Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84493
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    151

Everything posted by Poker

  1. ja też bym dzwoniła,nie wytrzymałabym.
  2. dzwoniła do pani.Ona chce ,ale muso porozmawiać z mężem,bo on nie bardzo ma ochotę.Obawiam się,że przeszkodą w adopcji może być nie tyle ślepota, co cukrzyca,o której pani nie wiedziała.Prosiłam ją adres mailowy,bo wtedy podam więcej szczegółów ,łącznie z możliwością transportu.POza lepiej,żeby oczka zoperować jej u nas i potem oddać.Zobaczymy,nie tracę nadziei,choć jestem realistką.Trzymajcie kciuki.
  3. nawet nie wiedziałam,że jest wystawiona na Alegratka,dzięki wielkie.Ciekawe czy nie zrazi kobieta tym,że Bera ma cukrzycę.Jutro dzwonię.
  4. niesamowite!!jutro zadzwonimy,a skąd jest ta pani?
  5. Bera po insulinie trochę mniej pije i siusia,czyli leczenie zaczęło działać :multi::multi:
  6. Kropa podróżniczka - Poznań - Wrocław - Zgorzelec,Polskę zwiedza :lol:
  7. mi sie tez podoba,ale co z tego ?musi sie spodobac domkowi:cool3::cool3: i oby tak sie stało
  8. serce mi pęknie,ale ja jestem za daleko,żeby jej pomóc
  9. wartościowa Młodzież,oby takiej więcej
  10. trzeba panie uprzedzić,że ktoś się zjawi na odwiedzinach u kropencji,może nie używać słowa kontrola,bo to może zrazić.Ludzie nie lubią być kontrolowani.
  11. może trzeba sprawdzić na dogomapie kto jest stamtąd i poprosić o sprawdzenie nawet potem,bo szkoda tracić szansy na dom dla Kropencji.
  12. w takim razie czekamy na dalsze informacje
  13. ja też gotuję psom ,czasem z braku czasu coś im sypnę Bosha czy Purinę,ale kot niestety dostaje Royala lighta,bo kastrat z tendencją do tycia.
  14. no,jasne,co matka żywicielka to matka,a syn młodziak ,to do rozrabiania się nadaje :evil_lol:
  15. oj,to będzie przeżycie ,2 w 1,radość i smutek,dla Bianki,bo szczylkom to chyba na razie obojętne kto im papu daje i siuśki sprzata i mizia po brzuszku.:multi::multi::placz::placz:
  16. w Swięta był piesek wyrzucony z samochodu ma szosę, a Berunia znaleziona w centrum Wrocławia,ktoś ją musiał dostzrczyć w to miejsce,bo oinaczej 100 razy wpadłaby pod samochód po drodze w zwiazku ze ślepotą.Zbieramy na operację oczu, a teraz leczymy cukrzycę.
  17. podskórnie i córka też się nauczyła robic zastrzyki, a Berunia jest grzeczna i się nie buntuje.
  18. tak,zgadza się.Insulina dożywotnio jak u ludzi.Do zabiego musi być poziom cukru w miarę prawidłowy.Zobaczymy jak z tym pójdzie,ale po2 podaniach już sie ciut poprawiło,bo trochę mniej pije i suisia,za to je jak koń więc może przytyje,bo chuda jak szkapinka.
  19. myślę,że ślepota jest gorsza o głuchoty.A że reaguje na głosne dźwieki to juz jest nieźle.,a może ona mz rzeczywiście słuch wybiórczy?:cool3::evil_lol:
  20. raczej po kolei
  21. my jesteśmy z Wrocławia i jest u nas miejscowy operator.1 oko kosztuje od 300 do 500 zł.I oceni po wizycie u niego.Na razie musimy wyrównac cukrzycę,bo bez tego nie ma mowy o operacji.Bera dostaje insulinę od 2 dni,w poniedziałek bad.kontrolne poziomu cukru i zobaczymy co dalej .Dobrze,że wątroba i nerki są ok.Dzięki za zainteresowanie.
  22. ok,zrobimy i wstawimy, a teraz zbieramy fundusz na operacje oczek i ew.karmę dla cukrzyków.Dzięki za zainteresowanie.
  23. ale spadłaś nisko,mam nadzieję,że nie bolało :placz:
  24. to przejedź się do Wrocławia,zapraszamy,to w końcu nie tak daleko,a widok niezapomniany:evil_lol::evil_lol:
  25. Mało osób o Tobie pamięta,Beruniu,ale nie martw się,zrobimy wszystko,żeby Ci pomóc.
×
×
  • Create New...