Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84491
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    151

Everything posted by Poker

  1. cudowne kluchy - maluchy, miały więcej szczęścia niż rozumku:evil_lol:
  2. widziałam je dzisiaj,są słodziaki,mają bardzo dobrą opiekę u Bianki 1
  3. Śpi ,bo miał trochę przeżyć.Dość długa jazda samochodem na przednim fotelu wbrew wszelkim przepisom,rtg,pobieranie krwi,a własciwie wycisaknie,bo miał tak gęstą krew,i jeszcze dziewczyny spotkał po drodz ,na które miał wyraźną ochotę:evil_lol:
  4. krew pobrana,wyniki jutro,serducho nie jest złe.Wieku nikt nie potrafi określić,bo on jest wynędzniały.Jest bardzo grzeczny,ma śliczne bardzo ciemnobrązowe oczki.Wydaje się,że dużo rozumie.Ja jestem ta be ciocia:placz:,bo go kąpałam,wycinałam kołtuny,obcinałam pazury, skubałam sierść jak z gęsi pióra,a ciocia Bianka jest cacy,bo spacerki,papu i głasku,głasku.No cóż ,czego sie nie robi dla dobra idei.:evil_lol:Oby znalazł domek.Zapłaciłam prawie 60 zł. z własnej, kieszeni a Bianka go odkarmia z własnej kieszeni. O przepraszam z michy.:evil_lol:
  5. Dziś Wiórek pojedzie na badanie krwi,rtg płuc i może kardiologa.Oby wyniki były w miarę przyzwoite,to ma szanse na domek.
  6. a może by tak Demi dała radę opisać mamę maluchów,to ułatwi szukanie im domków.
  7. trzeba będzie sprawić mu delikatne szelki,żeby obroża nie naciskała na gardło,bo prowokuje go to do kaszlu.Ma śliczne oczka,dłuuugie i białe:crazyeye:rzęsy.Biegnij po domek maluchu,a właściwie to idź pomału,żebyś się nie zasapał
  8. Witam!jak się wiórek czuje?jadł coś?zaraz ma być Dziuba u mnie i pomoże mi w końcu z bazarkiem.Przeznaczę część pieniędzy na Wiórka.Demi milczy,pewnie ma duzo zajęć.A jak tam glutki?Już są?
  9. Do guza nie będzie potrzebna narkoza,bo wystarczy odessać krew z niej.Zresztą to nie jest najgorsze.Zaniki mięśni ma, bo po pierwsze jest wyniszczony i chudy jak wiór:evil_lol:,a po drugie nie używał tej połamanej łapki.Kaszel ustapi jak się podleczy serduszko i gardło.Nie wolno mu chodzić na długie spacery ze względu na serce i biodra.A dobek Bianki może go zjeść,bo jest ostry,a poza tym mogą zadziałać prawa natury i może potraktować Wiórka jak ofiarę do upolowania z powodu jego ułomności.Trzeba pomóc Biance:Help_2:
  10. Wiórek jest bardzo spokojnym,miłym starszym panem.Ma chore serduszko,z płynem w płuckach i kaszle tez z tego powodu.tyln a.lewa łapka była kiedyś złamana i nieleczona.Dlatego ledwie podpiera się nią.Oba stawy biodrowe są chore,nie ma chyba połowy ząbków.Chyba widzi dobrze.U nasady ogona ma cystę wielkości węgierki.Po kapieli,moim czesaniu i wyciąganiu sierści jak u sznaucera jest śliczny.Rzęsy ma dłuuugie i BIAŁE.Potrzebne są pieniądze na leczenie.I mam obawy co do domku stałego.....Ale może?Oby.
  11. Napisałam do Demi na adres mejlowy TOZu
  12. Wiórek już bezpieczny w domku u Bianki 1.Wykąpany,wyczesany,zjadł.Jest choreńki i to mocno.Przydałaby się skarpeta na jego leczenie.Jak będę umiała wstawiać zdjęcia,to zobaczycie jak wygląda już po kąpieli.Jest spokojny,oczka ma ładne i długie BIAŁE rzęsy.Teraz szukamy domku stałego dla Wiórka.
  13. dziś w nocy przestawiamy zegark z 2 na 3 !!!a więc śpimy krócej:angryy:i
  14. bliżej czego mieszkasz?Ale to fakt nie miałabym daleko.podaję na priv moje gg.
  15. Ja też moge się włączyć do pomocy.Zawsze miałam i mam teraz 2 kudłacze,bo takie uwielbiam. Zdaje mi się,że Bianka mieszka w okolicy Prusa,to nie miałabym daleko.
  16. Te s......y w łeb ich :mad:,serce pęka.Ja już tak wpadłam,że tylko o psinach myślę.Czy na jej łysinie nie ma ani jednego włoska?Może da się cos przeszczepić.
  17. Jestem młodą dogomaniaczką.Przyciągnęło mnie do Was Wasze poświęcenie się bezinteresowne psom,Wasze oddanie,wspaniała wspólpraca dla dobra zwierząt,poczucie humoru.Wszystkim opowiadam z zachwytem o Dogomaniakach.A tu nagle natknełam sie na taki konflikt!!Być może są tu osoby pokrzywdzone,które maja bardziej lub mniej słuszny żal,nie zagłebiam się w to.Ale czy dla dobra sprawy(małej Soni0 nie mozan sie wznieśc ponad podziały?Hund,Daga i inne Dziewczyny nie marnotrawcie SWOJEJ ciężkiej pracy.Wyjasnicie sobie kiedyś ,a teraz działajcie.Serdecznie pozdrawiam.Ja po swojego psa jechałam w jedną stornę 100 km w czasie styczniowej śniezycy,bo nie chcieliśmy,żeby choć jeden dzień dłużej był w schronisku.Pozdrawiam Was wszystkie:loveu:
  18. REWELACJA,sama radośc
  19. Jestem młodą dogomaniaczką.Przyciągnęło mnie do Was Wasze poświęcenie się bezinteresowne psom,Wasze oddanie,wspaniała wspólpraca dla dobra zwierząt,poczucie humoru.Wszystkim opowiadam z zachwytem o Dogomaniakach.A tu nagle natknełam sie na taki konflikt!!Być może są tu osoby pokrzywdzone,które maja bardziej lub mniej słuszny żal,nie zagłebiam się w to.Ale czy dla dobra sprawy(małej Soni0 nie mozan sie wznieśc ponad podziały?Hund,Daga i inne Dziewczyny nie marnotrawcie SWOJEJ ciężkiej pracy.Wyjasnicie sobie kiedyś ,a teraz działajcie.Serdecznie pozdrawiam.Ja po swojego psa jechałam w jedną stornę 100 km w czasie styczniowej śniezycy,bo nie chcieliśmy,żeby choć jeden dzień dłużej był w schronisku.Pozdrawiam Was wszystkie:loveu:
  20. Dzwoniłam do właścicieli(byłych).Mały ma na imię FILEK.Przybłakał się do nich po powodzi i wtedy wyglądał już na dojrzałego.czyli ma co najmniej 10 + ileś tam lat.Większych kosztów leczenia nie są w stanie ponieść.
×
×
  • Create New...