Poker
Members-
Posts
84836 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Szczęśliwe zakończenie - Savita już w swoim domku. Szaleństwo nr 2
Poker replied to jankamałpa's topic in Już w nowym domu
Cudne wieści o cudnej suni. -
prawie masz rację oczygwizdek :) Widzę , że nie uniknę pisania o tym paskudnym chomiku. Cierpię na chroniczny brak czasu, jak to na niepełnej emeryturze bywa. Tycjana jak to ona. Mało edukowalna, a mój mąż kompletnie nieedukowalny. WRRR, to na niego. Szczekaczka z niej okrutna z powodu dzwonka przy furtce , a nawet cichego wejścia do domu przez znane jej osoby. Najgorsze , że nie umie wyhamować i drze japkę w nieskończoność. Do wściekłości, bardziej na męża niż na nią, doprowadza mnie jej darcie się od progu domu, aż prawie do parku czyli ok. 70m , co pańciowi nie przeszkadza, bo nie reaguje. Ze mną idzie cichutko. Zdarzają się jeszcze wpadki z siuraniem w domu , a rano jak nie zdążę pędem jej wyprowadzić na ogródek, to koo w domu jest na 100 % pewna. A wyjście potem do parku jest dla damy przewietrzeniem się. Czasem zaszczyci mnie koo. W nocy mąż doznaje zaszczytu , bo robi wszystko. Popuszcza w stresie coraz rzadziej. Ciągle przypinanie smyczy jest niekomfortowe. A poza tym jest w swojej małości słodka. Ma bogatą i śmieszną mimikę. Wspaniale bawi się z wnukiem w berka , ganiają się nawzajem. Zaczęła się bawić zabawkami, ale sama. Czasem przyniesie. Z naszymi suniami i kotką żyje w zgodzie. Mąż nauczył ją i pozostałe futrzaki sępienia , na szczęście tylko przy śniadaniu. Nie oduczę go absolutnie, bo mu to sprawia przyjemność. A Tyćka jest okropnym żarłokiem. Ma wprowadzony reżim żywieniowy , bo za chwilę by wyglądała jak serdel. Jednym słowem mamy niesforne, ukochane dziecko. Postaram się wkleić zdjęcia. Przesiadłam się na Windows 10 i jeszcze nie w pełni nauczyłam się jego funkcji. Bazarek zajął mi 5 razy więcej czasu niż normalnie. I jeszcze czeka nas wizyta u okulisty, bo na pewno ma zmniejszoną drożność kanalików łzowych. Chciałam jej oszczędzić kolejnych stresów w krótkim czasie, ale już nie mogę czekać. Oczki jej łzawią bardzo często i ma je podrażnione mimo kropienia kropli.
-
Malutka GABI z zamojskiego schronu ma wspaniały, kochający domek :)
Poker replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Laleczka z niej. Ale ma body guarda , że hohoho -
Przepraszam , że nie podjęłam się wycieczki w sprawie Tinki , ale mam kłopoty z chodzeniem po schodach , a musiałabym się wdrapać na piąte piętro poniemieckie kamienicy , żeby zasięgnąć języka. Opisałam Tyśce gdzie jest mieszkanie , w którym można się dowiedzieć o suni. O tej pielęgniarce słyszałam podczas wizyty przed adopcyjnej same superlatywy. Syn pani powiedział , że miała ona ciężki udar i jest w domu opieki i już nie wyjdzie stamtąd.:( Jeżeli Tinka mieszka teraz na pierwszym piętrze, to dam radę w razie potrzeby wleźć. Szkoda , że mila-ada nie włożyła w drzwi karteczki z numerem swojego telefonu, bo pani mogłaby oddzwonić .
-
Super, kolejni szczęściarze.
-
W końcu opiszę wizytę w przyszłym domu Baffiego. Pani Agnieszka mieszka sama w małym , pięknie urządzonym i własnym mieszkanku z balkonem. Z jego boku jest kratownica i piesio będzie mógł oglądać świat. Baffi będzie jej pierwszym psem. Od dawna marzyła o psie, ale dopiero teraz ma odpowiednie warunki bytowe , by go wziąć.Ma samochód , którym jeździ na wycieczki w góry i do lasu oraz na urlopy do rodziców na Podkarpacie. Od czasu pandemii pracuje w domu zdalnie i raczej tak zostanie. W razie wyjazdów jedno - dwu dniowych na narty, Bafii ma zostawać u kuzynki, która ma kota. Szukała więc psa , który nie będzie go gonił. Omówiłyśmy dużo tematów tyczących Baffiego ,a szczególnie jego bezpieczeństwa. Ma zamówić adresatkę i porządne szelki. O wymiar legowiska i karmę ma spytać Szafirkę. W razie potrzeby jest gotowa skorzystać z pomocy behawiorystki, którą mogę jej polecić.
-
Szczęśliwe zakończenie - Savita już w swoim domku. Szaleństwo nr 2
Poker replied to jankamałpa's topic in Już w nowym domu
Częsty kontakt na początku daje możliwość szybkiej reakcji i skorygowania postępowania DS zanim nastąpi krach w relacjach pies - DS. Zachowane psa nie zmienia się jak za naciśnięciem guzika. To jest proces i dlatego kontakt w pierwszych kilku tygodniach powinien być nawet co 2-3 dni albo i częściej. Kontaktować się powinna osoba, która była odpowiedzialna za psa. -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Poker replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Za duża powierzchnia , żeby zarosła przy zastosowaniu żeli. mam nadzieję ,że dostaje środki przeciw bólowe. -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Poker replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Jaaga, uprzedzaj o drastycznych zdjęciach. Słabo mi się zrobiło. Ta sunia bez przeszczepu skóry nie przeżyje. -
Szczęśliwe zakończenie - Savita już w swoim domku. Szaleństwo nr 2
Poker replied to jankamałpa's topic in Już w nowym domu
Ja też jestem optymistką z dużą dozą realizmu. Pola ma szczęście, bo nie siedzi w schronie. -
Szczęśliwe zakończenie - Savita już w swoim domku. Szaleństwo nr 2
Poker replied to jankamałpa's topic in Już w nowym domu
Ja też jestem optymistką z dużą dozą realizmu. Pola ma szczęście, bo nie siedzi w schronie. -
TOCZKA - sunia oddana do schronu jak niepotrzebny sprzęt.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Niestety nikt. A Anecik pewnie się cieszy , bo jest zakochana w suni. -
Szczęśliwe zakończenie - Savita już w swoim domku. Szaleństwo nr 2
Poker replied to jankamałpa's topic in Już w nowym domu
Ja bym poczekała chwilę z przekazywaniem pieniędzy na innego psa. -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Poker replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
W samolocie może być 1 pies i razem z kontenerkiem musi się zmieścić pod siedzeniem pasażera, jeżeli nie chcę się go oddać do luku bagażowego.