Poker
Members-
Posts
84487 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
151
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Ja też się bardzo cieszę,że Kubuś trafił do takiej rodziny.Oby tylko sie nie zniechęcili.Ciekawe jest to ,że w poprzednim domu nie szczekał tylko szedł spać.Tam był tylko z 1.osoba,więc nie musiał walczyc o pozycję.On widocznie próbuje na co może sobie pozwolić.Ale widać ,że nowa pani jest mądra i wie co robi.Kubuś to chyba taka słodka cholera.
-
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
Poker replied to Hala's topic in Już w nowym domu
myslę,że z niektórymi można nawiązać kontakt,nie wszyscy umieją pisać w ładnym stylu,a mogą być dobrymi ludźmi . :lol: -
Mała, już domowa sunia Pola - znalazła swoje miejsce!
Poker replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Dopiero trafiłam na ten wątek,tak sie cieszę,że mała ma chociaż albo aż DT. Koniec wakacji,więc może coś się ruszy z DSami( nie mylić z domem studenckim :lol: ) Sunia przesłodka. :loveu: -
ślicznośći :loveu:,widać,że zadowolony z życia i oby tak mu zostało :lol: cieszę się ,że Kubuś dobrze trafił, a jak się sprawuje?grzeczny jest?chciałabym go mieć,ale nie można mieć wszystkiego.
-
dzieki Reno,mam nadzieje,że mi sie udało.
-
kamień z serca,badzo sie cieszę :multi: , a jak wnusio i mamusia?jak ma na imię maluch? Jak się wykasowuje banerek??
-
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
Poker replied to Hala's topic in Już w nowym domu
współczuję , Hala.. ale to pewnie sunie tak czarują, :eviltong:bo wiedzą,że u ciebie im najlepiej :lol: dobrze ,że chociaż wzięli bidę ze schroniska ,a nie z hodowli rasowca. -
już jestem i na dodatek szczęśliwa :multi:,że Kubuś znalazł ,miejmy nadzieję,swój stały,wymarzony domek ,chociaz na pewno tęskni za Misiaczek.Chłopak miał w sumie duzo szczęścia. Duuuużo radości i mało problemów dla młodej mamy i nowoupieczonej Babci :Rose:
-
przykro mi bardzo....:placz: Może nie to ,że nie spełniła oczekiwań... Z tego co wiem ,to zrobiła się szalona i skacze na dzieci,szczególnie półtoraroczną córcię ale myślę,że jednak trochę zabrakło cierpliwości też.. szkoda,pocieszam się,że jednak Zojka wróci do swojej ukochanej pańci i potraktuje to chwilowe rozstanie jak wakacje. A może sie okaże ,że nie ma tego złego co na na dobre nie wyjdzie i w ogóle Zojka nie będzie musiała szukać domku.Oby ...
-
co tu taka cisza?córka rodzi? ja wyjeżdżam jutro na tydzień i nie będę miała dostępu do komp. Pozdrawiam wszystkich,szczególnie Misiaczka i jej sforkę na czele z Kubełkiem :loveu:
-
będzie jej dobrze,bedzie,gwarantuję,bo jak by co to ....:mad:,ale nie będzie to potrzebne.Oni pokochali ją od pierwszego wejrzenia,a jest rzeczywiście przeurocza.Maumau,wszystko bedzie dobrze :lol:Jej nowa pańcia jest starą psiarą,a dzieci też kochają psy.
-
Misiaczku,super ogłoszenie na Allegro :loveu: .Wkrótce koniec wakacji,więc moze wzrośnie zainteresowanie pieskami.
-
coś pięknego,że ja nie moge go mieć :placz::placz::placz::placz:.Czy próbujemy załatwić mu adopcję w NIemczech czy walczymy o domek tylko w Polsce?
-
Wrocław-maleńka sarenka-szczeniątko...MA DOM!!!!zdjęcia :)
Poker replied to Kam's topic in Już w nowym domu
śliczne psiaki na tych zdjęciach :loveu: -
Po podpisaniu przez pana oświadczenia,że odebrał ode mnie Hasha(co za szczęście,że wpadłam na taki pomysł) [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/3610/hankalato2007zojka063rs4.jpg[/IMG] Hash wyruszył w dalszą drogę do swojego,mam nadzieje,że już na zawsze domku. [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/5708/maksiohashbelgiaemsdettdv6.jpg[/IMG] W drodze powrotnej z Belgii,23 lipca dzwoniłam do włascicieli Hasha,jak sie okazało, już miał na imię Blacky, są bardzo szczęśliwi z jego posiadania, jest wspaniały,nie mają z nim żadnego problemu i lubi dzieci,z czego są zadowoleni,bo mają wnuki. Mam nadzieję,że wszyscy zostali ustysfakcjonowani moją relacją z podróży Hasha - Blackiego po nowe życie.
-
A więc odebraliśmy Hasha od pani pod Poznaniem,która była bardzo wzruszona.Został przekupiony przez nas smakołykami,założylismy mu szelki samochodowe i wyruszyliśmy do domku w Niemczech.W drodze Hash trochę popiskiwał,ale głównie przytulał do mnie główkę i domagał się mizianka , czego mu nie szczędziłam :lol:.Trochę też spał.Na postojach jadł pił,siusiał i przytulał się do nas wspinając się na 2.łapkach.Okazał się być bardzo ładnym i słodkim psem,co nie przeszkodziło ,żeby stuknął mnie zębami w rękę ,która bolała mnie przez kilka dni.Ale to nie jest ważne. Piękny Hash w drodze do raju [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/584/maksiohashbelgiaemsdettgn4.jpg[/IMG] [IMG]http://img409.imageshack.us/img409/7373/maksiohashbelgiaemsdettzy7.jpg[/IMG] Na granicy psy nie wzbudziły absolutnie niczyjego zainteresowania A tu na postoju ze swoim towarzyszem podróży,z którym nie miał zupełnie zatargów. [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/6382/maksiohashbelgiaemsdettbp5.jpg[/IMG] I w końcu nastąpił moment najbardziej oczekiwany przez wiele osób - spotkanie z nowymi włascicielami [IMG]http://img111.imageshack.us/img111/9849/maksiohashbelgiaemsdettzg6.jpg[/IMG] Państwo byli bardzo wzruszeni i cieszyli :multi: się niezmiernie.Pokazali zdjęcia poprzedniego psa,który był prawie identyczny jak Hash. Czarnulek od razu przylgnął do nich i pokazał swoje wdzięki w całej okazałości :evil_lol: [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/2200/maksiohashbelgiaemsdettoi5.jpg[/IMG]