Wyjątkowo nie zgadzam się z Tobą. Nie musi. Jak nie da rady, to nie. Przede wszystkim ważniejsze jest bezpieczeństwo rezydentów i samej AnnyB.
Ale mam nadzieję,że jego zachowanie nie budzi lęku u opiekunki i poczuje, że nie jest najważniejszy, to się uspokoi.
Mocno trzymam kciuki