Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84869
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. Współczuję takie wizyty ,ale jeszcze raz potwierdziło się ,że wizyty PA są w większości przypadków konieczne. Może spytać HOP! o DT dla rozrabiary? Wydaje mi się ,że ona jest życzliwie konsekwentna , tzn . HOP , a nie Mimi :) Jagusko, uxmal ma rację. Mogłabyś wystąpić na Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Opowiadania z murowanym sukcesem.
  2. Dobra pańcia dała posłanko na taras ,żeby doopinka miała mięciutko.
  3. Czy potrzebne są ręczniki, koce , poduszki , legowiska?
  4. Myślę ,że jeżeli Magda powierzy Wam swoje największe skarby czyli sunieczki, to nie będzie się bała dać Wam dodatkowy klucz. To znacznie ułatwi Wam opiekę nad piesiami. I tak naprawdę to ten klucz już powinien być u którejś z Was . Niech Magda wyląduje nagle w szpitalu i nie będzie problemu z dostaniem się do psów. A nie jeżdżenie do szpitala po klucz.
  5. Rewelacja. Wygląda na to ,że jednak duży ruch w poprzednim domu był dla suni zbyt dużym wyzwaniem. Nie wiadomo też jakimi zabawkami i jak bawiły się dzieci.
  6. NikaEla jak Konfirm13 Na wszystkich typują 1,7 i 10.
  7. Też może być jako pierwsze , bo oczy są proszące.Łatwiej nawiązać do tytułu ogłoszenia.
  8. Weterynarze czy psiarze ,ale nawet oni nie zawsze mają pojęcie o zabezpieczeniu psa przed ucieczką. Lepiej im nagadać wcześniej niż za późno. Ludzie często mają psy od szczeniaka ,a to co innego niże pies po przejściach. Ja też dopóki nie zaczęłam bardziej zajmować się bezdomniakami , to popełniałam mnóstwo błędów. Aż wstyd się przyznać.
  9. Jeszcze raz się przyjrzałam zdjęciom i Waszym sugestiom. Dałabym na wiodące zdjęcie proszące o domek czyli nr 11 oraz 1,7,10 i 13. Zdjęcie nr 14 skasowałam , bo było to samo , które ma nr 12. Muszę poszukać jeszcze zdjęcia z kotką.
  10. Pomóżcie wybrać zdjęcia do ogłoszeń .Ostatnie ponumerowałam. Może być jeszcze to 10. I to 11. oraz to 12. 13.
  11. Mam 15 kg karmy dla dużych psów. Dajcie adres, to wyślę. Ile one maja tych psów?
  12. Anula ma rację. Ja bym na Twoim miejscu zgłosiła się na SOR .Z takim poziomem cukru i złym samopoczuciem muszą Cię przyjąć. To ,że 22 listopada beą wszyscy fachowcy to trele morele, bo z takim poziomem cukru nikt nie podejmie się zabiegów.Najpierw uregulują poziom cukru, potem pewnie wypiszą do domu ,a potem ustalą kolejny termin przyjęcia. Myślę ,że dobrze by było już przekazać komuś zapasowy klucz i wymienić się numerami telefonów , żeby w razie nagłej sytuacji można było zapewnić opiekę suniom. Nie da się przewidzieć czy cukier nie skoczy jeszcze wyżej i np. w nocy nie wylądujesz w szpitalu. Kochane dziewczyny pomogą przy psach ,więc teraz myśl przede wszystkim o sobie . Jak Ciebie zabraknie to co będzie z maluchami? Czy masz jakieś wspomaganie finansowe na utrzymanie suniek? Ile miesięcznie ponosisz kosztów? Czy coś potrzebujesz dla siebie oprócz zdrowia ?
  13. powinien przestać za parę dni jak sie poczuje bezpiecznie.
  14. Ona ma zeza,dlatego jedno zdjęcie podpisałam "zezowate szczęście". helli, nie wiem czy czytałaś moje wcześniejsze wypociny ,ale Żabucha zaatakowała już kilka osób. No błysnęła , lewym okiem :)
  15. Jak dobrze,że "córuni" niczego nie brakuje , najważniejsze ,że ma miłość.
  16. Dobre wiadomości. Będzie OK.
  17. 6. Bardzo często śpią z Loczusią. 7. Na spacerku 8. 9. Uwielbia wygrzewać się na słońcu.
  18. Dziękuję za liczne odwiedziny. Złapałam dół jak rów Mariański i nawet nie chce mi się tekstu układać. Już się nie nadaję na DT. Żabka jak Żabka. Pilnuje mnie jak oka w głowie. W ogóle nasze psy zbzikowały. Bardzo lubią mojego męża ,ale nie ma mowy ,żeby poszły z nim same na spacer. Dziś musiał pójść i cała czwórka przeżyła gehennę. Dolar co parę kroków włączał hamulce i oglądał się czy ja idę. On już prawie nie słyszy i tylko trochę widzi. Na smyczy nie chce chodzić. Puszczony, idzie tip topkami i to zachęcany smakolami. W domu za to gania po schodach . W łebku mu się poprzestawiało. Loczka też szła jak na skazanie , oglądała się i co chwilę włączała stop. Żabka stała pod furtką jak zamurowana. Jak w końcu poszła, to też co chwilę stawała i patrzyła czy ja idę. Do domu szła chętniej. No po prostu obłęd w ciapki. Żabka nadal odskakuje z piskiem albo skowytem , gdy widzi ruch podnoszonej nogi niedaleko od niej. Niestety kilka dni temu mocno ugryzła tę samą córkę co poprzednio. Stało się to przy drzwiach wejściowych . Żabka była pod drzwiami ,a córka zdążyła zrobić pierwszy krok do holu. Przez dżinsy capnęła do krwi. W kolejnych dniach już było w porządku. Za to dziś tuliła się do 4.letniej wnusi. Natomiast rzuciła się ze szczekiem w stronę raczkującej wnusi , gdy podlazła w pobliże legowiska Żaby. Uważam więc ,że Żaba może iść dom domu ,ale z dziećmi od 4 - 5 lat. I jeszcze na spacerze rzuciła się w stronę roweru i młodego pana ,. który zagadał do mnie. Mam też kłopot ze zrobieniem zdjęć.Mąż jakoś w tym akurat nie potrafi mi pomóc. Narobiłam pełno zdjęć ,ale niewiele nadaje się do ogłoszeń.Nie mam zdjęcia całej sylwetki na stojąco. Ale się rozpisałam. 1.Odpoczynek 2. 3. pokraka 4. zezowate szczęście 5. Pomocnica na ogródku, uwielbia wnosić do domu żołędzie i je rozgryzać.
  19. Chyba uznał syna guccia za swoją własność , więc go bronił. guccio , jak ręka?
  20. rozi, pij dużo herbaty z głogu , najlepiej wyciąg w kroplach.
  21. Ja też zapraszam ludzi na spotkanie z psem u mnie . Do Mony chętni przyjeżdżali kilka razy z miasteczka odległego od Wrocławia o 30 km. Chciałam ,żeby sunia przeżyła jak najmniejszy stres ,żeby pojechała do już znanych sobie osób. Do Dziuni ludzie przyjechali ze swoim psem ,żeby zobaczyć czy się zaakceptują. Takie wizyty są naprawdę bardzo dobre. Zmniejszają znacznie ryzyko zwrotów .
  22. I znowu pękam ze śmiechu. jagusko, jak Ty ją oddasz? kto będzie Ci poprawiał humor na cały dzień?
×
×
  • Create New...