Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84846
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. Z ostatniego wpisu wynika ,że Baffi ma cechy dominanta i nie powinien iść do domu, w którym będzie pierwszym psem tylko do domu z mocną i doświadczoną ręką. I myślę ,że to był błąd z naszej strony , że Baffi trafił do nieodpowiednich domów dla niego. Ponawiam pytanie czy pies chodził w szelkach i na smyczy u szafirki i czy wychodzili z nim poza posesję.
  2. Córkę sąsiadów poturbował jak pani szła z wnuczką i z nim do szkoły. A czy Baffi podczas wcześniejszego pobytu u Szafirki umiał chodzić na smyczy?
  3. Niekoniecznie sprzeczne. On może mieć zmienny nastrój i obie opinie mogą być prawdziwe. Już takiego Toffika na dogo mamy.
  4. Zastanawiam się czy jednak Baffi nie jest chory. Poprzednia właścicielka mówiła mi , że od pewnego momentu na spacerze zaczął się rzucać na dzieci. Córkę sąsiadów poturbował. Teraz jego zachowanie też jest dziwne. Może coś rośnie mu w głowie albo jest chory psychicznie? Szafirka musi go poobserwować jak u niej reaguje na szelki. Ja też nie chciałabym mieć psa, którego się boję. Życie jest wtedy trudne , a radość z posiadania psa zamienia się w koszmar dla obu stron. Nasz Dolarek też reagował od jakiegoś czasu lękiem, szarpaniem się , piskiem, warczeniem , a nawet chęcią capnięcia w rękę na odgłos zapinanego zatrzasku przy szelkach. Mam wrażenie, że to były początki demencji.
  5. Trudny rok dla naszych pieseczków i dla nas.. Trzymaj się seramarias.
  6. Bardzo się cieszę z przebiegu aklimatyzacji Baffusia. Widzę ,że legowisko i miski stoją w miejscu, które razem z p..Agnieszką wybierałyśmy. No i chłopak ma porządny spacer wśród pól. Widok piesia dającego się smyrać po mordce jest bardzo pocieszający.
  7. Tak, p. Agnieszka mówiła mi , że na łóżko nie wpuści Baffi, przynajmniej ma zamiar , ale się okaże w praniu... Natomiast na kanapę jak najbardziej.
  8. Jakby komuś zależało , to by zadzwonił. Zobaczymy, może zadzwoni po mojej odpowiedzi. Pani napisała ,że dzwoniła , ale nikt nie odbierał. dziwne, bo byłam w domu. Poprosiłam o telefon jutro. bardzo dziękuję to prawda
  9. Havanko , bardzo dziękuję. Dziwię się , że nikt nie dzwoni. Wczoraj dostałam mejl z pytaniem czy Toczka jest do adopcji i z prośbą, abym zadzwoniła. Odpisałam , że czekam na telefon na numer podany w ogłoszeniu. Z doświadczenia wiem , że ludzie lubią sobie popisać i nic potem z tego nie wynika. Przeczytałam ogłoszenie i na dole piszesz o Perełce. Havanko, mam prośbę abyś zmieniła na sunię , bo Perełka może mylić.
  10. Pani ma Tinkę i jeszcze jednego psa oraz 2 koty. Kocha ja bardzo. Po rozmowie czuć było miłość do suni . Uważam , że możemy być spokojne. O pani dobrze świadczy , że nie miała mojej prośby w nosie tylko zadzwoniła. Sprawdziłam , numer telefonu Tyśki napisałam prawidłowo. Wiem , bo zrobiłam zdjęcie mojego liściku.
  11. Z pęknięta i zrośniętą miednicą niczego nie zrobicie.
  12. Mam nadzieję ,że Baffuś zrozumie , że nowa pańcia to przyjaciel. Widzę , że pani Agnieszka uważnie słuchała co do niej mówiłam i dlatego pojechała z kolega , a nie kuzynką. Prosiłam ,żeby po przyjeździe do hoteliku to ona , a nie kuzynka pierwsza podeszła do psa i wyraziłam zdanie , że pies bardziej zapamiętuje osobę , która opiekuje się w podróży. Początkowo miała jechać z kuzynką i to właśnie ona miała się opiekować Baffim , a p. Agnieszka miała być kierowcą. I pewnie dlatego nastąpiła zmiana, żeby to ona opiekowała się psem podczas jazdy do domu. Bogusik, mówiłaś jej , żeby nie dotykała go w okolicach głowy? Mówiłam jak ma przyzwyczajać go do dotyku , ale może w emocjach zapomniała.
  13. Prawie tak jak pisze AlfaLS. Stosuję aloes od ponad 40 lat u wielu osób. Myję, odcinam skórkę na płaskiej stronie, nakłuwam miąższ , żeby wyciekał sok, przykładam tą stroną , nakrywam folią spożywczą i mocuję jak się da w zależności od sytuacji. Zmieniam po kilku godzinach , bo najczęściej z kawałka aloesu zostaje suchy wiórek .
  14. 10 % roztwór chlorku sodu nie jest solą fizjologiczną, bo ta jest 0.9 % roztworem. By był 10 % roztwór, trzeba rozpuścić 10 g soli kuchennej w 90 ml wody.
  15. Udzieliłam rady jak ma Baffi przyzwyczajać do czesania. Trochę inaczej niż Anula proponuje. Nie zaczynać od kołtunów tylko od nasady ogonka i stopniowo iść w ich stronę nagradzając go smakami.
  16. Jest gdzieś zdjęcie tej oddanej suni ?
  17. Koo też robi w locie i w domu i na spacerze. Idzie po chodniku i w locie gubi. Czasem dopiero w drodze powrotnej zauważę, że bomba leży na chodniku pod domem. Trafił się nam egzemplarz jak nie wiem co.
  18. Wnuk i pańcio zachowują się podobnie w sensie zdobywania jej względów. Różnica jest taka , że pańcio nie bawi się z nią w berka:) Oczywiście jest pierwsza do sępienia od pańcia, ode mnie nawet nie próbuje. Mąż unika sytuacji kiedy ona może na niego warczeć, każe mi ją wyprowadzać z pokoju na dół , gdy idą na ostatni spacer. Jak Tyćka schodzi do niego po schodach, to się cały czas ogląda na mnie. Sprowadzam ją do 5. schodka , a potem mąż przypina jej smycz. Ona jest pomieszanie z poplątaniem. Ciągle i chciałaby i boi się. Jak widzi , że chcę kropić krople do oczek , to próbuje uciekać , ale mam smaka w ręce ,a chęć zjedzenia go jest silniejsza od strachu. Daję jej 1 przed kropieniem i po. A i jeszcze coś. Małpa śpi sobie na skórzanej kanapie , nagle zeskakuje i siurrr na dywan. Raz nakryłam ją na gorącym uczynku, wrzasnęłam FUJ i wyniosłam na ogródek. Guzik pomogło. Ona kompletnie nie daje znać jak potrzebuje wyjść. Chyba byłby zwrot z adopcji, gdyby nie została u nas :)
×
×
  • Create New...