Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84869
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. Może trzeba napisać do warszawianek. Nie każdy tu zagląda. Dobrze by było też zmienić tytuł wątku np. Warszawo, pomóż !!!
  2. Tysiu, rozumiem Twoje rozterki. Ale też tak sobie myślę ,że Mimi pozwala sobie na tyle , na ile pozwala jej Jaguska i sytuacja. W obecnym DT są zwierzaki ,a więc powód do dziamgolenia i nakręcania się przez sunię. Ma już utarte zachowania, bo wie ,że pańcia ma miękkie serducho. W nowym domu będzie sama, a więc mniej bodźców. DS , jeżeli będzie mądry , to ma szansę ustawić ją sobie. Ważnym więc warunkiem oddania jej do tego DS jest to czy będzie konsekwentny w stosunku do Mimi i nie da się oczarować jej cudnym oczętom i urokiem osobistym. Jest też nadzieja,że Mimi włączy wersję eksportową.
  3. Współczuję utraty Rysia Lwie Serce. Mimiśka wyraźnie poczuła się zlekceważona przez kicię i dała wyraz swojemu niezadowoleniu. Wcale się jej nie dziwię. A szczek ma całkiem normalny. Da się przeżyć.
  4. Czy Mimronka ma takie długie ucholce czy fryzjer zostawił taka długą sierść? Wygląda z tymi uszami jak jamnik .
  5. Ślicznotka z Neski. Pięknie jej w białym i niebieskim. Wygląda na to ,że się w niej zakochaliście.
  6. Wpłacę dziś obiecane 5 dyszek.
  7. Ojejej, współczuję roboty ,zapachów. Lolcio był bez galotków, bo pewnie pańcio nie nałożył.
  8. Osiedle we Wrocławiu. Może Mila-ada mogłaby się wybrać na wizytę albo Basia 1244.
  9. Rubelku, dobrze ,że Twoi opiekunowie wiedzieli kiedy podjąć tę trudną decyzję. Byłeś dzielny.
  10. Wredny facet , taka słodka lukrecja w rozmowie przez telefon. Szkoda i Frezji i pani szczególnie ,że pewnie stosunki rodzinne ulegną pogorszeniu.Pani na pewno straciła zaufanie do rodziny i wcale się nie dziwię. Jedyny pozytyw w tej sytuacji , to to ,że Frezja daje radę w nowym środowisku.
  11. Bardzo się ciesze ,że sunie mają domki. Kama zamieszkała w Nałęczowie czy w Namysłowie ?
  12. Masz istny cyrk na kółkach. A nie lepiej było jej nie gonić? Miała frajdę ,pańcia goni, to ucieka. A co, w berka nie można się pobawić?
  13. Lepiej tak czyli 6 godzin bez jedzenia.
  14. Bardzo się cieszę. Myślę ,że wszystko będzie dobrze.
  15. Moja śliczna sunieczka. Dobrze ,że już po. Niech się szybciorem goi.
  16. Oj , nie zrozumiałeś o co chodzi. Zawsze tak piszemy, bo przecież pies się przywiązuje do miejsca , w którym jest mu dobrze. A w hoteliku Szafirki jest jej na pewno dobrze. I dla psa jest to kolejna zmiana , której nie rozumie, więc się stawiamy w jego sytuacji. Nie zawsze da się wszystko przewidzieć.
  17. Sunia rzeczywiście wygląda na podtuczoną. Kolejna kandydatka do diety cud.
  18. No i dobrze,że zjadła rano.
  19. Rasa światowa jak wymyślił mój wnuk lata temu. Ludzie czasem dają się nabrać.
  20. Ktoś go głaszcze i nie da rady pomóc w złapaniu go ?
  21. Ciesze się ,że mała nie jest o pustym brzuszku.
  22. Śliczna ta "moja" córunia. I jaka grzeczna , wdała się w mamusię chrzestną , hihihi. Trzymam kciuki za sprawną operację.
  23. Mam nadzieję,że Usia jednak coś zje rano. Żołądek opróżnia się w 6 godzin. Sunia dostanie jeść wieczorem w przeddzień operacji i pewnie dopiero rano w dniu po operacji czyli przez ok.36 godzin będzie o pustym brzuszku. W Polsce w ogóle jest tendencja do głodzenia czy to psów czy ludzi w okresie około operacyjnym.
×
×
  • Create New...