Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84856
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. B-busiu bardzo Ci dziękuję. Wkradła się zabawna literówka :) : wdzięczną śpią przyjaciółką. Co do kotków, to lepiej napisz ,że domek bez nich. i sunia nie jest ruda, raczej brązowa.
  2. Dobrze , że zapala się zielone światełko w tunelu dla Mimiski. Oby plan się powiódł. Tysiu , złożyłaś wspaniałe życzenia , takie uniwersalne , które mogą tyczyć wszystkich. Bardzo zaniepokoiło mnie jedno zdanie. Wyjaśnij co ma znaczyć.
  3. Jestem po wizycie dla Pimpusia. Dorośli i dzieci są na tak. Mama i 11.letnia córka bardzo przeżywają adopcję. Czytają, oglądają filmiki o wychowaniu psów. Pani jest przedszkolanką ,więc wie na czym polega postępowanie z dziećmi . Dopytywały się o wszystko. Gadałam prawie przez 2 godziny. Poinformowałam o adresatce, szelkach, czipie, bezpiecznych zabawkach. Szczególnie zachwycona jestem dziewczynką, która jest bardzo zrównoważona i odpowiedzialna. Notowała wiele moich wskazówek. Stwierdziła , że dowiedziała się ile błędów popełniają z psami jej koleżanki. Domek mieszka w bloku , 3 pokoje, 1 piętro. Wokół są tereny do spacerów. Pani już wyszukała adresy wetów. Dopytywała o żywienie , szczepienia, ochronę przed kleszczami. Wiedzą , że na razie maluch musi być w domu i że muszą kupić podkłady. Poinformowałam , że w umowie będzie punkt o kastracji. Pani jest za , a pan powiedział , że jak będzie w umowie, to na pewno się dostosują. Na wakacje będą zabierać ze sobą ,a w razie potrzeby mogą zostawić u babć albo brata pani. Po mieszkaniu lata luzem cały czas pan papug falisty .Prosiłam , żeby nie zostawiać ich samych razem dopóki nie przekonają się , że z żadnej ze stron nie ma zagrożenia. Pani wybiera sie po malucha 27 grudnia i nie może się już doczekać.
  4. Dzięki b-busiu. To może zrób na Poznań. Dobrze , ja zrobię na Wrocław.
  5. Za czyjeś pieniądze.
  6. Mogę zapłacić za wyróżnienie obu dziewczynek. Komu wpłacić?
  7. Nie ma za co . Ja sama mogę zrobić ogłoszenie na Wrocław. Wkleję link tutaj.
  8. Straszne jest to schronisko. Czasem zastanawiam sie czy usypianie nie jest lepsze , niż taka męczarnia.
  9. Super sunia na świetnych zdjęciach do ogłoszeń.
  10. O ludzie, że też nie mogę wziąć tymczasika:(. Była już od Was Kofi u mnie.
  11. Idę na wizytę dla Pimpka jutro. Dom zapowiada się dobrze. Pani odwołała wizytę wczoraj , bo się rozłożyła. Dziś zadzwoniła z przerażeniem czy dam radę zrobić wizytę przed świętami , bo nie chcą go stracić. Umówiłam się jutro na g. 19. Pani ma wolne po świętach i chcą go zabrać 27. 12.
  12. Bardzo smutna wiadomość. Pocieszeniem jest tylko to , że ostatnie kilka miesięcy przeżył w szczęściu.
  13. Warto jak najbardziej. Ułożyłam tekst. Frytka - mała, 2.letnia sunia do adopcji. Jestem małą sunią , bo ważę ok. 9 kg. i mam 31 cm w kłębie. Lubię się bawić zabawkami i chodzić na spacery ,a na nich węszyć i tropić. Trochę boję się dużych psów , ale na koty bym chętnie zapolowała , bo chyba mam w krwi coś z jamnika. Jestem posłuszna, niewiele szczekam i zachowuje czystość. Bardzo lubię towarzystwo ludzi . Mam dopiero 2 latka i szukam dobrego domku do końca mego życia. Obecnie przebywam w domu tymczasowym we Wrocławiu. Jestem wysterylizowana, zaszczepiona i mam założy czip. Więc informacji na mój temat pod nr telefonu ...... Możliwa pomoc w dowiezieniu do nowego domu za zwrotem kosztów podróży. Zdjęcia do wyboru wg uznania.
  14. Dzwoniłam do DS Luka. Pani jest zachwycona. Mówi , że lepiej trafić nie mogli. Imię zostało. Piesio już śpi w łóżku od strony pańcia przytulony do niego pleckami. Pani wie , że trzeba uważać na jego kręgosłup i Luk wchodzi do łóżka przez ławeczkę. Daje się głaskać , ale nie lubi po głowie tylko po grzbiecie i boczkach. Miał kontakt z wnukami i było super. LUK jest telemanem , uwielbia oglądać TV oraz przeglądać się w lustrze. Na początku miał biegunkę , ale już jest dobrze. Teraz wychodzi na ogródek bez smyczy i sam pędzi do domu. Z sunią wielkiej miłości póki co nie ma , ale tolerują siebie. Wszystko wskazuje na to , że Luk trafił bardzo dobrze. Zmieniam tytuł wątku.
  15. O to właśnie chodzi ,że życie w ustawicznym lęku nie jest miłe. Lek ma szanse podwyższyć próg odczuwania go.
  16. Ale Bgra nie jest odpowiedzialna za psa w jakikolwiek sposób. Artemida nie musi pokazywać psa kto tego chce. Bgra może pocałować klamkę. Powinna to zrobić p.Kasia i nas rzetelnie poinformować jakie są losy psa. Skoro tego nie robi , to znaczy , że nie chce.
  17. Tak myślę sobie , że być może nam na dogo bardziej zależy na losie psa niż jego opiekunce. Powiedziałabym , że nawet lekceważy pomoc jaką uzyskała tutaj. Może powinnyśmy odpuścić jego temat. Przyzwoitość nakazuje udzielenie tutaj rzetelnej informacji na jego temat. Skoro jej nie ma , to niech dziewczyna radzi sobie sama.
  18. Jagusko , dziękuję za przypomnienie wspaniałego kabaretu Olgi Lipińskiej z Hanną Śleszyńską , którą uwielbiam. Wracając do Mimiśki , ona jest przepełniona lękami i stąd jej różne zachowania. Na pewno jest niestabilna emocjonalnie. Są leki , które tonują zachowania , zmniejszają lęki , poprawiają nastrój. Myślę , że jednak warto po zasięgnięciu opinii specjalisty dać Mimi szansę i coś wypróbować. Są leki , które nie powodują otępienia. Jest lek homeopatyczny w syropie, który można podać , nie ma działań ubocznych , nazywa się Sedalia. Wypróbowałam u mojego Dolara.
  19. szkoda, że nie ma
  20. Ten guzek w pysiu nie wróży dobrze. Ile lat ma piesio ?
  21. Smutne, ale Anula musisz się pozbierać , bo niestety jest komu pomagać. Bidy czekają.
  22. Bardzo współczuję. Dobrze jednak , że Maksio już nie cierpi. Trzymaj się mari, masz jeszcze tyle stworzeń pod opieką, masz dla kogo żyć.
  23. Jeżeli to jest sprawa dni, to bym mu ulżyla zanim będzie cierpiał jeszcze bardziej. On może się starać dla Ciebie.
×
×
  • Create New...