Poker
Members-
Posts
84868 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Całe szczęście ,że po sterylce. Nie musisz mi dziękować :). Niech psiaki mają się czym bawić.
-
Oby Myszka nie była zaciążona.
-
Pełny obraz choroby to lejące się stolce z krwią ,cuchnące jak padlina, wymioty nawet po łyku wody , kompletny brak apetytu, szybka utrata wagi , ogromne osłabienie. Wygląda na to ,że u Tinki nie ma tych objawów i oby nie było. koszt leczenia Dusi wynosił "tylko" 1500 zł , bo była u nas w domu i w dużej mierze sama podłączałam jej kroplówki.
-
Oszaleć można od tej ilość biedaków. Sunie są śliczne. Szczególnie Holly zapadła mi w serducho.
-
Oby choroba nie rozwinęła się na całego. Znam ból parwo.Parę lat temu walczyłam 3 tygodnie o życie małej, dorosłej suni bez surowicy. Nikt na początku choroby nie zaproponował mi testu dopiero jak sunia już prawie wydobrzała. Poszło chyba 1500 zł. Sunia ważyła po przyjeździe niecałe 4 kg ,a powinna ok. 6, potem zjechała do 2800 g. Druga sunia, która przyjechała z chorą z jednego boksu w schronie, chorowała lekko tylko przez 3 dni. Moje na szczęście nie zachorowały. A Poker już miał z 16 lat. Może u Tinusi nie rozwinie się to cholerstwo,za co trzymam mocno kciuki.
-
BŁAGA O RATUNEK 13 LETNI OWCZAREK - JUŻ WE WŁASNYM DOMU
Poker replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Aż wierzyć się nie chce. Dik dostał pomoc ,a ciekawe co z wnukiem. -
Wspaniałe wieści . Mam nadzieję ,że cudowny maluch będzie miał cudowne życie.
-
Żabka , czarna sunia u nas w BDT, w DS szytym na miarę.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Gadu, gadu ,a ja miałam pierwszy telefon w sprawie Żabki z OLX. Dzwoniła młoda pani z Wrocławia. Brzmi rozsądnie. Martwiła się czy sunia da radę być sama 9 godzin w domu w czasie ich pracy. Sama nie wiem. Nigdy nie zostaje na tyle ,a poza tym zawsze jest z psami i kotą. Dotychczas nie słyszałam ,żeby szczekała czy śpiewała po naszym wyjściu.. Jesteśmy umówieni na zapoznanie jutro na g. 12. I już mi serce ściska chociaż Żabsko mnie wkurzyło wczoraj , bo pogryzła kolejną pościel. Tym razem poszewkę ,a co najgorsze wygląda na to ,że pożarła dwa ok. 10. centymetrowe kawałki plastikowego suwaka. Na razie nic się z brzuchem nie dzieje.Nie widziałam też niczego w koo. Może przetrawi. Dziś też zachowała się dziwnie do zięcia. Przyszedł po wnuka , Żabka podeszła do niego.On kucnął i miział ją pod brodą. Podeszła Loczka i w tym momencie Żaba ze szczekiem rzuciła się w kierunku zięcia. Huknęłam na nią i odskoczyła. Zupełnie nie rozumiem jej zachowania. Do wnuka zachowuje się rewelacyjnie. Na nas nigdy się nie rzuciła. Oczywiście powiem jutro o takich zachowaniach. Muszę uprzedzić. Może być tak ,że na tych ludzi nigdy się nie rzuci , ale na innych tak. Trzymajcie kciuki, tym razem bardzo są MI potrzebne. -
Zauważyłam obserwując nasze tymczaski ,że właśnie po ok. 3 tygodniach zaczynają pokazywać swoje ja. Zazwyczaj zachowanie się pogarsza, u niektórych wyłażą różki. A czasem jest odwrotnie , gryzaki się uspokajają i stają się łagodne.
-
ja mu się nie dziwię. W końcu ma swój ciepły kącik i boi się ,że go straci. Dużo naszych tymczasików nie chciało być na ogródku. Pędziło zająć swoją miejscówkę jakby się bały ,że ktoś im zabierze. Żabcia też nie chce chodzić na spacer z mężem. Od 2 miesięcy jestem więc zmuszona do wszystkich spacerów.
-
Dałabym pani szansę. Chociaż pewne wątpliwości budzi fakt ,że pani jest na emeryturze ,a sunia młodziutka. Za 10-12 lat zbiegnie się u obu czas starzenia. Czy pani da sobie wtedy radę? Fakt ,że 70+ u niektórych osób to okres dużej aktywności. Czy sąsiadka jest młodsza od pani? Czy pani ma w razie W rodzinę , która by się zaopiekowała Figunią?
-
Nie bronię zachowań Toffika ,ale on nie myśli świadomie jak ludzie.Ugryzę , bo ktoś mi się przeciwstawił, działa jak automat. Wydaje mi się ,że doszło do utrwalenia odruchów warunkowych przez złe wychowanie albo jego brak.
-
A ja niestety widzę problem. Nawet przywoływalny pies może popędzić za zwierzyną albo się czegoś wystraszyć i szukaj wiatru w polu. Vanilka jest za krótko w DS ,żeby się z nim bardzo mocno związać emocjonalnie. Jak będzie ucieczka , to nie tylko DS będzie miał problem , ale równie opiekunowie z dogo.
-
Może eskalacja jego złych zachowań postępowała stopniowo i jak doszło do sytuacji ,że dom przestał sobie dawać z psem radę , pozbyli się go. Znam 2 sytuacje z psami , które gryzły i dotrwały w swoich domach do starości. Jednego psa , małego, miała znajoma od szczeniaka. Całe życie gryzł wszystkich w różnych sytuacjach. Nie tak dotkliwie jak Toffi, bo wszyscy mu ustępowali , byle nie ugryzł. Po prostu od malucha nie był wychowywany. Drugiego psa ,a właściwie suczkę chyba beagla mieli państwo , którzy adoptowali od nas Karmelka po jej śmierci . Ona też gryzła wszystkich kiedy chciała i nic nie pomagało. Dotykać można ją było kiedy ona pozwoliła , rządziła całkowicie. Też była niewychowana od początku. Może i z Toffikiem było podobnie.Ktoś się zakochał w ślicznej , puchatej kulce i pozwalał jej na wszystko hodując potwora.
-
Tysiu, błagam nie pisz takimi małymi literkami. Sporo z nas tutaj ma więcej niż 30 lat i może mieć kłopot z odczytaniem ciekawych informacji. Za nic nie wzięłabym Toffika znając jego przypadłość . Ktoś odważny może się zawieść na swoim wyobrażeniu o znajomości psiej pomerdanej psychiki.
-
Fajna sunia ,a różowa szyneczka wystająca z mordki, przesłodka.
-
Żabka , czarna sunia u nas w BDT, w DS szytym na miarę.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Nie musi być tylko na Wrocław chociaż wolałabym ,że ktoś się z nią zapoznał wcześniej. OLX zrobię sama. Jakbyś mogła, to zrób na innych portalach na pobliskie województwa np.opolskie, lubuskie , wielkopolskie. Nr telefonu podam na PW . Zaszczepię ją na wściekliznę , więc można pisać ,że jest zaszczepiona. Zrobiłam ogłoszenie na OLX -
Żabka , czarna sunia u nas w BDT, w DS szytym na miarę.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
b-b , dzięki za pomoc. Gdzie chcesz dać głoszenie ? Na OLX mogę zrobić sama. Szczepień nie ma.