Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84868
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. A co on łobuz robił w poczekalni? po jęzorku widać ,że chyba nie było łatwo. I co wet powiedział?Co jest z łapiną?
  2. Bardzo się cieszę.Trzymam kciuki.
  3. Lepiej czy gorzej ,ale sytuacja opanowana.
  4. A miał ogłoszenia? Brać i dawać do Anecik. Bo gdzie się podzieje bieda?
  5. Szkoda ,że Murka nie wchodzi na wątek. Mogłaby zmienić tytuł wątku na bardziej alarmujący. Tak jak pisałam , mogę założyć 400 zł. Może Jamor zgodzi się poczekać na resztę.
  6. To trzeba zbierać deklaracje na niego i rezerwować miejsce u Anecik. Na pierwszy miesiąc już jest 50 od Jaguski i 30 ode mnie. Zrobię bazarek na malucha w tych dniach.
  7. Załatwiaj hotelik. Deklaruję 30 zł miesięcznie. Zrobię bazarki. szkoda malucha. Jest młody , ma szansę szybko znaleźć DS. Jakby pojechał do szafirki, to transport byłby na 2 ,a może 3 psy. Do Anecik jest blisko tylko nie wiem jakie ona ma moce przerobowe.
  8. Czy przeszkodą do pobytu Lolusia w hoteliku jest brak finansów ?
  9. Trudne tymczasy najbardziej włażą w serce. Rozstanie dla obu stron jest niezwykle stresujące , ale dla dobra psa czasem konieczne. Anecik, trzymaj się dobra kobieto.
  10. Mało kto tu zagląda. Policzyłam koszty 200 km x2 x 1,5 + 350 = 950 zł. Dokąd psiak pojedzie i w jaki sposób ? Murka oferowała BDT, chyba trzeba ją poprosić o wypowiedź. Mogę założyć 400 zł.
  11. Znowu się zaczyna dyskusja o wyższości Świąt Bożego Narodzenie nad Wielkanocą. Jest wiele udanych adopcji zagranicznych i wiele nieudanych w kraju. To wszystko zależy od ludzi. Lepiej ,żeby pies nie miał w domu ,ale był w Polsce , niże mógłby mieć dom ,ale niestety nie w Polsce. To tak jak z dziećmi niepełnosprawnymi. Niech lepiej siedzą w bidulach ,ale polskich ,niż by miały iść do adopcji zagranicę.
  12. Mogę spytać się ,ale nie wiem gdzie dokładnie przebywa pies.Jak daleko od Jamora. Jaki duży on jest? To wszystko ma znaczenie .Jak się zachowuje do ludzi, czy agresywny czy tylko zalękniony. Najlepiej ,żeby z Jamorem porozmawiał ktoś , kto widział psa i zna jako tako sytuację. Jak pisałam , mogę część kasy założyć. Można zrobić bazarek cegiełkowy na dogo. Tylko ktoś musi sprawę wziąć w swoje ręce konkretnie. Sprawdziłam na mapie. Gidle są odległe od Warki o ok. 190 km. Z większych miast najbliżej jest Częstochowa. Jakby Jamor się zgodził, to potrzebny jest ktoś na miejscu, kto pomoże nawiązać kontakt z osobą karmiącą.
  13. Uwielbiam różowe nochalki u psów. Przy chłopcu widać jaka jest mała. Chłopczyk jest rewelacyjny , daje radę z trzema psami.
  14. Chyba najprościej zadzwonić do Jamora i spytać. Czas ucieka, idą już zimne noce.
  15. Czy po odłowieniu jest gdzieś miejsce dla nieboraka ? Mogę częściowo założyć za Jamora jak będę znała koszty. Czy na pewno masz dobry nr telefonu do niego? A może TROP by pomógł ?
  16. Rewelacja, dziób sam mi się śmieje na widok suniek . Jak się chce mieć psa, to wszystko da radę zorganizować.
  17. Super ,że zyskała szansę na normalne psie życie. Wygląda na sporą sunię.
  18. Abi jest konsekwentna , uczy porządku. Fajna sunia,żeby w końcu trafił do niej odpowiedni człowiek.
  19. Bardzo dobrze. Mniej bezdomnaków na świecie. Chociaż sceniacki byłyby na pewno piękniste :)
  20. Poczekałabym na ruch ze strony pani. Za dużo tych zbiegów okoliczności. Nie wiem jak jest w UK ,ale to dziwne ,że nie można naładować telefonu mając pieniądze.
  21. Chyba lepsze schronisko niż śmierć z zamarznięcia lub głodowa. Chyba ,że schronisko to mordownia. Może jednak zadzwonić do Jamora , spytać o warunki finansowe. Tylko czy jest go gdzie umieści po złapaniu? Na Jamora można uzbierać. Dobrze by było zmienić tytuł wątku ,że potrzebna kasa na złapanie psa.
×
×
  • Create New...