Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. Fur w podróży, oczywiście tyłek już ją boli:-) puścili jej ulubiony film:-) King Kong...zatem pod nosem tam klnie zapewne, no i ta ograniczona możliwość palenia fajurów...przeżywa tam koszmar:-)
  2. ale czarna? czy ta w łatki?
  3. [quote name='madcat1981']Ciekawa jestem jak to się odbywało u dzieciatych dogomaniaków w praktyce.[/QUOTE] ja po powrocie ze szpitala od razu jak tylko weszłam na podwórko wygnałam całą rodzine do domu moich rodziców a sama zawołałam do siebie (do siebie do domu) wszystkie psy (suka york mieszkała w domu a pozostałe dwa: wyżeł i labka mieszkały na podwórku), usiadłam z Emilką na podłodze na kocu i zawołałam do siebie psy, wszystkie delikatnie obwąchały Emilke a ja się oczywiście poryczałam przedstawiając im ją:-) potem ją nakarmiłam i przewinęłam w ich obecnosci cały czas do nich gadając...były bardzo zaciekawione nową istotą i nie ograniczałam im kontaktu z nią nigdy jedynie ustalałam zasady na jakich te relacje mają się odbywać. Moja rodzina była ocxywiście tym zbulwersowana ijest do dziś:-) zgonili to na szok poporodowy:-) najbardziej zdziwieni byli tym jak na córkę reagował staruszek wyżeł,który dzieci po prostu nienawidzi,za to ma bardzo bliską więź ze mną i TZ stwierdził że on czuł jak Emilka jest dla mnie ważna dlatego zaakcpetował ją...może tak może nie, ale i takmiło wspominam ich pierwsze spotkania... a co do zminimalizowania stresu dla psa itp to napewno zależy to indywidualnie od psa i od tego jak bardzo jest z nami zżyty... ja File wzięłam jak byłam w 6tym miesiącu ciąży, w zwiazku z jej totalnym zaniedbaniem i mega agresja do dzieci każdy dzien aż do porodu poświęcałam doprowadzaniu jej do ładu zarówno fizycznego jak i psychicznego....jak poszłam do szpitala rodzic i wrocilam po 3 dobach to byłą bardzo stęskniona...a wiadomo, malutkie dziecko, ciągłe niewyspanie, dotego jak dojdą jakies problemy brzuszkowe u maluszka, no mało się myśli o psach w tym momencie i to jest mysle podstawowy błąd jaki my mamy młode popełniamy...bo pies głupi nie jest i dobrze wie ze to pojawienie sie dziecka zabrało im nas, nasz czas itd;) myślę, że trzeba niestety zrezygnowac z paru drzemek, zapomniec o ciągnących szwach w...ci:diabloti: i ruszyć tyłek na spacerki krotkie z psem, moze na drzemki brac je do siebie na chwile, wiecej głasiać, jak sie robi cos przy dziecku to nie zamykac psa w innym pokoju, nie krzyczec ciagle na niego zeby odszedl,zostawil,nie wachał...niech nasze zajmowanie sie dzeckiem kojarzy mu sie pozytywnie...ok granice jakies musimy ustalic,wiadomo ze nie mozna pozwolic psu na skakanie po dziecku w imie jego dobrego samo[poczucia:evil_lol: ale niech my plus dziecko nie kojarzy mu sie z ciągłym strofowaniem tylko np z wyjątkowo dobrym naszym humorem:cool3:
  4. wszyscy chyba włazimyco chwila i sprawdzamy czy są już fotki:-)
  5. najwazniejsze ze nie sterczy na łańcuchu...
  6. podrzucam zamojszczaka!!!
  7. misiek zbiera deklaracje na nowe zycie!!!!
  8. no jak patrze ba foty Fryzi to za każdym razem myślę to samo...żeby sklonować jakoś ten ds!!!
  9. no wiecie jak to jest no:-) jest jeszcze drugi domek,moze bedzie lepszy?:-) przeciez nie ma tak że kto p pierwszy ten lepszy:-P tutaj w wawie: rodzina z dwoma synami (9,14lat);panstwo pracujacy ale pani ma taką prace ze max sunia bylaby sama 3 godzinki; blok; nigdy nie mieli psa;nie mają innych zwierząt; w razie wyjazdow w które suni nie mogliby zabrać gdyby takie się zdarzyły Gejsza zostawałaby u ich rodziców;zgadzają się na sterylizacje u nich na ich koszt(teraz sukę zaszczepiłąm na wirusowki wiec 2 tyg trzeba ze sterylka i tak odczekac); ewentualny transport do nich trzeba by organizować. Ja poczekam na wynik drugiej wizyty, zadzwonie do Państwa raz jeszcze i podejme po naradzie jakąś decyzje. Wszystko wygląda ok,ale ja jak to ja i tak sie obawiam i zastanawiam o:-)
  10. już po wizycie, ja po dwukrotnej telefonicznej rozmowie z panca... poczekam na wynik drugiej wizyty tej koło Kielc i zdecydujemy gdzie sunia pójdzie
  11. agada idz na zamojski wątek i poczytaj posty Żuni:-)
  12. fur ma gow...ny net wiec czasem jej sie uda cos napisac, czasem zmienic tytul ale wszystko tylko czasem hahaha edit: Fur prosiła przekazać, że w sobote umieści rozliczenie i napisze całą reszte;)
  13. Iwona pojechała właśnie ze swoim Fryziem (zresztą wyadoptowanym jej przeze mnie z Zamościa) na wizyte na Bemowo...ale mam stresa...przeciez to nienormalne jest hahaha a ja własnie jestem po rozmowie z kobix, zadzwoni jutro do pani z Końskiego i umowi sie na wizyte przedadopcyjna oby jeden z tych domków byl TYM domkiem!!!
  14. a ja mam pietra...chyba jestem jakas nienormalna...
  15. Tosia szuka cierpliwego DS!!!!!!!!!!!
  16. Żuniu jakby sie w schronisku jakiś Cane corso trafił to daj mi znać;)
  17. Iwa będzie u fur w kojcu tak samo jak u funi...żeby nie było wątpliwości -furciaczkowa ma swoje 3 psy plus jeden chwilowo dodadtkowo,w tym Furia przy ktorej Iwa będzie wyglądać jak chude małe coś wiec przy Iwowej chęci zjedzenia osobnikow ze swojego gatunku niemożliwe będzie trzymanie ich wszystkich razem w domu... ale dzięki temu ze Furciaczkowa ma dużo psów możliwe będzie ćwiczenie przebywania w towarzystwie innych psów, obok na wybiegu, z daleka bliska itp itd najważniejsze w przypadku tej suki jest dokładnie poznanie jej, nawiązanie z nią więzi, wypracowanie sobie posłuchu z jej strony i ćwiczenie ćwiczenie ćwiczenie zachowania w obecności innych psów...niby nic a jednak coś edit: dodam jeszcze ze fur siedzi w adopcjach CCtow a niestety wiekszosc corsiaków do adopcji oddawana jest z powodu niewlasciwej socjalizacji i wychowania a co za tym idzie agresji wobec innych psów...to są agresywne do psow molosy zktorych zaden nie schodzi ponizej 50kg, akurat furciaczkowa zdaje sobie sprawe że z nimi da sie cos zrobic i da sie doprowadzic je do stanu w ktorym w odpowiednich rekach rzecz jasna nie będa zagrozeniem dla otoczenia i moga sobie zyc miedzy ludzmi wiele wiele lat szczesliwie dla wszystkich:-)
  18. Tola pies ma ds... Zunia napisała na wątku zamojskim...
  19. mnie juz skręcaz nerwow...
  20. Żuniu to super ze psiak ma DS juz:-) bardzo sie ciesze ze sprawdzony domek i moze sie uda jakies relacje,jakas fotke za jakis czas:-) super:-)
  21. [quote name='funia']Tak do ludzi super ,ale nie dam głowy jak zareaguje do obcego gdzieś w terenie ...[/QUOTE] własnie nad tym trzeba bedzie pracowac, nad reakcja psa na ludzi/psy w terenie bo byc moze z Iwy nigdy sie ne da zrobic psa ktory biega z innymi pieskami luzem i merda ogonem do kazdego człowieka...nie oszukujmy sie nie kazdy pies taki jest,ale całasztuka w tym żeby przygotować ją do życia w społęczności moj wyżeł staruszek teżjest agresywnie nastawiony do psów i nie lubi obcych ludzi...co nie znaczy ze nie moge z nim pojsc do centrum miasta i minac sie na chodniku z psem- kwestia nauki
×
×
  • Create New...