Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84700
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Już jestem. Wizyta wypada bardzo dobrze. Timi może pakować walizeczkę. Będzie mieszkał z państwem w nowej szeregówce, za którą są już tylko pola i łąki. Chętni już dawno nosili się z zamiarem adopcji psa ,ale czekali na polepszenie warunków mieszkaniowych. Jak zobaczyli Timi , to od razu zaiskrzyło. Państwo pracują również w domu i zaplanowali sobie ,że na początku będą się wymieniać ,żeby powoli przyzwyczaić piesia do zostawania samemu. Na urlop będą go ze sobą zabierać albo będzie miał przystanek u mamy lub brata pana. Imię zostawiają. Adopcja jest bardzo przemyślana pod każdym względem. Dużo rozmawialiśmy, pytali i udzieliłam sporo wskazówek z czego byli zadowoleni. Jestem zaproszona na wizytę poA.
  2. Postaram się. Zawsze przy pytaniu o wizytę dobrze jest od razu podawać ulicę. Jutro jadę na wizytę dla Timi. Napisz mi rano na PW jaka to ulica, bo może będzie po drodze.
  3. Współczuję Wam i rozumiem sytuację. Takie decyzje są zawsze trudne i długo bolą. Moją wpłatę przeznaczyłam dla tego psa i niech tak pozostanie.
  4. Fajny piesio. Ma szansę jeszcze kogoś zauroczyć. A jak z oczami ? widać zaćmę ?
  5. podobno ze schroniska wszystkie uratowane. Gorzej może być z tymi na łańcuchach przy budach jak ludzie nie odpięli.
  6. Fajnie ,że mała pojechała . Ale głaskanie po głowie przeraża ją, widać to po tym jak się odsunęła od człowieka no i branie na ręce te jest bardzo złym pomysłem. jest Chyba trzeba będzie informować nowych właścicieli,że nie wolno tak robić. A już na pewno nie na dzień dobry. To nie są moje wymysły. Tak uczy Sowa , bardzo mądra głowa.
  7. Wpłaciłam, ryczeć się chce. Dobrze,że chociaż nie ma mrozu i spy zostały wypuszczone z boksów. jest szansa ,że się nie potopią.
  8. Dopóki nie wypadnie z ręki , a zdarza się dość często , i pies nie będzie jak szalony uciekał przed goniącym go potworem. Wielokrotnie brałam udział w poszukiwaniu psa , który właśnie z tego powodu sposób zaginął.
  9. Całe szczęście,że sunia się odnalazła, a właściwie piesio ją odnalazł. Stale mówią adoptującym ,że nie ma mowy o używaniu smyczy automatycznej i kolejny raz widzę ,że mam rację.
  10. A czym się różni aborcja do ostatniej chwili od uśpienia ślepego miotu? Maluchy skazujemy na śmierć , bo niestety mają one szanse stać sie kiedyś niepotrzebnymi starymi psami i znowu będziemy je ratować. Nie mówiąc o tym ,że odbiorą miejsce w potencjalnych domach tym , które już żyją jakiś czas na tym świecie i zgniją w schroniskach albo na łańcuchach , bo jest nadpodaż psów . Ja też miałam ciężkie przeżycie , bo wiozłam do uśpienia 8 nowo narodzonych szczeniaków bezdomnej suni. Bardzo to przeżyłam,ale uważam ,że było to jedyne rozsądne wyjście.
  11. Niestety, z bólem serca ,ale powinno się szczeniaki uśpić. Przecież walczymy z bezdomnością psów.
  12. Ile jest tej ciąży ,że musi urodzić ? A co ze szczeniakami ?
  13. Ja mam też od ewu słodką Kofi. Skąd są chętni ?
  14. czyli równo za 2 godziny, Oby wszystko poszło zgodnie z planem.
  15. Chyba żaden pies nie jest uwieczniony na tylu " nośnikach" :)
×
×
  • Create New...