Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84663
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Lepiej lamblie niż ciało obce.
  2. Nieprzyjemna sytuacja i niezręczna. Ale my musimy dbać przede wszystkim o dobro zwierzaków.
  3. Mam nadzieję , że p.Ania nie będzie robić problemów z wydaniem maluchów. Chyba jej trzeba powiedzieć , że muszą jechać do weta na odrobaczanie , szczepienie itd. A potem ich nie przywieźć informując ją , że pojechały do DT w pobliżu kyioshhi , bo ona nie ma czasu tyle jeździć.
  4. Nie do p.Ani , tylko do kojca. Ale jeżeli już jest ciepła buda, to jeszcze lepiej. Chyba Twój mąż już zaangażował sie w pomoc zwierzakom. Ta choroba jest zaraźliwa. Mój na początku się buntował , ale po pierwszej tymczasce przestał i pomaga mi przy opiece.
  5. Baltimoore, nie bierz za złe pytanie rozi. Ona spytała z troską o to , że pewnie wydatki są większe , niż wskazuje rozliczenie. Ona też pomaga kotkom z tego wątku . Zrobiła fajny bazarek , a ja nim zainspirowana też zrobiłam bazarki. W sumie udało się utargować ok. 900 zł.
  6. No szkoda , że nie zabrałaś ich wczoraj nawet do Waszego kojca. Byłyby bezpieczniejsze. Rozumiem , że byłaś wczoraj w ogromnym stresie i działałaś automatycznie. Byłaś bardzo dzielna. Powiedz też mężowi , że my bardzo mu dziękujemy , że zechciał pomóc psiaczkom i liczymy na to ,że ich nie opuści. Jak Twój mąż jest taki wspaniały , to może dałby radę zrobić dla nich budkę jak dla kotów, ze styropianu albo z kartonu obłożonego z zewnątrz styropianem i owiniętym folią ,a w środku kołderka czy koce.
  7. Albo mądry i wie ,że to pomoc dla niego.
  8. super wiadoomość.
  9. Bazarek dla suni i jej dzieciaczków. https://www.dogomania.com/forum/topic/350737-ciuszki-ciuszki-dla-mamuni-z-7-szczeniaczków-do-0511-g22/
  10. Wyobrażam sobie jak się denerwujesz. Lolciu, masz rozkaz NIE CHOROWAĆ !
  11. Co się dzieję u Cięciunia?
  12. rozi, może były jakieś wpływy na konto lecznicy. 6100 to Twoim zdaniem za mało czy za dużo ? Z mojego bazarku jest 400 zł.
  13. Oby się nie okazało , że połknął coś niejadalnego i zalega w jelitach. USG nie zawsze wykaże i rtg też nie.
  14. Sowa ma rację. Miałam kiedyś w DT sporą sunię , która mnie dotkliwie pogryzła. Adoptowała ją rodzina gdzie pani była prawnikiem. Napisałam w umowie o sytuacjach w jakich sunia może ugryźć i pani to podpisała.
  15. Nigdy nie ma 100 % gwarancji , że ludzie nie zawiodą. Ale wizyty PA zmniejszają jednak ryzyko zwrotów. Dziwna ta p.Ania . Z jednej strony gotuje psom , a z drugiej nie żal jej oddać psy na łańcuch. To, że Twoja przyjaciółka jest jej córką nie gwarantuje właściwego postępowania tej pani.
  16. A czy p.Ania ma wspomaganie karmą dla suni ? Może trzeba kupić karmę dla karmiących suczek ?
  17. a niech to licho. Mało zmartwień , to jeszcze to potrzebne.
  18. Oby w końcu było wiadomo co Ci jest. Trzymam kciuki za wynik badania , który wyjaśni przyczynę złego samopoczucia.
  19. Masz jakiś pomysł co z nimi i z sunią zrobić? jeszcze jest trochę czasu, by się rozejrzeć za DT.
  20. Straszna mentalność. A ona swoje trzyma na łańcuchu? Masz dokąd je zabrać? Mam nadzieję ,że kobieta rozumie , że jeszcze nie można ich oddzielić ich od matki .A potem to chyba trzeba będzie pod pretekstem wizyty u weta je zabrać.
  21. To , że maluchy odkarmione , to jednak zasługa p.Ani . Ona karmiła mamusię. Co z sunią? Ona też złapana? Pewnie pójdzie za dziećmi , szczególnie ,że do p.Ani nabrała zaufanie.
  22. Jesteś WIELKA. czy pani Ania oszalała? A co z sunią? Zabieraj je jak tylko możesz. Wpłacę na nie niezależnie od bazarku.
  23. Ja naprawdę się rozglądam i na szczęście nie widzę. Nasza dyskusja w przypadku DORA jest czysto teoretyczna. Do kupowania taniej karmy , zamrażania jej , gotowania trzeba mieć czas i warunki. W przypadku DORA ta opcja absolutnie odpada. Ja się czegoś nauczyłam w życiu podczas szykowania mojej przyjaciółki do wyjazdu zagranicę na stałe. Serce mi pękało , najchętniej bym jej nie pomagała , byle ją zatrzymać. Ale wtedy zrozumiałam , że to byłby mój egoizm. Że pomoc osobie w potrzebie to spełnienie jej oczekiwań, a nie działanie zgodnie z moimi potrzebami i odczuciami.
×
×
  • Create New...