Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84843
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. albiemu,rozumiem Ciebie w obecnej sytuacji... Ale tu chodzi o coś większego.Udaje się Wam uratować ,jak na taką sytuację sporo psów,ale to nie likwiduje procederu. Nadal sytuacja w schronie jest jaka jest i trzeba się zastanowic co zrobić,aby to zmienić.Przymykanie oka na to ,by ratować to co się da,jest cichym przyzwoleniem na taką sytuację. Jestem jak najbardziej z Wami i podziwiam za determinację z jaką ratujecie psy .Pewnie nie wiecie jak zlikwidować to piekło. Może po zabraniu tego psa rozpocząć akcję w mediach po pewnym czasie,tak aby nie wiązali faktów. Czekam z nadzieją na domek dla psiny.
  2. czekamy.....oby na pozytywne wieści. PeterBeny,ludzie na dogo ,jeżeli nawet się kłócą to i tak kochaja zwierzaki,a charaktery jak charaktery:roll:,nie ma ideałow :shake:, a szkoda :-(
  3. tym razem nie do konca się zgadzam z VitisVini. Ządanie od ULV życia bez pomocy zwierzakom jest mało realne i uczyni ja nieszczęśliwą.Mozna jej zostawić tylko KrAksę i koniec.Musi wyjść z długów,podleczyć się i kontynuować studia,bo inaczej przegra swoje życie. Zgadzam się,że pomaganie jej finansowe może powodować, że to wsparcie działa przeciw niej. Mam nadzieję,ze ULV dobrze rozumie nasze życzliwe,konstruktywne wypowiedzi. I kota mozna zagłaskac na śmierć. :cool3: Czasem jest potrzebny kubełek zimnej wody na rozgrzaną łepetynkę.
  4. Witaj Peter Beny, :lol: pojawiłes się w odpowiednim momencie.Dziewczyny ,jak ten człowiek mówi ,że załatwił to załatwił :cool3: , a nie tylko mówi.Nie walcie :shake: go po głowie na dzień dobry ,proszę.
  5. zgadzam się z ViniVitis w 100%. Serce ULV ma wielkie i dobre, ale wykończy siebie. Podtrzymuję propozycję pomocy ULV w sprawach zdrowotnych i czekam teraz na jej ruch.
  6. moze ten domek zamiast dla Dyzi da się wykorzystać dla tej suni? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8634021[/URL]
  7. dopiero wróciłam do domu po wyjeździe i przeczytałam wątek. Nie mogę ochłonąć :-(:-(:-(. Czy pies był znaleziony,czy mozna dotrzeć do jego oprawcy? To sprawa prokuratorska :mad::mad:.
  8. Straż ma pogrubiające szkła po prostu :-(
  9. czemu te głowy domów sa często zakute? ciiii,bo się wyda. Trzymam kciuki
  10. Ada jest ładnie,ale ja nie jestem zwolenniczką nadawania zwierzakom imion ludzkich :lol: myslałam,że ona jest dość mała
  11. co za szczęśćie ,że w tym miejscu postanowiłyście ulżyć sobie i oddać co nieco naturze :multi: Bądź szczęśliwa maleńka i Twoja nowa rodzina :loveu:
  12. zaglądnęłam i bardzo mi szkoda zarówno kotów jak i ich właścicieli Niestety,koty są bardzo silnymi alergenami i jeżeli testy z krwi u tak małego dziecka są dodatnie,to należy brać je pod uwagę.Pani nie jest w stanie ocenic doswiadczalnie czy to jest alergia na koty ,dopóki dziecko nie przestanie mieć z nimi kontaktów ,a ich sierść nie osiągnie tak niskiego stężenia w mieszkaniu ,by nie wywoływać duszności. Życie nie jest łatwe i nie ma prostych recept. A może ktoś by dał kotom dom tymczasowy,by rodzina mogła zrobić próbę?np.na 2 miesiące.
  13. może Duszka? Biedna sunia,a tego drania to jednak trzeba ukarać.Nie chcę obrażać bydląt ...
  14. juz koniec bazarku.Powinno wpłynąć do EMIRA 54 zł, nie jest to moze wiele,ale zawsze coś :lol:
  15. o co tu chodzi? :crazyeye:napiszcie na priva,bo się martwię o psiunia :placz:
  16. Fantastycznie :multi:,jak się cieszę :loveu::loveu::loveu:,że dzi eki Wam malutka uratowana,a tamci niech się w piekle smażą :angryy::angryy::diabloti::diabloti::diabloti:
  17. ma smycz z 5 m. ,więc łazi po ogródku,a uwiązany jest na przykład do uchwytu na skrzynki z kwiatami.Upodobał sobie chodzenie dookoła krzaka róży,uwielbia w upały spać kołami do góry w hortensji albo pod cisem.Uwielbiamy go.
  18. to czekam na kontakt,byle szybko,bo w niedzielę wyjeżdżam do środy.
  19. a kto jest pierwszą głową?:lol::crazyeye:
  20. Dolara po 10 miesiącach nie puszczę jeszcze,bo wielu rzeczy boi się i wpada w panikę,a wtedy o tragedię nie trudno. Ciociu Bianko,ja nie jestem z kotem na smyczy :shake:,on jest uwiązany i łazi sam:evil_lol:
  21. podczas jazdy z nami był bardzo grzeczny :cool3:,widocznie czuł ,że jedzie do swojego domku :evil_lol:
  22. Synek po nocy jest po prostu stęskniony za Neris :lol: i chce sie poprzytulac do zbawicielki :lol:
×
×
  • Create New...