Rozmawiałam z Anecik. Psiaczek jest bardzo kochany. W kontakcie z psami w domu nie było żadnych problemów.
Jest poddańczy, wywala się kołami do góry i wtedy popuszcza mocz.
Uzgodniłyśmy z Aneci , że zawiezie go do SPA, bo sierść nie wygląda za dobrze. Umówi tez mniej więcej za dwa tygodnie kastrację.
Doszłyśmy do wniosku , że jak piesio będzie miał lepsze zdjęcia , to ruszamy z ogłoszeniami.