikt nie przychodzi im z pomocą. Nie uchodzi przecież narażać się sąsiadom, psuć międzyludzkie stosunki, bo i dla kogo? Dla zwykłych zwierząt??? Takiego zwykłego psa chcemy tu przedstawić...On zapragnął zerwać swoje okowy, spróbować wygrać wyścig z szyderstwem przeznaczenia. Ostatnim zrywem walki o jedzenie, a to równoznaczne było dla niego z przeżyciem, chciałoby się powiedzieć nieludzkim wysłkiem, zerwał łańcuch terroru. Wynędzniały z głodu ale silny desperacją, stanął u progu lecznicy weterynaryjnej w Bystrzycy Kłodzkiej. Ogniwa tego łańcucha, brudne, pokryte tłustym kurzem, wyglądały jak znaczniki lat nieszczęścia. Nie mogło stać się lepiej. Anioł -Pani Weterynarz udzieliła psu niezbędnej pomocy, podarowała mu też imię - Maks.To pewnie druga po łańcuchu, własna rzecz tego biedaka. Maks został odrobaczony, odpchlony, wykąpany. Oceniany jest na 10lat, choć tu nie ma pewności, bo złe doświadczenia postarzają, żłobią niemal nieodwracalne znaki czasu. Maksiu nie ma problemów zdrowotnych, to wielki pozytyw w jego historii. Zbawczyni psiaka marzy, mamy nadzieję, że nie łudzi się, że i poza nią pojawią się na drodze Maksa inni dobroczyńcy. Liczy, że znajdzie się dla niego ludzkie, prawdziwie ludzkie serce, gotowe pokochać psa i pomóc mu zapomnieć o doznanych okropnościach. On nie potrzebuje wiele...odrobiny zielonej trawki, nowej budki, która stanie mu się domem i nie uwięzi zimną stalą okalającą szyję. Błagamy o pomoc dla Maksia. Osoby zainteresowane losem psiaka proszone są o kontakt z: Panią Elą - tel.692 776 068
  3. Chciałabym jakoś pocieszyć ale jakoś tak przeczuwam, że na oku weta będzie musiało się skończyć. Oby, oby to jakoś wróciło do ładu... Jejku, martwię się, bo to co opisujesz nie jest normalne...a jak z piciem? Ma pragnienie? Pije dużo, mało?
  4. Edi, przepiękny pies, poprostu brak słów...:loveu:
  5. [quote name='GameBoy']moze ja jestem przewrazliwiona ale wydaje mi sie, ze z tym malym nie wszystko jest w porzadku, on strasznie rzadko robi siku jak na takiego malucha, mocz jest ciemny a nie taki slomkowy, nie ma w nim krwi ale jest bursztynowy on prawie wcale nie chodzi (...)[/quote] Nie nazwałabym tego przewrażliwieniem...:shake: Coś raczej jest nie tak, bo maluch powinien lać na potęgę i biegać do upadłego. Hm...niepokojące.
  6. Oczywiście zrobię tekst i wrzucę na watek.
  7. [quote name='Nina123'](...)Daj sobie spokój, proszę i zobacz z kim masz do czynienia. Współczuję również Pani Sandrze. Tak płaci sie za czynione dobro. Mama[/quote] Jakkolwiek się nie znamy to mimo wszystko proszę przyjąć moje ubolewanie, że jest Pani świadkiem takiego poziomu przepychanki słownej. Mam w sercu głęboką wdzięczność wobec Pani córki (już ona wie, za co) i podziw dla jej serca. Przykro mi, że jest ono ranione słowami, dla których brak mi słów. Musi to Panią boleć ale proszę mi uwierzyć, że są tu ludzie życzliwi Pani dziecku. Emilio posłuchaj rady mamy i odpuść sobie udział w tym wątkowym rozdzieraniu szat. Wierzę, że zrobisz, co w Twojej mocy by tym szczeniaczkom przychylić nieba i podejmiesz słuszną decyzję.
  8. [quote name='bugar77']Arka i emila mam wyjeba...ne na was!@! (...)[/quote] :-o :-o :-o Poczytałam ten wartki wątek, najpierw z wielkim podziwem ale ten szybko się ostudził. Jestem pod wrażeniem kultury wyrażania emocji. Gdzieś daleko w tle pozostały szczeniaczki więc może warto zmienić tytuł? Jeszcze parę stron i już nikt się nie połapie, że to o ich dobro chodzi.
  9. Eduśku, na pierwszą!!!
  10. O matuś....ja już mam obawy, że przy Twoim następnym wyjściu z domu będzie hurt!!! :shake: :-( :shake:
  11. [quote name='Folen']Jak tam Jolcia i reszta stada?[/quote] Wsjoooo OK. Jesteśmy w Łodzi już "zblokowani". Jolcia jest max...przekochane słoneczko:loveu:. Wkrótce (najpóźniej w pn. rozpiszę się szerzej i powrzucam foteczki). Na szybko tylko napiszę, że Jolcia zrobiła się bardziej cywilizowana, mniej już ciągnie i odpuszcza staruszkom, choć na mohery jest cięta...;)
  12. I z tym się dom adopcyjny musi liczyć, być uświadomiony.
  13. Papudraczku nie wolno walczyć z sobą!!! Przegrana murowana!!!:shake: :evil_lol:
  14. Buźka sobotnia Skoczuniu!!! :loveu:
  15. Oj bardzo, bardzo mocno!!!
  16. Nie zapeszajmy wątpliwościami !!! :multi: :multi: :multi:
  17. Wolu wrzuć, od przybytku głowa nie zaboli. Nie pamiętam, czy Beka wrzucała tam sunię, bo jeśli tak, to tylko ona.
  18. Aguś, odpisałam. Coś poradzimy. Bądź spokojna.
  19. [quote name='ocelot'](...)Miał niestety przykre doświadczenia. Baby z naszego tow. wieszały mu się przez płot i robiły zdjęcia, żeby mu zaszkodzić. I na tych zdjęciach bazują od 8 lat.(...)[/quote] Czyli oddają człowiekowi, a głównie psom, niedźwiedzią przysługę. Żenada.
  20. Oktawio przelałam dla suni 50zł. Pewno jutro już będziesz miała zaksięgowane. :-(
  21. Squrw.....nie no, obłęd, poprostu obłęd!!!!!!!! :angryy: :angryy: :angryy: :placz: :placz: :placz:
×
×
  • Create New...