Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. a zapomniałam napisać że moja tymczasowiczka kłorej sie udało wyjsc najpierw dostawała synolux a pozniej włączono jej linkospektin,podobno wlasnie dobrze podawac te dwa w przypadku parwowirozy no i tak jak napisała też agaga w parwo jest tak ze jednegop dnia jest fatalnie,drugiego jest super poprawa, dajemy mien nawodnienia, cos do jedzenia i nagle regres taki ze pies przezrece pada... nie patrzec na to ze jest poprawa nagła kontunuowac wszystko tak jakby było źle niczym przed chwilą, kroplówki non stop,nie karmic, nie poic, wciskac antybiotyki i modlić się:roll:
  2. jestem na zaproszenie ladySwallow przeszłam przez walkę z parwowirozą u szczeniaka nie wiem dlaczego wet kazał Ci karmić młodego ale nie rób tego... parwo ma to do siebie ze strasznie ryje przewód pokarmowy; psiaka ciągnie na dwa końce (wymioty i biegunka) i śluzówka to sito poprostu, bez sensu jest dawać mu jeść (bez względu na to czy chce czy nie) póki faza choroby jest na tym etapie że rwie go do wymiotów lub przelatuje przez niego i wypada śmierdzące wodniste coś. To, że nie ma gorączki to akurat średnio dobrze, bo organizm nie walczy z wirusem a to niedobrze bo jak powszechnie wiadomo antybiotyki nie zabijają wirusa, nie ma leku na wirusa...to organizm przy wspomaganiu lekami (przy infekcji wirusowej tak silnej przy okazji mega osłabienia organizmu dołączaja sie w szybkim tempie inne syfy bakteryjne, stany zapalne i to właśnie tłuką leki)ma tego wirusa zwalczyć...jesli nie ma gorączki prawdopodobnie nie walczy:shake: Najważniejsze jest powstrzymac wymioty i biegunke (pies nie dostaje jedzenia wogóle a jeśli rwie go do wymiotów rowniez po wodzie to takze wody) i jak najczęściej wzmacniać psa dożylnie (elektrolity, glukoza plus leki dożylnie przeciwymiotne, przeciwbiegunkowe i antybiotyk) nie wiem,czy jest u was taka możliwosc ale jesli jest to zostawiajcie psa na dożylną kroplówke na kilka godzin codziennie...u mnie zawoziłam suke codziennie rano na dożylne kroplówki a odbierałam od weta wieczorem póżnym, dopiero wtedy były poprawy co do spokoju podczas zostawania sammeu to moja tymczasowiczka calutką chorobe (2tyg)przelezała grzecznie jak trusia w łażience a potem jak doszła do siebie tak darła ryja że pół wsi słyszało zapewne;)
  3. dokładnie jak pisze ladySwallow - myślę,że warto nauczyc go paru podstawowych komend (siad,lezec, daj lape,daj glos,aport) bo to naprawde dobrze wyglada w ogloszeniach jak napisze sie ze psiak jest wesoły, aktywny, potrafi siad, lezec, daj głos...itd plus takie rzeczy jak nie niszczenie w domu, zachowywanie czystosci, grzeczne zostawanie samemu...no i fotki, on jest sliczny ale ja bym sie postarała mu zrobic fote bokiem jak stoi prosto (np skupic go na smakolyku zeby było jak fote cyknąć) obok człowieka (żeby dokładnie było widac jego wzrost bo to tez jego atut do miasta na przykład) i koniecznie jakąś fote z dziecmi ...pies sliczny,dzieci sliczne to i fota wyjdzie bombowa (ludzie to uwiebiają, cyknijcie fotke jak dziecko prowadzi go na smyczy) i ogłaszac o jakos tak radosniej cos w stylu aktywny wesoły psiak dla aktywnych ludzi ja tak widze reklame Huntera:-)
  4. weszłam przez przypadek, poczytałam trochę i mam info dla użytkownika/czki [B]adam[/B]... nie wiem skąd bierzesz swoje poglądy typu,że psa który nie miał nigdy kontaktu z człowiekiem nie da się zsocjalizować...oswoić to się nie da do końca nigdy wilka...geny, tego zwyczajnie nie przeskoczysz i nawet szczyle wilków wychowywanie od maleńkiego z ludzmi nigdy do końca nie będą oswojone. Kwestia psów jest całkowicie inna i mimo iż zakłada się pochodzenie psa od wilka udowodniowo już że nie było to tak w prostej lini - ewolucja przede wszystkim zmieniła sposob uczenia się, uzależnianie się od człowieka, umiejętność i chęć komunikowania się z człowiekiem - to jest zapisane w genach...i o ile geny w przypadku wilka uniemożliwiają człowiekowi całkowite oswojenie wilka (nawet od tyciunkiego szczylka) o tyle w przypadku psa dają możliwość oswojenia nawet dorosłego osobnika...kwestia czasu i wiedzy na temat psiej psychiki, sposobu uczenia się/kojarzenia, sygnałów uspokajających i innych pomagających w porozumiewaniu się między osobnikami - tylko podkreślam trzeba posiąść tą tajemną wiedzę :-P
  5. Ty sie nie martw Promocją i Hekciem...ty sie zastanow co sie bedzie działo jak Furią na spacer wyjdziesz:-) wizyta policji gwarantowana:-) walki psów itp
  6. a ja to widze Promocje jaka by była pikna jakby schudła....zapwene miałaby być astem, nie wyjszla ale i tak urodziwa jest:-)
  7. oglądał ją wet?? była teraz doszczepiania może powinien to zobaczyć? duża masa, niewiele ruchu w boksie (ciągle siedziała na tyłku w boksie) i dziwne układanie nóg...sorry bo ja jestem nikim i sie nie znam, ale wg mnie kwalifikuje sie to do suplemenatcji diety
  8. nie mge cos wrzucac fot na serwer to wysłałam totumfanckiej koleżance na maila:-) te foty są z dziś świeżo po wykąpaniu ...zatem rozczesany, wykąpany,wysuszony i uczesany raz jeszcze...wygląda tak jakies 30minut potem znowu wraca do pierwotnej wersji roztrzepanej kulki kudłatego czegoś :-) co do jego uszu to jedno mu klapie...nie wiem czy opadnie czy co:-( jak widać obgoliłam mu żeby było lżejsze,może to coś da...kurde mam nadzieje ze nie bedzie kłapouch z jednym uchem jak misio usszatek :-)
  9. ok to ladySwallow wyśle fotki Tayki jednej rodzinie, może akurat:-)
  10. doszły pieniążki od beki (100zł) i od margaret (50zł) DZIĘKUJEMY,jeszcze czekam na pieniążki od Toli i funi muszę zapłacić za suni wirusówki (doszczepiliśmy ją) no i pewnie transport będzie częściowo płatny (moja osobista prywatna zasada że przyszły ds płaci połowe ewentualnego płatnego transportu) jest ktoś na dogo z miejscowosci Kędzierzyn-Koźle?
  11. jeszcze jedna wizyta przed nami, ostatnia:-) jedno jest pewne sunia nie pojedzie do hoteliku tylko wybierzemy coś z tych chetnych:-)
  12. funiu a jak się Taya odnajduje w kontaktach z dziecmi? Twoim zdaniem nadawałaby się do domu z dziecmi (3, 6lat)? pytam bo zglosilo sie duzo chetnych domkow dla Gejszy a wiadomo wybiore tylko jeden,pozostałym chciałabym zaproponować inne sunie czarne:-)
  13. jeśli nie zgodzi się na Cinka agresorka to mam dla niej suke z Zamościa (łagodna) do przewiezienia rowniez do wawy do ds, tak czy siak koszty można rozłożyć na pół:-)
  14. o prosze! panienka zaczyna dorastac:-)
  15. agusiu zawiadomiłam ladySwallow że 26tego jest transport dla Iwy,może udałoby się wyciągnąć Cinka (on też jedzie do furciaczek na dt) ze schroniska i pojechałyby razem to koszty by się rozłożyły...
  16. bo my oddający psiaki z dt musimy być dzielni! jakoś :-)
  17. czytam o tym kopaniu dołów czytam....myśle sobie zaraz zobacze umorusaną Monę i co widzę? no nic taka jak zawsze, jaka księżniczka no! nie brudzi sie wogole? moje to wiecznie obłocone były....
  18. koniecznie trzeba ją zaszczepic...w sumie to juz jest troche przy późnawo...zeby nie złapała jakiegos syfu w nowym miejscu w tej dzikiej dziczy u fur:-)
  19. nie płacz guuuuuuupia:-P jak będziesz wyć to psiakowi będzie źle w nowym domu i będzie chorował!!! (taki przesąd mojej babci hihihi)
  20. przybyłam :-P bardzo się cieszę, że Cinek trafi właśnie do Fur, bo to tak trochę jakby do mnie trafił:-) będzie u Fur w domu więc bede z nim przez skype gadac hahahahaha no i towarzystwo będzie miał nie kiepskie bo samej zamojskiej Iwy pogromczyni piesów:-) Cinek dam Ci radę -nie podskakuj bo Prezes Cie ustawi a jak nie on to Furia Cię pogoni hihihi
  21. jak ratlerek mówisz....to ciekawe jak moj Hamster by wyglądał przy nim...jak kudłaty szczur?:cool3:
  22. jaka ona malutka przy tym wilczku!!!!!
  23. kobix nie odbiera...wiec nie wiem jak wizyta... za to zadzwoniła Pani z wojewodztwa opolskiego również chętna do adopcji Gejszy, ma sobie poczytać wątek i jakby co się odezwie:-) mam nadzieje,ze do jutra kobix sie odezwie bo musze podjąć w koncu jakas decyzje buuu
  24. .......................
×
×
  • Create New...