Poker
Members-
Posts
84625 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Rafi wyniszczony staruszek gaśnie w schronisku. Czy jest dla niego nadzieja?
Poker replied to ewu's topic in Już w nowym domu
ewu, bierzesz na siebie emocjonalnie stanowczo za dużo. W końcu sama się rozchorujesz od życia w ciągłym napięciu. Nie wiem czy "ratowanie" Rafi za wszelką cenę ma sens. Jeżeli sonda jest drożna , a przede wszystkim żołądek i jelita, to nie powinno się z niej wylewać. Co wykazało dzisiejsze USG? Co z Twoim kuzynem ? -
kajtusiu, z uczuciami mego małża jest tak , że on jest zakochany na zabój na Suni o czym pisałam. Chyba to miłość jego życia. Pewnie sunie się pomieszały. Zakochałam się ja , ale on też. Na pewno jest kochana przez nas oboje i mamy do niej wielkie pokłady cierpliwości. A Twój mąż, no cóż.... nieważny jest wiek , ważne są uczucia :)
-
Może ewu ma zapas albo szafirka lub lecznica w Nowej Soli.
-
Całe szczęście , że znaleźli się pomocni ludzie. Chwała im za to. Wyobrażam sobie co musi przeżywać Tola i kierowca , który je wiózł. Koszty pewnie będą niewyobrażalne.
-
Rafi wyniszczony staruszek gaśnie w schronisku. Czy jest dla niego nadzieja?
Poker replied to ewu's topic in Już w nowym domu
A niech to. Żeby nie było niedrożności jelit. Czy on wymiotuje? Wyjęli sondę? Biedny piesio. Nie wie o co chodzi w tym wszystkim. -
Sytuacja ze szczeniaczkami przyspieszyła decyzję o adopcji Tyci. Pieniądze zebrane na nią i zamrożone, na pewno teraz bardzo się przydadzą. Jeżeli Tola się zgodzi , to chcemy ją mieć na zawsze. W podjęciu decyzji pomogła nam rodzinka. Wszystkie córki i wnuk zadeklarowali pomoc w razie naszych problemów zdrowotnych lub pożegnania się ze światem. Tycia jest młodziutka. Ona i my , jak dożyjemy, w podobnym czasie będziemy mocno się starzeć. Jak ktoś ma ochotę, zapraszam na wizytę przedA. U mnie jest jeszcze 450 zł. Tolu, co mam z nimi zrobić?
- 1173 replies
-
- 13
-
-
-
Rafi wyniszczony staruszek gaśnie w schronisku. Czy jest dla niego nadzieja?
Poker replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Tak jakby umierającemu mogło jeszcze coś zaszkodzić. Bezduszność i tyle. -
Może prościej będzie założyć kawałek własnego lasu. Posadzić między drzewka paprocie, wrzosy i grzybki zbierać :)?
-
Rafi wyniszczony staruszek gaśnie w schronisku. Czy jest dla niego nadzieja?
Poker replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Nieszczęście goni nieszczęście. Współczuję. -
Dramat po prostu. Lecę na bazarek.
-
Rafi wyniszczony staruszek gaśnie w schronisku. Czy jest dla niego nadzieja?
Poker replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Ja też no właśnie Wspaniale , że Limonka80 włączyła się do opieki nas Rafusiem. Na dłuższą metę ewu nie da rady. Przecież ma swoich 5 psów w tym 2 bardzo chore. -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Poker replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Kciuki zaciśnięte. -
Długa podróż przed nimi . Oby odbyła się bez zakłóceń.
-
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Poker replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
A na czym polega popłoch? Może on czuje Twoją uległość w stosunku do jego zachowań ? -
Rafi wyniszczony staruszek gaśnie w schronisku. Czy jest dla niego nadzieja?
Poker replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Zjadł coś? jak kupki? -
Śliczne maluchy. Na bazarku transportowym zakupiłam domek za 100 zł. Jest to część pieniędzy , które pani weterynarz przeznaczyła na pomoc psom z dogo, zamiast pobrać honorarium za pomoc w przejściu Dolarka za Tęczowy Most.
-
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Poker replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Postępy są. Co to jest "ogarek"? -
Rafi wyniszczony staruszek gaśnie w schronisku. Czy jest dla niego nadzieja?
Poker replied to ewu's topic in Już w nowym domu
ewu pewnie ugotowała to co miała w domu. Prawie cały dzień siedzi u weta i pewnie nie ma kiedy zakupów zrobić. -
Rafi wyniszczony staruszek gaśnie w schronisku. Czy jest dla niego nadzieja?
Poker replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Może zmiksować razem z wywarem na papkę i podawać mu głęboko do pyszczka małe kulki. A może zjadłby twarożek cottage ?